reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Holandia

oj Anetka, ale szkoda! buuu
jestesmy z Toba w Twoim zalu :tak::sorry2:

ja wlasnie sobie pogralam na pianinie i pospiewalam z dziecmi , uwielbiaja to :tak:
 
reklama
AniaHaven, gratuluje zakupu rowerka:-D

Co do bluz z kapturem, to różnie bywa...generalnie też nie przepadam, ale na spacery w sam raz. Ja wolę zapinane na zamek, a nie na guziki. Generalnie wolę zastrzaski, zamki...a nie guziki, bo są mniej bzpieczne. Mój Janek czasem "ciumta" część ubranka, a jak jest guzik to się to robi niebezpieczne.
 
AniaHaven, gratuluje zakupu rowerka:-D

Co do bluz z kapturem, to różnie bywa...generalnie też nie przepadam, ale na spacery w sam raz. Ja wolę zapinane na zamek, a nie na guziki. Generalnie wolę zastrzaski, zamki...a nie guziki, bo są mniej bzpieczne. Mój Janek czasem "ciumta" część ubranka, a jak jest guzik to się to robi niebezpieczne.

Iguana, no wlasnie, mi chodzilo o zatrzaski, nie o guziki.. guzikow tez nie lubie :-D

Aniahaven, super rowerek! a moge spytac, w jakiej cenie byl?

Iguana, wlasnie zobaczylam, ze Janek ma 7, 5 miesiaca! szok, jak ten czas leci, a dopiero pisalas, ze urodzilas :blink::tak:
 
Madziu, super wystawa ! Widze, ze masz wiekszosc sweterkow, spodenek, ja wlasnie w cos z dlugim rekawem musze sie zaopatrzyc i kilka jakis ladnych pajacow kupic, bo u mnie narazie jest dosc bieliznianie. I tez dostalam zaproszenie o odebranie blije doos z prenatala do 26 maja. Jupiii!!

moj luby juz wrocil i zaraz mnie uraczy spaghetti.. a ja wciaz o jedzeniu :-D
Ayni, no wlasnie zawsze mnie intryguje, co to za cudo, ta woda rozana? nie wiedzialam, do czego to mozna uzyc, ale zawsze mnie kusi, aby kupic...

Ty glodomorze. My dzis mielismy noodle czinskie :D z bambusem, ananasem, pieczarkami, groszkiem, marchewka itd itp i sosem slodko kwasnym , do tego paluszki rybne , nijak pasuje , ale co tam, w ciazy jestesmy :D

Kochana woda rozana swietnie wlasnie smakuje z granatem, jak sie z niego wystuka cala zawartosc do miseczki i zalewa sie woda rozana i je lyzka, super razem smakuje. Do tego jeszcze woda rozana podaje sie do deserow,w celu skropienia ciasteczek , do produkcji deserow, dodaje sie do herbaty , puddingu ryzowego, sokow owocowych :D

305821_271022062919917_100000363751575_928684_908366020_n.jpg
Jest jeszcze woda pomaranczowa o takich samych wlasciwosciach tylko ze innym aromacie. Jest tak powszechnie stosowana, ze niektorzy nawet po deserze odwiezaja sobie nia rece. Mus w arabskim domu !

Nana jak mozecie dostac huurtoeslag to bierzcie, moze wam w razie czego na papierze obnizyc , jak sie z nim ugadacie zeby toeslag byl , i za plotem, tez dobrze, bedzie pod reka w razie czego. napewno lepiej taki niz ten makler okropny .
 
Ayni musze podokupywać jeszcze kaftaniki , spiochy, nie wiem jak to rozmiarowo wyjdzie, czesc ubranek jest troszke wieksza niz na maluszka po urodzeniu :) no i czapeczki jeszcze ;)

ja w ten sam dzien odrazu odebrałam blije doos bo nie mogłam wytrzymac hehehe lubie te pierdółki :)
 
Witam wieczorową porą.
My dziś byliśmy na zakupach i z pieskiem na szczepieniu. Trochę nam to czasu zajęło, bo u weterynarza była półgodzinna obsuwa czasowa z powodu jakiegos nieplanowanego zabiegu. No, ale piesek został dokładnie zbadany, zaszczepiony i odrobaczony. Następna wizyta 1 czerwca - dostanie drugą dawkę szczepionki i może chipa. Paszporcik już mamy, ale z chipem zbytnio śpieszyć się nie muszę, bo sam nigdzie nie biega, a za granicę się nie wybieram.
Zmuszeni bylismy trochę zmienić swoje plany obiadowe i dziś mieliśmy fasolke szparagową z ziemniakami i mizerią, a pierogi będą jutro - mąż z córka właśnie je robią:-D
Ja się do tego nie zabieram, bo co jak co, ale pierogi to mi jeszcze nigdy nie wyszły... Ja w ogóle jestem antytalent kuchenny. Gotuję przeważn ie to co znam, albo na co mam dokładny i konkretny przepis. Nowości się boję, bo po pierwsze moga mi nie wyjść, a po drugie moi domownicy bardzo różnie reagują na nowinki kulinatne...
Ja podobnie jak madziula nie lubie oliwek i chyba nigdy nie przelamie sie i nie sprobuje.
Ja uwielbiam zielone oliwki w sałatkach. Robię też z nich koreczki. Najprostsze są z sera feta, plasterka salami i wlasnie oliwki. Dla mojego męża zamiast oliwki daję ogórka konserwowego, a córka zamiast fety woli zwykły żólty ser.
Ayni, mam taki plan robić jedzonko Jankowi sama, choć chciałam się za to zabrać nieco później. Raz wygoda, dwa na początek jedzenie ze słoiczków ma spory plus bo jest ze sprawdzonego źródła (gospodarstwa ekologiczne)
Powiem szczerze, że moje dzieci nigdy nie przepadały za jedzeniem ze słoiczków. Zawsze nim pluły. Jeszcze owocowe słoiczki czyli soki i deserki byly dla nich do przełknięcia. Natomiast wszelkie warzywa i zupki zawsze były błeeeee. Próbowałam je delikatnie doprawiać, ale i to nie pomagalo.
Dlatego zupki gotowałam sama, ale nie robiłam z nich papek. Na początek dawałam dzieciom bardzo drobno pokrojone lub poszatkowane warzywa, a wywar zagęszczałam grysikiem. Z biegiem czasu dzieci probowały naszych posilków - ziemniaki z masełkiem, zupki. Nigdy nie trzym ałam sie żadnych schematówe żywieniowych i nigdyu nie maiłam z tego powodu żadnych problemów z rozwojem dzieci.
ale sie wscieklam wlasnie:angry::wściekła/y: - ani emaila od goscia ani juz tego ogloszenia na markplatsu nie ma...:confused::dry:- nic tylko golymi rekami bym go udusila;-):tak:
Ja już też tak mialam. Podejrzewam, że ogłaszający po prostu olał sprawę i ogłoszenie samo "spadło" z rankingu.
Laski - wlasnie kupilam rower:-D:-D:-D jade go odebrac wieczorkiem
Gratulacje, ja nadal czekam na odpowiedź w sprawie szafki. Może ktoś pojechał na dłuuugi weekend i po niedzieli w końcu sie odezwie

Anetka, przykro mi w sprawie mieszkania. Ale moż eto i dobrze - moż edoczekacie się domku.
Nana, ja bym się nie zastanawiała zbyt długo, no ale to wy musicie podjąc decyzję. No i gratuluję zmiany terapeutki. Może teraz wszystko wam się już ułoży.
 
No my to mieszkanie mamy zaklepane ,powiedzielismy maklerce ze bierzemy ale on powiedziala zeby dac jej znac w poniedzialek.Tak wiec czeka nas wyprowadzka.Najbardziej przekonuje nas to ze tam jest ogrodek i Tymek moze bawic sie na dworze ,No ale troche drogo jak dla nas ,ale mozemy zalatwic dotacje a w innych miejscach nie bylo szansy.
 
Co do kupowania rzeczy dla maluszka, to ja odradzam śpioszki zapinane z tyłu, bardzo mało wygodne...dla mamy oczywiście. Szczególnie się to nie sprawdza jak trzeba przewinąć maluszka w nocy, bo się łatwo wybudza jak się go tak odwraca.

Sencilla, czas leci bardzo szybko. Sama jestem zaskoczona że niedługo Jankowi stuknie 8 m-cy:szok:

Patrzcie jakie smoczki w necie wypatrzyłam:-):szok:

Baby-Funny-Pacifier-SH-S0-01-.jpg
 
reklama
Jadzia ty zawsze cos wypatrzysz ;)

Nana wejdzcie sobie na belastingdients jesli macie digid mozecie sprawdzic ile wam zostanie obliczone huurtoeslagu.

madzia - ja w ogole sie nie znam kompletnie na rozmiarach, nie wiem czy dla niemowlaka to ma byc 50 czy 52... ile tego ma byc itd... ja mam kilka 50 i kilka 54 , 56 , ale generalnie wiesz co, strasznie sie juz nie moge doczekac, kiedy dzidzia bedzie z nami , ty tez juz tak masz? Bo mi poczatek ciazy zlecial raczej pasywnie a teraz jak juz gromadze rzeczy i wiem, kim jest astronauta to jakos juz bym chciala teraz go miec ! A co tam bylo w tym prenatalu ? Pamietam ze jakies pieluszki tak? I ta torba ?
 
Do góry