młoda1994
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Kwiecień 2019
- Postów
- 13 081
Ja owoce jem tylko i wyłącznie na drugie śniadanie i to się zdarza bardzo zadko. Dzisiaj zrobiłam koktajl z miąższu arbuza z mlekiem 0.3% tłuszczu. Więcej jem warzyw mięso tylko chude i nie jem chleba. Nie wiem czy uda mi się schudnąć czy nie ale nie wrócę do normalnego jedzenia. Póki co waga stoi mi w miejscu ale zobaczymy przy dłuższym stosowaniu. Mój żołądek się już tak przywyzczail że jak jem pierwsze śniadanie o 8.00 to o 11.00 już muszę zjeść bo inaczej nie dam rady. Posiłki mam co 3 godziny czyli wychodzi tak 4-5 posiłków dziennie w między czasie dużo wody i 3-4 kubki zielonej herbaty.Ważne żeby w diecie dopasować ilość kcal patrząc na wysiłek fizyczny, tryb życia, schorzenia etc. Ograniczenia siedzą w głowie. Mi się udało schudnąć keidys dużo ale teraz przed ciążą udało mi się również schudnąć ale utrzymać wagę. Z 107 na starcie waze teraz 78 przy wzroście 180 także uważam to za sukces. Natomiast uważam nadal na to co jem. Na indeks gilkemiczny owoców również patrze natomiast nie popadła w jakaś fit obsesję. Wiem co jem, gotuje sama od czasu do czasu wiadomo wpadnie jakaś przekąska żeby znowu nie zwariować. Bolały mnie kiedys kolana, ja też jestem przypadkiem że od 8 roku zycia trenuje w klubie teraz mam przerwę wiadomo bo ciąża. Lekarze patrzą taka miara, że ktoś z nadwagą i otyłością jest gorszy, przykre to ale niektórzy z lekarzy też mają nadwagę często i to spora... Głowa do góry kobiety, kto jak nie my da sobie radę z tym wszystkim. Ważne znać swoją wartość i działać, ja po rozstaniu z moim mężem też mogłam wpadać w zajadanie stresu jak dawno temu ale powiedziałam sobie nie, spacery jeszcze raz spacery. Zajmuje sobie jakoś ten czas bo bym zwariowała [emoji4]