Hej! I znowu o jeden dzień mniej do przyjścia na świat naszych dzidziolków! Asiunia uważaj na siebie, moja kuzynka wylądowała w szpitalu jak miała zapalenie ale to juz było miesiac przed rozwiązaniem i moze dlatego - 8 czerwca urodziła cudownego chłopczyka , miała cc ale wszystko jest ok mały rośnie i jest zdrowy chociaż urodził się bardzo maleńki ważył tylko 2,5 kg. Ale jej zazdroszcze ze już chodzi sobie na spacerki z maleństwem. My to pewnie nie tak prędko wyjdziemy na spacer - zależy jaka bedzie pogoda. Czytając wasze wypowiedzi cieszę się że wybrałam Jaskulskiego - skoro jest tym zastępcą ordynatora to napewno będa na nas ciut inaczej patrzeć - chociaż to paranoja-powinni o wszystkie kobiety rodzące dbać jak najlepiej w końcu musimy się tyle wycierpieć i najeść strachu - a położne wkońcu też są kobietami!a tu albo patrzą na kasę , albo na lekarzy prowadzących .... Z Massandrą pewnie się zobaczymy w poczekalni u Jakulskiego, w końcu ma wizytę zaraz po mnie!!!!W końcu zobacze choć jedną z dziewczyn tu piszacych.Massandra przychodzisz z meżem na wizytę czy sama?Ja jak Tomek nie ma dniówki to przychodze z nim - ale jak jest w pracy to niestety sama. Pozdrawiam
reklama
Magi
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 7 Luty 2005
- Postów
- 1 241
Asiunia, jak lekarz Ci przepisał, to git
Wspolczuje Ci, bo wiem jakie to meczace jest, ja na wszystko musze uwazac, zeby mnie tylko nie owialo, bo zaraz infekcja. Juz dwa razy w szpitalu na izbie przyjec wyladowalam przez te sprawy pecherzowe 
Ewa masz racje, ze to okropne, ze w szpitalu patrza, kto ile dal, albo od kogo jest! Wszystkie kobiety powinny czuc sie bezpiecznie i byc dobrze traktowane, ale taka mamy rzeczywistosc
ja sie dziwie, ze im nie wstyd tak lape wyciagac! Ale troche w tym jest nalecialosci z poprzedniego systemu, i ludzie sami ich rozbestwili, na kazda okazje a to bomboniereczka, a to kopertka....KOSZMAR!!!
Co do bujania dziecka w wozku, to bym z tym nie przesadzala, bo jak sie taki maluch przyzwyczai, to bedzie koniec
Potem tylko bujanie i bujanie!!!
Ewa masz racje, ze to okropne, ze w szpitalu patrza, kto ile dal, albo od kogo jest! Wszystkie kobiety powinny czuc sie bezpiecznie i byc dobrze traktowane, ale taka mamy rzeczywistosc
Co do bujania dziecka w wozku, to bym z tym nie przesadzala, bo jak sie taki maluch przyzwyczai, to bedzie koniec
hej dziewczyny,
ewa22 ja wlasnie staram sie ciagle nosic skarpetki ,w dzien czasem spie pod kocykiem poprostu sie wygrzewam
Zloz gratulacje kuzynce z okazji syneczka ja tez juz bym chciala spacerowac z dzidzia a tak to wrzesien,,,,zimno bedzie,dzidzia opatulona ja tak samo no co zrobic wcesniej sie nieda
a o ze traktuja te kobiety raz dobrze raz zle to juz kilka razy slyszalam.
Przy porodzie raz w walczu mojej kolezance pielegniarka czy polozna powiedziala "przyj suko" niewiem co to mialo znaczyc ale gdy moja kolezanka doszla do siebie to pojechala tam i dala jej popalic
tak samo jest jak obca osoba przyjedzie rodzic do szpitala...to jednak juz troche zimniej ja traktuja niewiadomo dlaczego ,moze gdyby zaplacila to by bylo lepiej
:laugh:
magi ja tak samo nie cierpie zapalen pecherzy itp piecze,boli nic sie niechce denerwuje sie czlowiek....okropne uczucie.
A no z tym bujaniem masz racje ,na jedno sztywne wozki sa dobre hehe ale za zwyczaj ciezko sie nimi jezdzi
ewa22 ja wlasnie staram sie ciagle nosic skarpetki ,w dzien czasem spie pod kocykiem poprostu sie wygrzewam
a o ze traktuja te kobiety raz dobrze raz zle to juz kilka razy slyszalam.
Przy porodzie raz w walczu mojej kolezance pielegniarka czy polozna powiedziala "przyj suko" niewiem co to mialo znaczyc ale gdy moja kolezanka doszla do siebie to pojechala tam i dala jej popalic
magi ja tak samo nie cierpie zapalen pecherzy itp piecze,boli nic sie niechce denerwuje sie czlowiek....okropne uczucie.
A no z tym bujaniem masz racje ,na jedno sztywne wozki sa dobre hehe ale za zwyczaj ciezko sie nimi jezdzi
masz racje Magi z tą naszą panstwową opieka zdrowotna jest fatalnie!tylko za kasę można sie czegoś doprosić - to odrażajace. Oczywiście złoze kuzynce gratulacje - dzięki!Fajnie że wszystkie spędzimy świeta juz z malenstwami - to chyba będą najpiękniejsze święta dla każdej z nas - nawet jeśli dzidzia będzie płakać i nie da nam chwili wytchnienia. A tak pozatym to ja tez moze wkońcu wybiorę się pooglądac rzeczy dla maleństwa.Termin mam (jak wykazało ostatnie USG na 16 listopada - a wcześniej było ze na 25-ale tak określił na pierwszej wizycie i moze dlatego) na listopada więc sadziłam że to jescze zawcześnie na zkupy ale jak słysze że wy już sie za wszystkim rozglądacie to ja też nie mogę się doczekać kiedy wybierzemy się na jakieś zakupy.Pozdrawiam serdecznie!!!
maassandra
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 3 Czerwiec 2005
- Postów
- 121
Ewa, my na wizyty przychodzimy zazwyczaj razem, chociaz zdarzylo sie, ze bylam sama. tego 26 lipca jeszcze nie wiem jak bedzie bo to zalezy od planu pray Macieja. a tak na marginesie to ciekawe, ze Tobie dr Jaskulski powiedzial o zmianie terminu porodu...bo ja jak bylam ostatnio, i bylo usg to nic nie wspomnial...siedzielismy prawie 30 min, ale w tak niewiele sie dowiedzialam (chyba tego dnia nie mial najlepszego humorku
) pozniej w domku dochodzilam co napisal, ale i tak wszystkiego nie wiem. bede go meczyla nastepnym razem ;D zreszta na pierwszej wizycie sam o to prosil ;D wiec teraz zawsze przychodze z lista pytan na kartce.
Asiunia, ja wlasnie boje sie takich odzywek personelu w szpitalu i traktowania jak kogos nieproszonego...dlatego moj maz MUSI byc przy porodzie ;D ja jestem bardzo pyskata jak mi ktos zajdzie za skore, ale przypuszczam, ze podczas porodu w razie czego te funkcje bedzie musial przejac moj Maciej
i pytanie do wszystkich. kiedy zaczniecie robic zakupy (takie konkretne w stylu wozek, lozeczko) dla swojego Malenstwa? ja z jednej strony boje sie, zeby nie za wczesnie, z drugiej co bedzie jak urodzi sie wczesniej?!?! przeciez nie zostawie tego na glowie Macieja!!!
pozdr
Asiunia, ja wlasnie boje sie takich odzywek personelu w szpitalu i traktowania jak kogos nieproszonego...dlatego moj maz MUSI byc przy porodzie ;D ja jestem bardzo pyskata jak mi ktos zajdzie za skore, ale przypuszczam, ze podczas porodu w razie czego te funkcje bedzie musial przejac moj Maciej
i pytanie do wszystkich. kiedy zaczniecie robic zakupy (takie konkretne w stylu wozek, lozeczko) dla swojego Malenstwa? ja z jednej strony boje sie, zeby nie za wczesnie, z drugiej co bedzie jak urodzi sie wczesniej?!?! przeciez nie zostawie tego na glowie Macieja!!!
pozdr
Hej
MAASSAANDRA ja miałam robione usg na pierwszej wizycie i to był początek ciąży wtedy określał termin porodu licząc od daty ostatniej miesiączki - teraz na USG wg wymiarów dziecka i czegoś tam jescze stwierdził że to 18/19 tydzień. i dlatego taki przypuszczalny termin porodu.Kazał mi też iść do dentysty i do internisty sie przebadać- ale wcześniej musze się zameldować a mimo iż wniosek mam juz wypełniony to narazie nie mam kiedy iśc pozałatwiać tych formalności. Faktycznie wizyty mamy podobnie - moze nawet juz kiedyś się minęłyśmy w poczekalni - ciekawe czy Cię już widziałam?!!!!ja raz byłam sama - bo Tomek był w pracy.Ja sama już nie wiem co pytać Jasdkulskiego jak juz tam siedze to o połowie rzeczy zapominam!Ostatnio tylko pytałam o znieczulenie i o konflikt krwi.Narazie dzięki Bogu nic mi nie dolega poza bólami głowy *(zresztą bardzo częstymi) - ale to jakoś staram się przetrzymać bez zadnych leków - chociaż Jaskulski pozwolił zażywać apap i panadol. Ostatnio miałam USG połówkowe i omal się nie popłakałam ze szczęścia widząc dzidzie!!!!
MAASSAANDRA ja miałam robione usg na pierwszej wizycie i to był początek ciąży wtedy określał termin porodu licząc od daty ostatniej miesiączki - teraz na USG wg wymiarów dziecka i czegoś tam jescze stwierdził że to 18/19 tydzień. i dlatego taki przypuszczalny termin porodu.Kazał mi też iść do dentysty i do internisty sie przebadać- ale wcześniej musze się zameldować a mimo iż wniosek mam juz wypełniony to narazie nie mam kiedy iśc pozałatwiać tych formalności. Faktycznie wizyty mamy podobnie - moze nawet juz kiedyś się minęłyśmy w poczekalni - ciekawe czy Cię już widziałam?!!!!ja raz byłam sama - bo Tomek był w pracy.Ja sama już nie wiem co pytać Jasdkulskiego jak juz tam siedze to o połowie rzeczy zapominam!Ostatnio tylko pytałam o znieczulenie i o konflikt krwi.Narazie dzięki Bogu nic mi nie dolega poza bólami głowy *(zresztą bardzo częstymi) - ale to jakoś staram się przetrzymać bez zadnych leków - chociaż Jaskulski pozwolił zażywać apap i panadol. Ostatnio miałam USG połówkowe i omal się nie popłakałam ze szczęścia widząc dzidzie!!!!
maassandra
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 3 Czerwiec 2005
- Postów
- 121
czesc Ewo, ja mialam termin porodu wyznaczony na podstawie daty ostatniej miesiaczki, a teraz niby te wyniki usg to 20/21 tydzien...ale nie wspomnial o konkretnie innym terminie ?!? tylko dziecko jekies takie duze jak na 21 tydzien - 500g!!!
ja tez musze sie wybrac do internisty i dentysty. jestem umowiona, ale ze wzgledu na zapalenie oskrzeli bede musiala terminy przesunac
a to usg polowkowe to nazywa sie polowkowe, dlatego, ze w polowie ciazy, czy to jakies specjalne? szukalam w necie, ale nic zadawalajacego nie znalazlam
mi na ostatnim sprawdzal rozne narzady u dzidzi i wypisal taka specjalna karteczke o wynikach- czy to wlasnie oznacza usg polowkowe?
ja zawsze pytam go o mnostwo rzeczy, taka jestem dociekliwa ;D ciekawe czy go to denerwuje...
pozdr
ja tez musze sie wybrac do internisty i dentysty. jestem umowiona, ale ze wzgledu na zapalenie oskrzeli bede musiala terminy przesunac
ja zawsze pytam go o mnostwo rzeczy, taka jestem dociekliwa ;D ciekawe czy go to denerwuje...
pozdr
hej!maassandra - owszem nazwa połówkowe jest od tego ze robi sie go w połowie ciąży - ale czytałam ze jest ono bardzo ważne gdyż wtedy lekarz dokładnie sprawdza parametry dzidzi : serduszko, kończyny, kręgosłup itp. Ja też dostałam taki załącznik do karty ciąży o wymiarach dzidzi itp. Pozatym kazał mi zażywać żelazo i dalej witaminki. A do dentystki idziesz prywatnie czy na kase chorych. Bo ja muszę sobie wybrac internistę i dentystę i nie wiem jacy są tu w miarę normalni. A Ty juz wybrałaś moze połoźną? Ja muszę zapytać tej sąsiadki - jeszcze jej nie znam to taka pani ok 40-45 lat podobno jest o.k. Pozdrawiam
reklama
hej dziewczyny
masandra nie boj sie te odzywki przewaznie sa do kobiet samotnych albo bardzo mlodych matek , czy np jakis niezadbanych no ale niestety co poradzi. Ty jak bedziesz z mezem to napewno nic nie powiedza
a jak cos powiedza to daj nam znac to wparujemy z dziewczynami na sale i damy tej co cos bedzie mowila w dupsko :laugh: ;D
ja jestem w 28 tygodniu ale moj ginekolog nic nie wspominal o jakims polowkowym usg ,do tej pory mialam u niego robione jedno usg no i widzialam dzidzie ,teraz bedzie chyba drugie na wizycie wiec moze to to bedzie
ewciu ja w sumie malo pytam swojego ginekologa , jakos tak on nie jest do dyskusji ma zasady i reguly bardzo ostre jak w wojsku
hehe no ale takze dobry i dlugi staz wiec mu ufam. Chyba ze mnie cos bardzo ciekawi to wtedy sie zapytam ale tak to nie ,bo on z reguly wszystko sam opowiada co i jak
ale jest taki ze nie patrzy na szczegoly czy cosik ,poprostu stawia konkretne odpowiedzi
czasem sie z niego smieje bo jak tlumaczy to tak glosno ze go slychac na korytarzu no i jak mysli to czasem glosno mowi sam do siebie hehehe
masandra nie boj sie te odzywki przewaznie sa do kobiet samotnych albo bardzo mlodych matek , czy np jakis niezadbanych no ale niestety co poradzi. Ty jak bedziesz z mezem to napewno nic nie powiedza
ja jestem w 28 tygodniu ale moj ginekolog nic nie wspominal o jakims polowkowym usg ,do tej pory mialam u niego robione jedno usg no i widzialam dzidzie ,teraz bedzie chyba drugie na wizycie wiec moze to to bedzie
ewciu ja w sumie malo pytam swojego ginekologa , jakos tak on nie jest do dyskusji ma zasady i reguly bardzo ostre jak w wojsku
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 122 tys
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 134 tys
- Odpowiedzi
- 4 tys
- Wyświetleń
- 152 tys
- Odpowiedzi
- 10 tys
- Wyświetleń
- 809 tys
Podziel się: