reklama
*syla*
kobieta pracująca...
Cześć kobiałki,
Ina, ja byłam na USG w Medicover. Mają kilka placówek: Domaniewska, Bitwy Warszawskiej (ochota), Atrium. Tyle tylko że nie wiem ile może kosztować USG tak z ulicy bo nam wykupuje firma abonament. Możesz zadzwonić i się zapytać tel. 9596. Jeśli nie to daj znać. Zapytam się siostry gdzie ona robiła swojej malutkiej USG. Wiem że gdzieś na Ursynowie.
U nas wczoraj mała porażka. Iga była jakaś dziwna. Wieczorem do 24 cały czas płakała, na rękach, w wózku, w leżaczku... Wydaje mi się że bolał ją brzuszek. Szkoda że takie maleństwa nie mogą mówić.
Zaczęłam się zastanawiać co ja takiego jadłam i wiecie co? Podkusiło mnie aby sprawdzić lekarkę, która na gardło kazała mi ssać Tymianek i podbiał, no i na ulotce napisane jak wół: nie stosować u matek karmiących. Chusteczka co za lekarz. Sama też jestem na siebie wściekła bo nie sprawdziłam wcześniej ale sądziłam że lekarz, jak mu zaznaczyłam że karmię i nie wiem co mogę brać to da mi coś odpowiedniego.
Albo to przeżycia z bogatego dnia (lekarz, zwiedzenie kilku sklepów, no i wykopyrtnieńcie się w foteliku samochodowym-tu myślałam że umrę ze strachu). Sama nie wiem czy ja źle zapiełam czy co do cholerci. Dałabym sobie głowę uciąć że sprawdzałam ciągnąc pasy. A blokada w foteliku się odpięła podczas ostrzejszego hamowania i mała zrobiła pół-fikołka razem z fotelikiem do przodu. Także główkę miała przy podłodze za siedzeniem pasażera. Teraz chyba będę szarpać pasy zanim Igunię wsadzę do fotelika. Poza tym mam teraz jakiś strach przed wożeniem jej samochodem. Wczoraj nie mogłam dojść do siebie. Boże wystarczy chwilka i o tragedię nie trudno. A gdyby był wypadek to ten pieprzony fotelik w ogóle by jej nie zabezpieczył. Matko nawet nie chcę myśleć. BRRRRY.
Shady, myślę że płacz i zdenerwowanie Alanka nakręca się z Twoimi nerwami. Może jakaś meliska? Wykończycie się bidulko.
Ina, ja byłam na USG w Medicover. Mają kilka placówek: Domaniewska, Bitwy Warszawskiej (ochota), Atrium. Tyle tylko że nie wiem ile może kosztować USG tak z ulicy bo nam wykupuje firma abonament. Możesz zadzwonić i się zapytać tel. 9596. Jeśli nie to daj znać. Zapytam się siostry gdzie ona robiła swojej malutkiej USG. Wiem że gdzieś na Ursynowie.
U nas wczoraj mała porażka. Iga była jakaś dziwna. Wieczorem do 24 cały czas płakała, na rękach, w wózku, w leżaczku... Wydaje mi się że bolał ją brzuszek. Szkoda że takie maleństwa nie mogą mówić.
Zaczęłam się zastanawiać co ja takiego jadłam i wiecie co? Podkusiło mnie aby sprawdzić lekarkę, która na gardło kazała mi ssać Tymianek i podbiał, no i na ulotce napisane jak wół: nie stosować u matek karmiących. Chusteczka co za lekarz. Sama też jestem na siebie wściekła bo nie sprawdziłam wcześniej ale sądziłam że lekarz, jak mu zaznaczyłam że karmię i nie wiem co mogę brać to da mi coś odpowiedniego.
Albo to przeżycia z bogatego dnia (lekarz, zwiedzenie kilku sklepów, no i wykopyrtnieńcie się w foteliku samochodowym-tu myślałam że umrę ze strachu). Sama nie wiem czy ja źle zapiełam czy co do cholerci. Dałabym sobie głowę uciąć że sprawdzałam ciągnąc pasy. A blokada w foteliku się odpięła podczas ostrzejszego hamowania i mała zrobiła pół-fikołka razem z fotelikiem do przodu. Także główkę miała przy podłodze za siedzeniem pasażera. Teraz chyba będę szarpać pasy zanim Igunię wsadzę do fotelika. Poza tym mam teraz jakiś strach przed wożeniem jej samochodem. Wczoraj nie mogłam dojść do siebie. Boże wystarczy chwilka i o tragedię nie trudno. A gdyby był wypadek to ten pieprzony fotelik w ogóle by jej nie zabezpieczył. Matko nawet nie chcę myśleć. BRRRRY.
Shady, myślę że płacz i zdenerwowanie Alanka nakręca się z Twoimi nerwami. Może jakaś meliska? Wykończycie się bidulko.
*syla*
kobieta pracująca...
Jolik, u mnie jest tak samo. Przewijanie po karmieniu, bo tak jak pisała Efunia kupka podczas karmienia się zdarza często
Witam mamuśki ;D
Syla mam pytanko. To Iga chyba trzyma główkę w jedną stronę? Jeśli tak, to co na to powiedział ortopeda i czy coś u Twojej córki stwierdził - kręcz? Bo ja mam dylemat z miśką ... niby byliśmy u ortopedy i powiedział, że żadnych przykurczy nie ma ale ona ma fazy zmieniania co 3 dni strony trzymania główki i nie daje sobie jej przekręcić w drugą stronę :-[
Syla mam pytanko. To Iga chyba trzyma główkę w jedną stronę? Jeśli tak, to co na to powiedział ortopeda i czy coś u Twojej córki stwierdził - kręcz? Bo ja mam dylemat z miśką ... niby byliśmy u ortopedy i powiedział, że żadnych przykurczy nie ma ale ona ma fazy zmieniania co 3 dni strony trzymania główki i nie daje sobie jej przekręcić w drugą stronę :-[
*syla*
kobieta pracująca...
Duralex, ortopeda nie mówiła o kręczu. Wczoraj jak byliśmy u neurologa to jak Iga leżała prawym bokiem do nas to główkę miała właśnie skręconą w naszą stronę i tu pokazała jak całym ciałkiem jest wygięta w lewo, ale jak Pani doktor przełożyła odwrotnie (czyli lewym boczkiem do nas) to główkę oczywiście zwróciła do nas i nie była juz wykrzywiona. Czyli jak patrzy w lewo to jest ok, jak w prawo to główkę zadziera bardziej do góry i wtedy wykrzywia całe ciało w lewo. Zaraz Ci narysuję bo nie umiem tego lepiej wytłumaczyć. Poza tym Iga ma cały czas spięte rączki, tzn. piąstki ściśnięte a pod pachę to nawet szpilki nie włożysz. Jak ją kąpię to nie mogę jej umyć pod paszkami. Nawet w wodzie się nie rozluźnia. Poza tym jak leży na brzuchu to ma lewą rączkę bardziej przygiętą pod siebie i przekręca się na plecy.
Jeśli Nicolka odwraca główkę raz tak raz tak to ok. Jeśli Cię niepokoi że co trzy dni to można to regulować przekładaniem dziecka w łóżeczku. W tym wieku dziecko odwraca główkę w tę stronę gdzie coś się dzieje lub do światła (zależy jak masz ustawione łóżeczko). U mnie niestety to nie działa ze względu na niesymetryczność Igi - tak określiła pani doktor.
Jeśli Nicolka odwraca główkę raz tak raz tak to ok. Jeśli Cię niepokoi że co trzy dni to można to regulować przekładaniem dziecka w łóżeczku. W tym wieku dziecko odwraca główkę w tę stronę gdzie coś się dzieje lub do światła (zależy jak masz ustawione łóżeczko). U mnie niestety to nie działa ze względu na niesymetryczność Igi - tak określiła pani doktor.
*syla*
kobieta pracująca...
Jolik, jesteś super matką. Zobacz co zdziałałaś do tej pory? !!!
reklama
Jolik
Nieźle zakręcona mama
- Dołączył(a)
- 6 Maj 2005
- Postów
- 2 991
Syla - dzięki, ale nie raz nachodzą mnie takie myśli czy wszystko co robię robię prawidłowo... póki co Tymuś nie narzeka więc muszę przyjąć, że jest ok :-)
Tymek juz zasnął tak więc zabieram się do mycia okien brrrrrrrrrrrrrrrrr
Tymek juz zasnął tak więc zabieram się do mycia okien brrrrrrrrrrrrrrrrr
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 15
- Wyświetleń
- 2 tys
- Odpowiedzi
- 72
- Wyświetleń
- 11 tys
Podziel się: