Witam serdecznie , trafiłam do was przez przypadek.
Poroniłam w sierpniu pod koniec 8 tygodnia - serduszko przestało bić.
Nadzieję jednak nadal mamy.
22 marca miałam pozytywny test owulacyjny ( to było w sobote wieczorem )

było w niedziele nad ranem

Planowany okres mam mieć jutro badz w sobote.
Ale ze względu na to ,że jutro miałam mieć robiony rezonans z kontrastem postanowiłam wczoraj dla świętego spokoju zrobić bete- wyszła 7.11 ( w moim laboratorium powyżej 5 sugerują ciaze ), dzisiaj powtórzyłam wyszło 12.06 - wiem powinnam po dwóch dniach ,ale nie zdążyłabym z wynikiem jutro do rezonansu.
Zrobiłam też progesteron wyszedł 8.24 wydaje mi się niski.
Na nic się nie nastawiam ,ale na wszelki wypadek przełożyłam rezonans