reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

☀️🌷KWIETNIOWE KRESKI☀️🌷 Mrozy żegnamy, a za 9 miesięcy dzieciątka nasze powitamy 👶

Dziwna sprawa bo dużo tych testów robiłam od 8dc i żaden nawet blisko piku nie był. Mój organizm jest dziwny i tyle. Cykle mam między 45 a 29dc więc nic nie idzie wyliczyć. Śluz raz jak białko na drugi dzień kremowy po czym znów jak białko 😆 Oszaleć idzie. Ale udało się jeszcze teraz podziałać z mężem to plemniczków na pewno nie braknie. Pierwszy taki intensywny cykl i to bez naruszenia bo wiecie jak poprzednie wyglądały 🤣
A nie masz pcos? Mnie testy jak robiłam to też potrafiły dziwnie wychodzić, w jednym cyklu wszystko pięknie, ładnie ciemniały, w innym z kolei nie pokazywał się pik, mimo że miałam potwierdzoną owulkę monitoringiem. Ja w następnym cyklu na twoim miejscu na pewno bym nie brała w ciemno duphastonu.
 
reklama
Ale jak dziś pik wylapalam to chyba dopiero będzie owulacja dziś lub jutro. Jak pójdę na USG w poniedziałek to i tak będzie za duży pęcherzyk żeby podać zastrzyk więc nic to nie zmieni , oczywiście jakby nie peknał sam do tego czasu.
Jeśli nie było przed weekendem, to nie będzie też ani dziś, ani jutro, bo zaczęłaś brać wczoraj proga 🤷🏻‍♀️
 
Dziwna sprawa bo dużo tych testów robiłam od 8dc i żaden nawet blisko piku nie był. Mój organizm jest dziwny i tyle. Cykle mam między 45 a 29dc więc nic nie idzie wyliczyć. Śluz raz jak białko na drugi dzień kremowy po czym znów jak białko 😆 Oszaleć idzie. Ale udało się jeszcze teraz podziałać z mężem to plemniczków na pewno nie braknie. Pierwszy taki intensywny cykl i to bez wymuszania bo wiecie jak poprzednie wyglądały 🤣
@LadyCaro też nie wyłapała teraz peaku, a musiała sprawdzić kiedy owu, bo miała transfer na cyklu naturalnym. I z tego, co pamiętam, coś tam ciemniały, ale wyglądało jakby do peaku było daleko. Poszła na USG, a tam już po owu 😉
Dziewczyny, testy owulacyjne są pomocne, ale to nie wyrocznia 😉
 
A nie masz pcos? Mnie testy jak robiłam to też potrafiły dziwnie wychodzić, w jednym cyklu wszystko pięknie, ładnie ciemniały, w innym z kolei nie pokazywał się pik, mimo że miałam potwierdzoną owulkę monitoringiem. Ja w następnym cyklu na twoim miejscu na pewno bym nie brała w ciemno duphastonu.
Nie mam pcos , cykle mi się normują po dwóch latach karmienia piersią 😏
Jeśli nie było przed weekendem, to nie będzie też ani dziś, ani jutro, bo zaczęłaś brać wczoraj proga 🤷🏻‍♀️
Duphaston ma taką małą dawkę że nie zablokuje owulacji, to mit powielany na tym forum.
 
Trochę się zestresowałam tą sytuacją ale chat gpt mnie trochę uspokoił 😅
Nie, **Duphaston (dydrogesteron)** **nie powinien zablokować owulacji**, zwłaszcza jeśli zaczęłaś go brać **wczoraj wieczorem**, a **dziś masz pik LH**.

Owulacja następuje zazwyczaj **24–36 godzin po szczycie LH**, więc jest bardzo możliwe, że organizm już uruchomił proces owulacyjny. Duphaston jest syntetycznym progesteronem i jego główną rolą po owulacji jest **wspieranie fazy lutealnej**, a nie hamowanie owulacji.

Dla pewności:
- Jeśli owulacja miałaby dopiero nadejść i brałabyś progesteron znacznie **wcześniej** (np. kilka dni przed pikiem LH), **mogłoby** dojść do jej zahamowania.
- Ale jeśli **pik już się pojawił**, to owulacja najpewniej już jest „w drodze”, a Duphaston jej nie zatrzyma.

Możesz kontynuować obserwacje – np. wzrost temperatury jutro lub pojutrze powinien potwierdzić owulację.

Chcesz, żebym pomogła Ci rozpisać dni największej płodności w oparciu o ten pik?
 
Mnie boli w dole brzucha po stronie jajnika z którego jest owulacja i promieniuje i na cały dół brzucha. Ciężko mi siusiu zrobić nie mogę się napiąć bo boli. Wczoraj tak miałam i np jadąc samochodem po większych nierównościach też boli. Na szczęście trwa to kilka godzin
🙂
 
Dzień dobry, miłego dnia dziewczyny 🤗
Ja dziś zaczekam robić testy owu, 10dc. Na razie blada, więc jeszcze pewnie z 3-4 dni do piku 😁 w marcu miałam pik 13dc.
Jak
Taka sytuacja u mnie 🤭 Robię te testy od wtorku i cały czas był minusik a dziś mówię , a zrobię sobie jeszcze raz i dwa plusy wyszły czyli pik 😆 Czyli dopiero dziś lub jutro owulacja.
Nawetnie wiedziałam że takie sa
 
reklama
Dziewczyny a jak odczuwacie ból owulacyjny?
Mnie po prostu kłuje jajnik stałe (ból nie znika), nasila się przy gwałtownych ruchach. Dodatkowo "ćmi" mnie cały dół brzucha.Trwa kilka godzin.
W tym miesiącu miałam właśnie taki idealny ból, a testy owu blade. Jednak to organizmu trzeba było słuchać, nie testów 😂
 
Do góry