reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

☀️🌷KWIETNIOWE KRESKI☀️🌷 Mrozy żegnamy, a za 9 miesięcy dzieciątka nasze powitamy 👶

Bardzo mi przykro z powodu twojej sytuacji… miałam też ogólnie na myśli to, że cały świat jest niesprawiedliwy, nie tylko jeśli chodzi o zachodzenie w ciążę… nie ma ludzi bez jakiegokolwiek problemu… tak myślę. A co do ciąży to u mnie na ulicy są trzy babeczki w ciąży w odległości 200 metrów…. Także tego no ciężko mi jest.
Ja po nieudanym transferze dowiedziałam się, że właśnie 1 trymestr kończy moja przyjaciółka z pracy. Bała mi się powiedzieć ze względu na moje nieudane transfery, żeby mnie bardziej nie ranić. I mimo, że szczerze cieszę się jej szczęściem, to też bardzo zazdroszczę i żal mi, że ja nie mogę przechodzić tego co ona.

Życie jest niesprawiedliwe.
 
reklama
Ja tak się zastanawiam... Czy biorąc duphaston od owulacji ja mogę czuć, że zbliża się okres? W sensie wiecie, to pobolewanie w dole brzucha, takie ćmienie, to nie jest przypadkiem wywołane przez spadający progesteron? Czy inne hormony mają na to wpływ? Bo przyznam, że czuję się zupełnie normalnie, jedynie 2 dni temu miałam jakieś chwilowe kłucie i to mi daje jakąś nadzieję...
Robiłam dzisiaj test (10dpo), ale biało. No może jest jakiś minimalny cień, ale mam wrażenie, że na tych facelle to zawsze coś widać
Ja przy duphastonie miałam właśnie takie skurcze jak przed okresem jakieś 9dpo .ale badałam progesteron 7dpo byl 23 a 10dpo był już 13.wiec wraz ze spadkiem progesteronu zaczynały się już jakieś pobolewania brzucha.potem przestało.w trakcie samego okresu nie bolał mnie totalnie brzuch
 
Ja po nieudanym transferze dowiedziałam się, że właśnie 1 trymestr kończy moja przyjaciółka z pracy. Bała mi się powiedzieć ze względu na moje nieudane transfery, żeby mnie bardziej nie ranić. I mimo, że szczerze cieszę się jej szczęściem, to też bardzo zazdroszczę i żal mi, że ja nie mogę przechodzić tego co ona.

Życie jest niesprawiedliwe.
Okropna sytuacja… 😢🥺
 
Dużo zdrówka! A co Ci się dzieje kardiologicznie, oczywiście napisz tylko jeśli chcesz… powiem wam tak, że człowiek myśli, że tylko on ma pod górkę a dużo osób ma pod górkę tylko nie wszyscy o tym mówią…
Generalnie mam problemy z ciśnieniem odkąd pamiętam, ale miałam to pod kontrolą, jednak po pozytywnym teście musiałam zmienić leki na dopegyt który jako jedyny jest dopuszczalny w ciąży. W styczniu miałam pierwszy transfer i wszystko szło dobrze, a w lutym dostałam krwawienia i jak trafiłam na izbę miałam bardzo wysokie ciśnienie no i poroniłam. Nie wiadomo czy przyczyną było to ciśnienie bo ja w ogóle nie czułam, żebym tak wysokie miała czy mi tak skoczyło ze stresu że krwawię. Z moją ginekolog ustaliłyśmy, że zostanę przy dopegytcie żeby już nie zmieniać ciągle leków i żebym poszła do kardiologa, no ale wygląda tak jakbym w ogóle nie reagowała na te leki bo mimo końskiej dawki (3x2 dziennie) ciśnienie mam podwyższone. Na szczęście trafiłam na spoko kardiologa, który z automatu dał mi skierowanie do szpitala na cito bo tak to bym czekała co najmniej pół roku. I chociaż na samą myśl o pobycie w szpitalu chce mi się ryczeć to jednak mam świadomość, że bez tego mogę już nie mieć szansy na in vitro 😔
 
Ja mam jakąś fazę na oglądanie filmów o ciążach, porodach itp 😅 Wczoraj zobaczyłam komedie na netflixie "Tak jakby w ciąży " , polecam 😁 A dziś zaczekam oglądać film Maybe Baby 😁 robię chwilę przerwy od seriali kryminalnych i thrillerow 😅
Ja ostatnio oglądałam z mężem "Lista życzeń" czy tam marzeń z Sofią Carson i się pod koniec popłakałam,gdy oglądała ostatnią płytę z jej mamą - mąż leżał na moich udach i nie zauważył,że łzy mi lecą i powiedział ,że to nie fajne zagranie ,że jej dała to ujęcie jak się przytulają akurat,gdy nagrywała dla niej (sorry za spojler) a mnie to właśnie wzruszyło - pomyślałam o mojej mamie i te przed okresowe hormony ehhh.
Okresu nadal nie ma ale pewnie będzie na dniach/godzinach bo nie ma z czego być ciąży 😒
 
A propo emocji, to nie wiiem, czy to kwestia hormonów czy czego, ale wczoraj śniło mi się, że mąż chciał się ze mną rozwodzić to cały ranek chodziłam ze łzami w oczach 😂
Technicznie rzecz biorąc, jesteś w dwupaku do odwołania. Więc masz pass na absolutnie wszystkie płaczki i aferki 😂
Mam nadzieję, że do grudnia to zezwolenie pozostanie 🫶
 
reklama
Do góry