J@god@
IV-V 2005, X 2009
- Dołączył(a)
- 30 Październik 2005
- Postów
- 36 231
O rany, i ona tak pozwoliła przebierać swoje dziecko
Po pierwsze: sio od mojego skarba, stado odwiedzających na pewno nie jest dobre. Jeszcze jakieś paskudztwo przywleką, po drugie: to takie prezenty, raczej trzeba wyprać itd.
I najważniejsze, jak można męczyć kruszynkę!?!?!?!?!
Czasem ciesze się, że mam wszystkich znajomych we Wrocławiu. Także ja będę miała spokój :-)
To była bardzo młoda dziewczyna i wyglądała na mocno zagubioną, chyba jeszcze do liceum chodziła, cała rodzina ją odwiedziła i chyba cała jej klasa, tylko jeden dzień i jedną noc z nią leżałam ale powiem wam miałam dosyć.
mamusia88 bo to nie używanie płynów dotyczy noworodków potem jak dziecko nie alergik można próbować wprowadzać, noworodki mają bardzo wrażliwą skórę, w końcu dopiero się przyzwyczajają do zewnętrznego środowiska a przez tyle miesięcy ich skóra była w zabezpieczającej ją mazi. Mój synek bardzo wysychał na początku i bardzo nie lubił być odkryty. Kiedyś ryczał mi przez godzinę, nie wiedziałam o co chodzi, jeść nie, pielucha sucha, brzuszek miękki już zaczynałam wymiękać aż odkryłam, że pierwszy raz ubrałam go w śpiochy bez stópek i skarpetki i mu trochę nóżki było widać. Założyłam normalne śpiochy i dziecko zasnęło jak złoto.
A potem coś koło 2,5-3 miesiąca mu się odmieniło i potem to by na golasa najchętniej leżał cały czas.
Ja też uważam, że prasowanie zmiękcza, szczególnie, że po tych dziecięcych proszkach to wszystko jest dość sztywne.
A ja zastanawiam się poważnie nad takim chustowym nosidłem, chyba sobie na jesień kupię, żeby Krystiana do przedszkola odprowadzać.
Ostatnia edycja: