MałaMi 2022
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 18 Maj 2022
- Postów
- 99
Tez miałam dzisiaj iść oddać krew i mocz ale wstałam zjadłam i sobie przypomniałam że miałam jechacPowodzenia
Ja w końcu na żadne badania nie dotarłam
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Tez miałam dzisiaj iść oddać krew i mocz ale wstałam zjadłam i sobie przypomniałam że miałam jechacPowodzenia
Ja w końcu na żadne badania nie dotarłam
Podobnie powiedział ginekolog ciężko stwierdzićJa nie wiem kurde ) wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń hehe
tak wiem, bardzo już cierpiał i serce pękało na widok boroka. Juz te emocje troszkę opadają. Najgorsze że mój mąż już szuka nowego labka. Mówię mu że nie ma opcji, że zaraz będzie kolejne dziecko i póki co może sobie zrobić tak jak chciał tatuaż naszego pieska a za kilka lat pomyślimy może o piesku.Kochana bardzo mi przykro, to był członek rodziny i na pewno bardzo cierpisz ale jest już w lepszym świecie, gdzie nic go nie boli, A kosteczki i inne przysmaki ma pewnie na wyciągnięcie łapki w pieskim niebie. Tyle mocno❤
ja mam tak samo. Od rana siedzę w pracy. Ty koleżanka do mnie przyjechała i przerwała pisanie i czytanie na forum. Patrzę a tu tyle stron przybylo za ten czas.Parę godzin Was nadrabiałam... A jak czytałam to w tym czasie 10 stron napisałyście przekręcam strony patrzę, a ta liczba cały czas rośnie i rośnie
Nie wytrzymam z Wami
nie zakładaj że coś będzie nie tak, bo sobie wygadasz. Będzie dobrze. Ja też jestem po 2 poronieniach i z każdym tygodniem nabieram pewności że to może się udać. Jak bardzo się martwisz to może udaj się na wizytę wcześniej.Witam dziewczyny troszkę was podglądam od dłuższego czasu ale dopiero dzisiaj postanowiłam się odezwac dzisiaj zaczynam 11 tydzień, ale od samego początku czuje, ze cos będzie nie tak. Od samego początku brak objawów ciąży wogole nie czuje żebym w niej była, troszkę piersi pobolewaly a od paru dni nawet i tego brak. Wizyta dopiero w piątek. Jestem po 1 poronieniu w 7 tygodniu i strach jest bardzo duży
ja akurat wszystko mam, wózek łóżeczko, pi starszej córce. Co do ubrań to pod koniec wakacji jak będzie wiadomo kto tam mieszka to zrobię przeglad bo na strychu mam po córce rzeczy.Oglądacie juz jakies rzeczy dla siebie i dziecka? Kupujecie co nieco? Ja może nie ze kupuje,ale rozglądam się i co mi wpada w oko zapisuje sobie itp
ja też boje się igieł i pobierania krwi a codziennie dostaje zastrzyku w brzuch z heparyny. Ale mąż mi je robi.Ojej to już kolejna dziewczyna na insulinie
Zastrzyki nie są aż tak złe (mówi to ta która się dźga heparyna w brzuch )
Dasz radę
Również miłego dnia
ja w pierwszej ciąży kupiła W Lidlu 2 pary czarnych legginsów i 2 topy ciążowe. Za grosze. I mam do teraz. W lecie będę w sukienkach chodzić bo mam ich chyba z 50 a potem topy legginsy i kardigany i dokulamy się do porodu.A gdzie kupujecie leginsy ciążowe nie za miliony? Ja kupiłam na allegro i nie wcisnę w łydkach a naprawdę nie jestem gruba.
Ja tez tylko oglądam, jeszcze się nie odważyłam na jakiś zakupu...Oglądacie juz jakies rzeczy dla siebie i dziecka? Kupujecie co nieco? Ja może nie ze kupuje,ale rozglądam się i co mi wpada w oko zapisuje sobie itp
Ja na dolce sonno. Nie są ceny wygórowane tak mi się wydaje ale może się nie znam i mi podeszły całkiem spoko.A gdzie kupujecie leginsy ciążowe nie za miliony? Ja kupiłam na allegro i nie wcisnę w łydkach a naprawdę nie jestem gruba.
Ja nawet pamiętam, ale się z rana zdenerwowałam tak, że glukoza by mi pewnie skoczyła I stwierdziłam, że mi się jednak nie chce jechać. A o moczu to w ogóle zapomniałam więc chyba w sumie dobrzeTez miałam dzisiaj iść oddać krew i mocz ale wstałam zjadłam i sobie przypomniałam że miałam jechac
noooo widzisz a tak się stresowałas !Bąbelek ma 4cm, dzisiaj wg usg 10+6 także 3 dni różnicy wg tym co mówił ostatnio serduszko jak dzwon, miękko ma, żadnych krwiaczkow ani nic, miałam usg przez brzuszek dzisiaj jak zobaczyłam tego małego robaka to się poryczalam termin porodu wg usg już taki twardy to 20.12
Ja tez jutro pojadę bo w czwartek mam wizytę więc muszę mieć wyniki.Ja nawet pamiętam, ale się z rana zdenerwowałam tak, że glukoza by mi pewnie skoczyła I stwierdziłam, że mi się jednak nie chce jechać. A o moczu to w ogóle zapomniałam więc chyba w sumie dobrze
Jutro polecę, tylko kurcze usg mam dopiero 12:45 więc będę musiała 2 razy jechać a ja strasznie nie lubię jeździć w te i spowrotem jak coś jest po drodze, a tyle na czczo i bez kawy to nie chcę się męczyć