reklama
Monia_lipiec2009
Lipcowe mamy'09
- Dołączył(a)
- 28 Grudzień 2008
- Postów
- 626
Ja również jestem zdania że można farbować. Mój lekarz ze względu na podtrzymannie ciązy w pierwszych trzech mc powiedział bym się wstrzymała, ale ze względu na zapachy. Farbowałam na początku trzeciego mc. Zapach mi nie przeszkadzał. Włoski wyszły tak jak zawsze. Teraz umawiam się na koniec marca bo już odrost spory się robi.
robaczek_25
mama dwóch syneczków:)
witam
co do odżywiania to zgadzam się ze jest to ważne, ale niestety czasem chce się zjeść coś mało zdrowego i nie zawsze da się powstrzymać od tego
Juluszka
nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów że siedzisz w domu zamiast pracować, jeszcze się napracujesz w życiu a teraz masz jedyną okazję do nabrania sił przed rewolucją lipcową;-) bo w pewnym sensie narodziny dziecka to jest rewolucja
Iwon
przyzwyczai się;-)
ja właśnie od początku ciąży nie farbowałam włosy i zrobiły mi się odrosty które ukazały kilka siwych włosów nie tego się spodziewałam, mama mnie jeszcze pocieszyła że w moim wieku miała już sporo siwychtyle że ona była blondynką i to się tak nie rzucało w oczy, chyba mnie też to czeka.....
zastawiam sie czy nie zrobić pasemek bo zawsze farbowałam na jeden kolor...
Ona
chyba rzeczywiście większość osób już coś ma dla dziecka, ja jeszcze nic nie kupowałam ale dostałam sporo rzeczy od siostry, zakupy planuję gdzieś na przełom maja i czerwca
co do odżywiania to zgadzam się ze jest to ważne, ale niestety czasem chce się zjeść coś mało zdrowego i nie zawsze da się powstrzymać od tego
Juluszka
nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów że siedzisz w domu zamiast pracować, jeszcze się napracujesz w życiu a teraz masz jedyną okazję do nabrania sił przed rewolucją lipcową;-) bo w pewnym sensie narodziny dziecka to jest rewolucja
Iwon
przyzwyczai się;-)
ja właśnie od początku ciąży nie farbowałam włosy i zrobiły mi się odrosty które ukazały kilka siwych włosów nie tego się spodziewałam, mama mnie jeszcze pocieszyła że w moim wieku miała już sporo siwychtyle że ona była blondynką i to się tak nie rzucało w oczy, chyba mnie też to czeka.....
zastawiam sie czy nie zrobić pasemek bo zawsze farbowałam na jeden kolor...
Ona
chyba rzeczywiście większość osób już coś ma dla dziecka, ja jeszcze nic nie kupowałam ale dostałam sporo rzeczy od siostry, zakupy planuję gdzieś na przełom maja i czerwca
agnieszka...24
Szczesliwa mama Jonathana
No to tak jak ja :-) wiekszosc ciuszkow i zabawek po siostrzyczce dostane a i juz kolezanki mnie naobkupowaly! takze na pierwsze 3 miesiace nie musze ciuszkow kupowac :-) ale powiem szczerze ze jak tak patrze na allegro albo w sklepach dla bobaskow to mnie korci na jakis ciuszek zakupy jeszcze takie ogolne przede mna.wozek,butelki,smoczki,meble do pokoiku itd. to jeszcze sie naciesze zakupami:-)
Ja teraz gotuje obiadek dla mezusia bo zaraz do pracy zmyka,wpadne za jakies 2 godzinki do was laseczki
Ja teraz gotuje obiadek dla mezusia bo zaraz do pracy zmyka,wpadne za jakies 2 godzinki do was laseczki
Dobrze wiedziec ze to bardziej przesad niz prawda. A co do ryzyka ze wyjdzie inny kolor to zawsze mozna sprobowac poprawic i pofarbowac jeszcze raz ;-)
Ja juz wole nie próbowac hehe zwłaszcza, ze teraz z ciemnych nie wrócę juz do takiego fajnego jasnego kolorku nad jakim tyle czasu pracowałam... No cóz pozostaje być brunetka!! :-):-):-):-):-)
Monia_lipiec2009
Lipcowe mamy'09
- Dołączył(a)
- 28 Grudzień 2008
- Postów
- 626
Czy ktos wie co sie dzieje z Asia?
Pisała że ma dużo spraw chyba z mieszkaniem do załatwienia. Dlatego nie ma zbytnio czasu na bb
Witam was tak na szybciutko :-)
Ja dziś znowu mam urwanie głowy w pracy, więc zaglądam tylko na chwilkę.
Wszystkich Waszych postów nie dam rady teraz przeczytać, widzę tylko, ze piszecie o farbowaniu włosów. Ja już raz farbowałam, jakieś 3 miesiące temu, teraz idę do fryzjera w czwartek. Odrost już jest taaaaki duży, że szkoda słów ;-).
Wracam do pracy, ściskam was mocno :-).
Ja dziś znowu mam urwanie głowy w pracy, więc zaglądam tylko na chwilkę.
Wszystkich Waszych postów nie dam rady teraz przeczytać, widzę tylko, ze piszecie o farbowaniu włosów. Ja już raz farbowałam, jakieś 3 miesiące temu, teraz idę do fryzjera w czwartek. Odrost już jest taaaaki duży, że szkoda słów ;-).
Wracam do pracy, ściskam was mocno :-).
Impresja Wiosenna
Lipcowe mamy'09
Cześć Dziewczynki!
Dziękuję serdecznie za gratulacje.
U mnie pogoda deszczowa, szara bura i ponura, może jednak później słonko wyjdzie. Ech byle do wiosny...
Anika ja też zmuszam się do wszystkiego, nie mam energii do sprzątania, gotowania, zajmowania się dzieckiem i w ogóle do wszystkiego a najchętniej bym leżała.
Fela gratuluje zdrowego synka. Co do ceny usg to 200 zł za 3D to wg mnie norma zapłaciłam tyle samo a pytałam w kilku miejscach.
Nathi witaj serdecznie wśród lipcówek
A teraz znowu zaczynam się martwić, bo coś jej nie czuję, dziś rano delikatne ruchy i nic, wczoraj było to samo, a były już dni co czułam ją naprawdę mocno. Ech zawsze musi być coś co przyćmi radość.Takie życie.
Dziękuję serdecznie za gratulacje.
U mnie pogoda deszczowa, szara bura i ponura, może jednak później słonko wyjdzie. Ech byle do wiosny...
Ja też noszę biżuterię, na razie nie puchnę, ale pamiętam w zeszłej ciąży już nie nosiłam, spuchnięta byłam strasznie i fatalnie się z tym czułam.ja jeszcze w obraczce chodze choc bywaja dni ze mam problem z jej sciagnieciem. ale pierscionek zareczynowy juz dawno wyladowal w pudeleczku. uciskal jak diabli...
Anika ja też zmuszam się do wszystkiego, nie mam energii do sprzątania, gotowania, zajmowania się dzieckiem i w ogóle do wszystkiego a najchętniej bym leżała.
Fela gratuluje zdrowego synka. Co do ceny usg to 200 zł za 3D to wg mnie norma zapłaciłam tyle samo a pytałam w kilku miejscach.
Nathi witaj serdecznie wśród lipcówek
Coś w tym jest bo w ciąży z Mikołajem słodyczy jadłam duuuuużo, teraz mam dziewczynkę pod sercem i nie mam takiego ciągu słodyczowego, za to słone, ostre itd mniam. Wątpliwości co do dziewczynki nie mam, bo na zdjęciu usg doskonale widać jej narządy ;-)EMamusiu ja w życiu nie zjadłam tyle słodyczy co teraz podczas ciąży a przecież nosze synusia pod serduszkiem
Który daje mi ostatnio zresztą niezłe popalić
A teraz znowu zaczynam się martwić, bo coś jej nie czuję, dziś rano delikatne ruchy i nic, wczoraj było to samo, a były już dni co czułam ją naprawdę mocno. Ech zawsze musi być coś co przyćmi radość.Takie życie.
reklama
Coś w tym jest bo w ciąży z Mikołajem słodyczy jadłam duuuuużo, teraz mam dziewczynkę pod sercem i nie mam takiego ciągu słodyczowego, za to słone, ostre itd mniam. Wątpliwości co do dziewczynki nie mam, bo na zdjęciu usg doskonale widać jej narządy ;-)
A kiedyś się mówiło, że jak się je słodycze to córeczka będzie.
Czasy się zmieniają
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 11 tys
- Wyświetleń
- 692 tys
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 111 tys
- Odpowiedzi
- 36
- Wyświetleń
- 4 tys
Podziel się: