reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Lutowe mamy 2017

Dopiero co wczoraj słyszałam rutaj w radiu ze tragedii nie ma ale przydałoby się więcej położnych. Te które pracują na własna rękę bardzo często rezygnują ze względu na strasznie drogie ubezpieczenie.
 
reklama
la_nina - Takie parcie miała żeby mieć dziecko "na już"? Ja piernicze..
Dobrze napisałaś..."kwestia gustu"..
Właśnie o tym tez byl ten artykuł u mataji, ze coraz więcej porodów jest wywoływanych na życzenie od 37 tc. To tez mnie zawsze dziwi, jak ciąża jest w miarę bezproblemowa to ja mogę spokojnie wytrzymać kolejne 2/3 tygodnie ból żeber, latanie do toalety w nocy itp.
 
Szczerze to nie wiem, jaka była reakcja, bo spotykamy się z nimi tylko przy okazji większych imprez, a plotkę sprzedała mi teściowa;)
Ja się znowu ściełam z mężem, wkurza mnie niemiłosiernie. Do lekarza iść nie chce, bo to tylko katar, ale zachowuje się jakby umierał. Wczoraj miał umyć część garów, oczywiście umył jeden a resztę zostawił w zlewie. Przyszedł z pracy i też nic z tym nie zrobił, jeszcze wielce obrażony, bo on zmywarkę rano przecież rozładował.. to do cholery trzeba było w nią wepchnąć to co zostało, skoro nie chciało mu się zmywać. Wkurzyłam się i wszystko pozmywalam, mimo zmęczenia. Jak urodzę wcześniaka to wyślę mu list gratulacyjny..

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Straszne... nie chciałabym sama urodzić, nawet jesli jest porod naturalne i bez komplikacji.... mi sie wydawalo, ze polozna od ktoregos momentu jest juz caly czas do samego konca. Pomaga przy porodzie, taka jej praca.
Rozmaryn współczuje, moze sie cos w nocy ruszy?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja miałam zawsze położna cały czas od momentu jak już rozwarcie było 9/10cm. Wtedy już nikt nigdzie nie odchodził. Wcześniej przychodziła co jakiś czas. Nie wiem jak w waszych szpitalach, w moim ktg w salach na porodówce jest połączone z komputerem w sali u położnych i one stałe widza co się tam dzieje.
 
Szczerze to nie wiem, jaka była reakcja, bo spotykamy się z nimi tylko przy okazji większych imprez, a plotkę sprzedała mi teściowa;)
Ja się znowu ściełam z mężem, wkurza mnie niemiłosiernie. Do lekarza iść nie chce, bo to tylko katar, ale zachowuje się jakby umierał. Wczoraj miał umyć część garów, oczywiście umył jeden a resztę zostawił w zlewie. Przyszedł z pracy i też nic z tym nie zrobił, jeszcze wielce obrażony, bo on zmywarkę rano przecież rozładował.. to do cholery trzeba było w nią wepchnąć to co zostało, skoro nie chciało mu się zmywać. Wkurzyłam się i wszystko pozmywalam, mimo zmęczenia. Jak urodzę wcześniaka to wyślę mu list gratulacyjny..

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Mężczyzna nie jest chory on walczy o życie! To mi ostatnio znajoma wysłała. Mój tez nie chodzi do lekarza bo nie ma czasu...
 
Tutaj tez tak jest, ze widza z ktg co i jak. U nas ktg tylko na poczatku daja, a pozniej to takie male tylko jak potrzeba, po to aby można sie bylo ruszać.
Tutaj położna jakos tez tak od momentu 7/8cm juz jest cały czas i nie wychodzi. Ja drogiego syna urodzilam na stojaco, wiec bez poloznej nie wiem jak bym to zrobila....


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Rozmaryn nie daj się tam w tym szpitalu, trzymaj się dzielnie i słuchaj własnej intuicji!
Ja zmykam spać bo Zosia mi się dziś w łóżku zameldowała, coś nie może sama zasnąć.
Kasiu_linka za Ciebie tez trzymam kciuki.
O matko "trenerzy snu" co za nowa moda i pomysł na biznes...
 
Wlasnie wrocilismy od pediatry, okazalo sie ze nie musimy synka zapisywac bo sa w tym samym budynku co szpital i wystarczy ze pielegniarka z gory zadzwoni ;)

Wspolczuje rozmaryn, zwlaszcza jak tutaj jestem to szok!!! Nie oceniam kompetencje czy wiedze ale podejscie do pacjenta w porownaniu z polska to niebo a ziemia... Kazdy sie usmiecha, jest mily, lekarze mnie przytulali i gratulowali jak powiedzislam o ciazy.. jeszcze sie nie spotkalam zeby ktos sie do mnie odezwal bez usmiechu a co dopiero z jakims glupim tekstem...
 
reklama
Elena i Magdalena gratulacje i zdrówka dla dzieciaczków i dla Was :)

Kasiu linka co u Was słychać jak postępy ?

Rozmaryn oj gdyby tam był mój mąż to by już wesoło było bo ja należę do osób ze wysłuchają i się nie odezwa przemilcza takie historie ale mój mąż by zadyme rozkręcil i co teraz z Wami dalej w szpitalu ?

No my też coś się teraz skurczamy i bóle jak na okres ale mam nadzieje ze jeszcze nie dzisiaj :)

A dzień z emocjami przez te porody :)
 
Do góry