Ja wysłałam M. do sklepu po zapasy. 


A wogóle to wymiękam. Cały dzień prawie , latałam za Mają. Bo wyobraźce sobie co ona wyprawia!!!!
Otóż raczkuje sobie z miejsca na miejsce i przy czym tylko może - wstaje na nogi!!!!!!




Przy szafkach, łóżku, czyichś nogach, krześle, nawet przy Mikołaja plecach!!!!
Przy czym wstaje sobie najpierw na kolanka, a potem myk jedna nóżka, odbicie i stoi!!

A że nóżki ma jeszcze "gumowe" to bez przerwy ją giba i wali a to twarzą a to innymi częściami ciała o to o co się podpiera, więc ja cały dzień za nią i ją na kolana, a ona swoje. i wścieka się i awanturuje!!
Nosz krzywdę sobie zrobi!!!
Co ja mam z nią zrobić??
Florencja ty masz duże doświadczenie, może mi coś doradzisz??
Czy któreś z Waszych dzieci zaczęło tak wcześnie stawać???. zaznaczam że ona to robi sama.



A wogóle to wymiękam. Cały dzień prawie , latałam za Mają. Bo wyobraźce sobie co ona wyprawia!!!!
Otóż raczkuje sobie z miejsca na miejsce i przy czym tylko może - wstaje na nogi!!!!!!






Przy czym wstaje sobie najpierw na kolanka, a potem myk jedna nóżka, odbicie i stoi!!





Co ja mam z nią zrobić??
Florencja ty masz duże doświadczenie, może mi coś doradzisz??
Czy któreś z Waszych dzieci zaczęło tak wcześnie stawać???. zaznaczam że ona to robi sama.