Już nie wyskakuje z rakiem od razuW pierwszej ciąży miałam piękne, lśniące włosy. Od jakiegoś miesiąca wypadają, plączą się, są okropne, brzydkie, nijakie. I nie wypadają tak trochę, ale do tego stopnia, że zanim dowiedziałam się o ciąży myślałam, że mam raka. Czy wy macie chociaż podobny problem czy jednak mogę mieć raka? :/


Masz roczne dziecko w domu przecież. Do kiedy karmilas piersią? Mi po ciąży z synem właśnie około roku po porodzie zaczęły wypadać włosy i trwało to ponad rok. Organizm kobiety też musi dojść do siebie po ciąży, bo to duże obciążenie.
Mi teraz puszą się włosy, bardzo przetłuszczają i szybko, gdzie nigdy nie miałam z tym problemu i też ciągle coś mi na twarzy wyskakuje.