Witam Was Dziewuszki Majowe
Niektóre mnie znają inne nie...ale kiedyś się tu udzielałam...miałam chwilkę powrotów..ale jakoś nie daję rady.... M na mnie bykiem patrzy jak przy necie siedzę...więc ograniczam

ale jakoś po słowach Marzeny i Kasi1208 chciałam rzec kilka słów...mam nadzieję, że nikogo nie urażę tym, że się nagle pojawiam i tak samo naglę znikam
Tymek jeszcze na dobre nie raczkuje...przesuwa się tylko do tyłu

a jak coś chce dosięgnąć to i przodem da redę ;-). Ma jednego ząbka na dole i narzazie cisza na dalsze ząbkowanie;-). Ogolenie jest bardzo pogodny i pocieszny....ale nocki co 2 najwyżej co 3 godziny karmienie cycusiem


...więc pomału wysiadam

. Je różne rzeczy, ale tak jak Kasia, boję sie podawać jakieś zupełne nowości...bo już 2x mi zwymiotował po takich eksperymentach

. Ale spokojnie je jedzonko z grudkami...:-)
W zeszłym tyg chorował...miał trzydniówkę, ale już ma się świetnie tylko trochę się rozpuścił, ale pracujemy nad tym

.
Eh...to tak z grubsza co u nas...
Teraz obiadek i spacerek...
Pozdrawiam...
Mmatysia super z tym Egiptem... eh marzy mi się by z moją rodzinką kiedyś gdzieś pojechać ...i za pewne sie spełni
:-)
Barmanko dużo zdrówka dla Ciebie...eh te choróbska...Widzę że Marcelekjest na podobnym etapie rozwoju jak Tymek
on też grzecznie siedzi ale jak coś dalej leży a chce sięgnąć to się wysili...

dlatego kładziemy z M specjalnie dalej....a on w gruncie rzeczy pokrzyczy pokrzyczy ale jaką ma radochę jak dosięgnie

Przesuwa się tylko do tyłu jak chce raczkować;-)
Tsarina oby Maleństwo Twoje szybciutko wyzdrowiało...wiem co znaczy chory Maluch mój Synek tydzień temu przerabiał "trzydnówkę" :-(
Confi super, że chłopaki Twoje się świetnie dogadują :-) to tak jak moje

i zawsze jestem z nich dumna.... i szczerze powiem, że lubię kiedy są sami.... mogą się lepiej poznać, bo ciągle mama i mama
Aga_k_m oj i Twoje Maleństwo też chore... kurka... straszny ten czas...taki podatny na przeziębienia :-( Buziolki w piętki dla Jagódki. A na kaszelek możesz podawać odrobinę tymianku łyżeczką (zaparzonego).

Kasia1208 u nas ksiądz był o 20.30 :-) (bo tak nam pasowało) i posiedział z 15 min było bardzo miło....ale my nie dawaliśmy koperty, ja wychodzę z założenia, że kolęda nie jest po to by przyjść po kopertę

moja mama była w szoku
Malgoss może spróbuj etapami przestawiać Małego... ja od początku zostawiałam Tymka samego z zabawkami...i teraz potrafi się sobą zająć...na pewno i Tobie się uda nauczyć Szymonka

Powodzenia
Marzena a nasza choinka wciąż stoi i jakoś szkoda mi ją rozebrać...

a trochę się już sypie Dobrze że M w porę zobaczył tą bombkę
Odpisałam tyle ile dałam, radę wybaczcie, że nie do każdej z Was ;-)
Słonecznego dnia!