reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

☀️🌷KWIETNIOWE KRESKI☀️🌷 Mrozy żegnamy, a za 9 miesięcy dzieciątka nasze powitamy 👶

reklama
Ja ostatnio oglądałam z mężem "Lista życzeń" czy tam marzeń z Sofią Carson i się pod koniec popłakałam,gdy oglądała ostatnią płytę z jej mamą - mąż leżał na moich udach i nie zauważył,że łzy mi lecą i powiedział ,że to nie fajne zagranie ,że jej dała to ujęcie jak się przytulają akurat,gdy nagrywała dla niej (sorry za spojler) a mnie to właśnie wzruszyło - pomyślałam o mojej mamie i te przed okresowe hormony ehhh.
Okresu nadal nie ma ale pewnie będzie na dniach/godzinach bo nie ma z czego być ciąży 😒
Oglądałam właśnie dwa dni temu ten film i dokładnie w tym samym momencie się popłakałam ! Piękny film ❤️
 
Okej, poprawiony update.
Dla przypomnienia:
W środę wysikałam peak.
Byłam dzisiaj u gina.
Jeden pęcherzyk 14 mm, 11 mm endometrium. Lekarka zauważyła jakiś płyn też, ale nie powiedziała czy to ten w zatoce douglasa.
Generalnie powiedziała, że nie może potwierdzić, że miałam owulację, bo nie widzi jeszcze ciałka żółtego, tym bardziej że jest ten jeszcze pęcherzyk.
Ale też nie zaprzeczyła 😂
Więc powiedziała, że mamy kontynuować starania i mam zrobić proga i przyjść na wizytę w przyszłym tyg
 
Okej, poprawiony update.
Dla przypomnienia:
W środę wysikałam peak.
Byłam dzisiaj u gina.
Jeden pęcherzyk 14 mm, 11 mm endometrium. Lekarka zauważyła jakiś płyn też, ale nie powiedziała czy to ten w zatoce douglasa.
Generalnie powiedziała, że nie może potwierdzić, że miałam owulację, bo nie widzi jeszcze ciałka żółtego, tym bardziej że jest ten jeszcze pęcherzyk.
Ale też nie zaprzeczyła 😂
Więc powiedziała, że mamy kontynuować starania i mam zrobić proga i przyjść na wizytę w przyszłym tyg
Proga kiedy masz zrobić ? W środę ?
 
U mnie szaleństwo w tym cyklu z sexami. W tym cyklu nie ma możliwości byśmy się nie wstrzelili w owulację. Dziś nawet w przerwie obiadowej w pracy umówiliśmy się z mężem w domu 😅 Bo do 16 pracuje a jak wrócę to już dzieci będą w domu więc nie byłoby kiedy się starać 😅
Haha, no to musi się teraz udać ! 😄 Ja dzisiaj 9dc, od jutra zaczynam robić testy owu i zaniedlugo zaczniemy działania 😁
 
reklama
Hej dziewczyny!
Jestem tu nowa więc skreśle kilka słów o sobie, ale najpierw proszę o zapisanie na testowanie na poniedziałek 7.04 (termin @ 10.04)
Mam 34lata w tym roku, dwie ciążę zdrowe, donoszone i "do strzału" (2010,2018) i niestety jedną poronioną w 9tc (2024)... No i tu zaczął się problem, bo ja tak strasznie przeżyłam stratę tej ciąży, że teraz chyba za bardzo jej chcę i można powiedzieć że staram się od samego poronienia i każdy miesiąc to rozczarowanie, co wy pewnie też znacie. Mój mąż widział co się ze mną działo, dlatego jest tak nastawiony, że "co ma być to będzie, ale nie będziemy tego robić z zegarkiem w ręku", wiem że się boi trochę o moją psychikę, ale też pracuje na wyjazdach no i nie zawsze jest, więc troszkę pocieszam się tym, że tu nie jest coś nie tak tylko "akurat tak wypada", moje cykle są z reguły 29-30, bardzo rzadko się coś przestawia, ale mam wrodzoną niedoczynnośc tarczycy, wyniki dobre, jestem na Euthyroxie więc moja Pani Endokrynolog stwierdziła, zresztą słusznie że jak jestem po 3 ciążach to przyczyna nie leży tutaj...
Więc dołączam do Was (jeśli mogę😂🙈) i życzę Nam wszystkim pięknych kreseczek i nudnych 9 miesięcy ❤️
Witaj 😊 a więc trzymamy kciuki za pozytywny test 🍀🤞
 
Do góry