reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wizyty u lekarza - kiedy znowu i co nowego słychać?

reklama
Tomas ważne, że potroiła urodzeniową :-)
ciekawe kiedy mój tyle ważył ;-) aż sprawdzę

ooo, mam 17.02 dokładnie tyle ważył
 
Ostatnia edycja:
We wtorek małż był ważyć, mierzyć i szczepić młodego. U nas szczepią Priorix-em. Przyznam, że wcześniej nie wiedziałam. Dopiero wyczytałam w książeczce co dostał. Przy okazji tego szczepienia, kłuliśmy się na ospę. Bałam się, że po takiej dawce mały może gorączkować. Na szczęście ani specjalnie nie płakał podczas kłucia, ani też później nie odchorował szczepienia. Nawet nie był odrobinę marudny :szok: Za dwa miesiące druga dawka ospy. Zobaczymy czy potem jeszcze na coś go zaszczepimy czy damy mu spokój.

Tomas
mój Wojtek na roczek ważył dokładnie 9060g. Nie przejmuję się, że za mało. Wręcz uważam, że to niezła waga jak na jego ciągłe bieganie :tak: Zresztą moja córcia na rok miała o kilogram mniej i też było dobrze. Do tej pory jest szczuplutka. Wcale nie zazdroszczę mamusiom "kluseczek"- przynajmniej mam mniej do noszenia :-D
 
my dzisiaj idziemy do kontroli, bo coś Natali " świszczy" przy oddychaniu- tak się mi wydaje,zobaczymy co powie lekarz.
Nie potroiła jeszcze wagi, ale była blisko. Teraz przy chorobie napewno spadła, bo mało co jadła pożywnego,tylko mleko piła. :-(
Kania zdrówka dla Oliwki :tak:
 
Ostatnia edycja:
Zdrówka dla dzieciaczków! Taka teraz pogoda beznadziejna, że cięzko czegos nie złapać.

Nas dzis nieźle przewiało ale Franek dzielnie sie trzyma, zaaplikowałam mu po powrocie ze spaceru ulubiony napój - mleko z miodem i kaszką manną, wypił migiem i poszedł spać. Po drugim późno popołudniowym spacerze była od razu ciepła kąpiel i mleczko na dobranoc, mam nadzieje że nic mu nie będzie bo pogoda była beznadziejna, jutro ma być podobnie więc chyba kurtke zimową ubierzemy...
 
kania, zdrówka dla Oliwki! Widze, że nasze dzieciaczki jak zawsze się we wszystkim zgrywają ;-)

elusia, u was też jakieś choróbsko ? buuu zdrówka życze!


My też dzisiaj lekarza zaliczyliśmy bo Patryk pierwszy raz w życiu miał podwyższoną temperature czyli 38 stopni, a normalnie przelewał się przez ręce :-( w dodatku był mega zmęczony, więc wszystko to razem plus zapchany nos, dało nieciekawy efekt :baffled: Pojechaliśmy do lekarza, żeby sprawdzić czy nic złego się z tego nie wykluje, ale naszczęście wszystko ok i to tylko infekcja wirusowa :happy2: Na wieczór humorek mu wrócił i jest jak nowonarodzony, więc i rodzicom lżej na sercu :-)
 
Kania, Elusia - zdrówka dla dzieciaczków.

Roxi - Jak się Patryk dziś czuje? U nas właśnie ostatnio też była pierwsza infekcja wirusowa i pierwsza gorączka, miał nawet 38,7 stopni. 3 dni gorączkował. Dawaliśmy Nurofen w czopkach i Paracetamol w syropku. Z nosa mu się lało. Ale wszystko przeszło po kilku dniach. Oby u was też szybko minęło :-)
 
reklama
nice, dzięki że pytasz :* Całą noc zbijaliśmy temperatury a sięgała aż do 39 st :szok::sad: Rano też jeszcze była wysoka, ale teraz odpukać po czopku i chłodnych okładach już się opuściła i trzyma się na normalnym poziomie. Jak bedzie się podwyższać to chyba znowu wybierzemy się do lekarza :-(
 
Do góry