reklama
mandrzejczuk
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 16 Listopad 2009
- Postów
- 1 892
Kamcia jedz do tego szpitala niech sprawdza co sie dzieje, bo jesli masz sie denerowac i stresowac caly czas to bedzie jeszcze gorzej. Poloz sie nie moze wygodnie w spokojnym miescu zjedz cos slodkiego, poglaskaj brzusio i pogadaj do coruni moze troszke sie rozrusza...moj maly jak ma lenia czasem to tez wpadam w panike ale wlasnie tak robie i wtedy berbec maly sie odzywa...
ja jestem zla, nie dosc, ze sie nie wyspalam to jeszcze 2 klientki mi nie przyszly, a jedna to juz 3 raz mnie wyciela. I suma sumarum w kieszeni mam tlyko 100zl, jak mi zus dzisiaj nie przeleje wyplaty i nikt sie nie zapisze na przyszly tydzien to ja nie wiem...
ale za to pogoda jest piekna, wiec przejde sie na spacer z psiakiem, a potem moze popale glupa spacerujac po sklepach
ja jestem zla, nie dosc, ze sie nie wyspalam to jeszcze 2 klientki mi nie przyszly, a jedna to juz 3 raz mnie wyciela. I suma sumarum w kieszeni mam tlyko 100zl, jak mi zus dzisiaj nie przeleje wyplaty i nikt sie nie zapisze na przyszly tydzien to ja nie wiem...
ale za to pogoda jest piekna, wiec przejde sie na spacer z psiakiem, a potem moze popale glupa spacerujac po sklepach
marsta
Fanka BB :)
kamcia malutka ma juz malo miejsca i pewnie dlatego tych ruchów jest mniej. kochana będzie dobrze!
Potwierdzam. Ja Franka muszę czasem szturchnąć żeby się ruszył bo taki mały leniwiec się z niego zrobił. A nie ma się co temu dziwić mi też by nie było zbyt komfortowo jak bym miała stać na głowie ( bo już takie to ułożenie jest ) i jeszcze radośnie kopać nóżkami co by mamuni było lepiej.
Poza tym pamiętajcie kochane że dzieciaczki to czują tak jak my więc SPOKÓJ SPOKÓJ i jeszcze raz SPOKÓJ.
marsta
Fanka BB :)
Moja koleżanka zanim poczuła ruch swojego malucha to już Pani doktor zdążła się zaniepokoić. A teraz młody lata że nadążyć za nim nie można.
edit : No dobrze, głowa umyta więc mogę iść między ludzi. Muszę wymyślić coś na obiadek - jakoś nie mam weny. Później pewnie pojedziemy z mężem na zakupy cobym miała z czego ciasta na święta porobić.
A wogóle to wczoraj czytam przepić na babkę cytrynową a tam jest napisane tak : 5 jaj a mąki i cukru tyle co zaważą jajka ze skorupkami. No masakra jakaś jakby nie mogli napisać że szklanka czy pół. Ale Już znalazłam inny przepis.
No dobrze uciekam bo pogoda piękna, aż żal w domu siedzieć.
edit : No dobrze, głowa umyta więc mogę iść między ludzi. Muszę wymyślić coś na obiadek - jakoś nie mam weny. Później pewnie pojedziemy z mężem na zakupy cobym miała z czego ciasta na święta porobić.
A wogóle to wczoraj czytam przepić na babkę cytrynową a tam jest napisane tak : 5 jaj a mąki i cukru tyle co zaważą jajka ze skorupkami. No masakra jakaś jakby nie mogli napisać że szklanka czy pół. Ale Już znalazłam inny przepis.
No dobrze uciekam bo pogoda piękna, aż żal w domu siedzieć.
Ostatnia edycja:
Ja na ruchliwość dziecka polecam: uwaga - spowiedź u durnego księdza
Wczoraj się wybrałam, bo myślę sobie, święta idą, a tam taki idiota w tym konfesjonale, że już mu chciałam podziękować z współpracę i pójść sobie w cholerę
Ale za to tak mi skutecznie podniósł ciśnienie, że mały fikał jak szalony
Kamcia, nic się nie martw. Umów się na badania i będziesz spokojniejsza. A jak trzeba będzie, to zostaniesz w szpitalu. Ostatecznie wszystko przecież dla dobra Emmy



Kamcia, nic się nie martw. Umów się na badania i będziesz spokojniejsza. A jak trzeba będzie, to zostaniesz w szpitalu. Ostatecznie wszystko przecież dla dobra Emmy

Matusia
Fanka BB :)
Nie czytałam Was dwa dni, miałam dużo zajęć w domu i koło domu. Wczoraj np. poprasowałam 3 pralki prania. Dwie z przedwczoraj głównie Mateusza bluzki a z wczorajszej pralki wszystko dla dziecka, już mam w szafie ułożone. Pomogłam mężowi rozłożyć trampolinę i wieczorem myślałam, ze plecy mi wysiądą. Wolę wykorzystać te dni, kiedy lepiej się czuję, ale samo wypranie, powieszenie prania, itd to już wysiłek a co dopiero prasowanie. przedwczoraj skosiliśmy trawę, przycinaliśmy krzaczki wokół domu, tak że gotowa już jestem, ale czkam do maja, nawet do połowy.
Kamcia, jak ostatnio zapytałam ginki co robić, czego unikać, żeby teraz dziecku nie zaszkodzić (te zbobony różne o podnoszeniu rąk itp), to odpowiedziała mi, że jedyne co matka może teraz robić, to obserwować ruchy dziecka. Każde osłabienie ruchów, trzeba sprawdzić, nawet mówiła że mam do położnej się zgłosić. Lepiej idź chociaż na 2-3 dni do tego szpitala, na pewno już dziś Mała zacznie kopać i wariować, ale lepiej sprawdzić.
Kamcia, jak ostatnio zapytałam ginki co robić, czego unikać, żeby teraz dziecku nie zaszkodzić (te zbobony różne o podnoszeniu rąk itp), to odpowiedziała mi, że jedyne co matka może teraz robić, to obserwować ruchy dziecka. Każde osłabienie ruchów, trzeba sprawdzić, nawet mówiła że mam do położnej się zgłosić. Lepiej idź chociaż na 2-3 dni do tego szpitala, na pewno już dziś Mała zacznie kopać i wariować, ale lepiej sprawdzić.
VIKamcia nie stresuj się ,dobrze ze jedziesz do tego szpitala będziesz spokojniejsza .
Ja tez mam małego stresa mały słabo się rusza wczoraj wieczorem kilka razy mocniej kopnoł a tak to tylko sie wypina .Teraz Wam zazdroszcze tych dodatkowych usg czy ktg tutaj nic nie robią może jakby coś było nie tak ,samaniewiem ale żeby cos stwierdzić to powinni na jakies badania wysyłać zaczynam głupieć!!!A położna następną wizyte ustaliło 10 maja dwa dni po terminie ,stara krowa mam przez nią stresa
Ja tez mam małego stresa mały słabo się rusza wczoraj wieczorem kilka razy mocniej kopnoł a tak to tylko sie wypina .Teraz Wam zazdroszcze tych dodatkowych usg czy ktg tutaj nic nie robią może jakby coś było nie tak ,samaniewiem ale żeby cos stwierdzić to powinni na jakies badania wysyłać zaczynam głupieć!!!A położna następną wizyte ustaliło 10 maja dwa dni po terminie ,stara krowa mam przez nią stresa

Ostatnia edycja:
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
jandia zawsze mozesz jechać do połoznej poza umówioną wizytą..
u nas to soamo co u was bo ja z IE
np mi juz zadnej wizyty nie wyznaczyli...
więc teraz jak mnie odeslą do domu , to np już tylko czekać będę do porodu , nawet moja karta już jest w szpitalu połozniczym a nie w tym do którego jeździłam na badania....
dzięki dziewczyny za wpsarcie.. bo ja mam takiego doła i stresa.. że szkoda pisac nawet
u nas to soamo co u was bo ja z IE
np mi juz zadnej wizyty nie wyznaczyli...
więc teraz jak mnie odeslą do domu , to np już tylko czekać będę do porodu , nawet moja karta już jest w szpitalu połozniczym a nie w tym do którego jeździłam na badania....
dzięki dziewczyny za wpsarcie.. bo ja mam takiego doła i stresa.. że szkoda pisac nawet
reklama
Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Ja jestem majóweczką z syneczkiem pod sercem i jak na razie wszystko wskazuje na to,że majóweczką pozostanę;-):-)
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 6 tys
- Wyświetleń
- 351 tys
- Odpowiedzi
- 113
- Wyświetleń
- 6 tys
- Odpowiedzi
- 259
- Wyświetleń
- 29 tys
Podziel się: