reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wrześniowe mamy 2015

kaha ja też opłaciłam położną mimo, że mam cc. płace 1.500 zł ale spokojniejsza jestem..

mam straszną ochote wyjść z domu... nawet sklep był by super :-D
 
reklama
kołtunek może nie ryzykuj z tym sklepem.. chyba że czujesz się na siłach..
wcale Ci się nie dziwie bo lepiej zapłacić i wiedzieć że opieke się będzie miało..
Tobie został mniej niż miesiąc do planowanego CC! trzymam kciuki żebyś wytrzymała:*
 
Dziewczyny nie wiem skąd jej się to wzieło, trzeba wierzyc ze będzie dobrze

Ja też dzwoniłam do położnej umówiłam sie na poniedziałek, u nas położna bierze 500 zł ale płaci się dopiero po porodzie ...
 
Kaha91 planuje rodzić w szpitalu na Kopernika w Krakowie. Położnej nie opłacam bo nie ma takiej możliwości w tym szpitalu.

Co do rogala/poduszki motherhood to tez mam i do odpoczynku i drzemki jest super, ale na całą noc to nie umiem bo za często zmieniam bok i jest mi z nią wtedy nie wygodnie. Mam nadzieje, ze przyda się też do karmienia.

Co do pogody to mi w ciąży wiatr bardzo odpowiada bo mam czym oddychać a upałów juz nie chce.
 
kaha91 no to ja jeszcze jestem na etapie mówienia: "idę na żywioł... i tak nie wiem co mnie czeka bo to moja pierwsza ciąża" haha zobaczymy czy tak samo bedę za miesiąc mówić :p ja się dopiero dowiem 12 sierpnia ile chce położna... już się boje bo słyszałam że bierze nawet około 2000 tys :/
aneta1991 dokładnie mam tak samo :D albo posiedze w kuchni i jak już prawie uderzam głową w stół bo zasypiam to lecę szybko do łózka :)
kołtunek spokój najważniejszy dla nas jest w tym dniu :) haha synek rozwalił tekstem :D
maggie2205 to mało płacisz... zazdroszczę :)

Kaha i aneta Wy jesteście rocznik 91? bo tak patrze po waszych nickach...
Kochane kiedyś któraś z Was wrzuciła listę wyprawkową sierpniówek... i nie mogę jej znaleźć :/ pomożecie? :)

f2w3rjjgovuqvn1k.png
 
Cześć Wszystkim!
Lalki ja kupowałam kosmetyki i masci typu oliatum, bephanten, octenisept, pampersy, pieluchy tetrowe, dla siebie mamadha, podkłady, majtki, wkładki laktacyjne... sporo tego ale czas najwyższy :-) polecam tą aptekę Gemini bo naprawdę dużo taniej można dostać.

Koltunek za marzenia nie karaja... a jeszcze trochę i będziesz śmigać z Malenstwem.

U nas wiadomo, ze biorą położne i lekarze. Ale jak rozmawiałam to ciężko dogadać położna na konkrety termin. Także mąż będzie mieć przygotowane dwie koperty 500zl położna.... 1000zl dla lekarza. I zobaczymy co się w dniu porodu będzie dziac.
 
Boze dziewczyny wy tak serio z tym placeniem poloznym i lekarzom?? Toż to ich praca jest. To tak jakby dla mojego Ł sklep dodatkowo za upieczenie chleba placił.Nie tylko szef za prace.. ale i sklep, bo akurat bochenek ladny wyszedł.

Ja sie na chwile polozylam. Chcialam pospac, ale kuźwa!!!!!! akurat chlopcom zachcialo sie lzec. Jakby kurde wczesniej lozka w domu nie bylo. Pokoi swoich nie mają. NIE!!! Oni musza ze mną. po sekundzie kupac sie zaczeli. Bo ten sapie, ten oddycha nie w tą strone, ten leką zaslania tv.. Noz jak sie wydarlam to koty z ogrodka mi uciekly a okna pozamykane. Wstalam wsciekla... robie kawe... a chlopcy na dwor. No wiecie co... sina bylam z wscieklosci.

Jeszcze mlodszy mi cisnienie podnosi. Wujek zboze kosi. i zwozi do stodoly. Ta sierota mala ma uczulenie na kurz, zboza, trawy. Ale wybiera sie patrzec, pomagac, platac sie. I sie wykluca ze przeciez on leki ma. Wczoraj znajomy wziął go na traktor bo ble z trawy robił. O podniecony... ale caly wieczor nos zatkany, krople i tabletki zanim zaczely dzialac to mialam ocote go ukatrupić. Wczesniej kropli nie wziął. bo po co?? przeciez nos odetkany. Nie kaszle. Oczy nie czerwone. w nocy jak trabant oddychał.

ja staram sie byc spokojna... staram sie.. ale kuźwa... moze niech Ł jedzie sam z chopcami do tego Torunia ja te 3 dni pobede sama.. dla swojego zdrowia psychicznego jest mi to potrzebne. tylko jak namowić tych maminsynkow ze jadą sami.
 
Witam wszystkie :)

Lalki, mialam skopiowana wyprawke z sierpniowek, wkleilam w nasz wyprawkowy zeby latwiej bylo znalezc :)

Tren, ja juz dawno bym utlukla albo w szafie zamknela.... serio.

Engacka, trzymaj sie! Niestety w Polsce tez mozna trafic na takie elementy.... Ja od poczatku ciazy mowie mojej gin ze mam dyzplazje stawow biodrowych i kregoslup w kiepskim stanie to stwierdzila ze to w niczym nie przeskadza.... Przeciez chodze. A ze ledwie to juz moj problem. Bo przeciez nikt mi nic na to nie poradzi, takie uroki ciazy i tyle. Brzuch tez mam caly czas twardy i skurcze, nawet dobrze szyjki ostatnio nie sprawdzila....


Poloznej nie oplacam. Nawet nie wiem gdzie rodze i nie bardzo mnie stac na taki biznes. Jak na moje to jest ich obowiazek zapewnic nam opieke i poczucie bezpieczenstwa. Jak cos bedzie nie tak, bede miala swiadka i skarga poleci. Albo nawet i pozew. Patyczkowac sie nie bede.
Jutro ruszamy do moich rodzicow po lozeczko i ciuszki dla malego :) i przy okazji kupie reszte brakujacych rzeczy, jakos wole male znane mi sklepiki niz bieganie po Gdansku.... Jas dwa dni jakis ospaly byl ze ledwie go czulam, a dzis tak daje popalic ze ledwie sie ruszam. Paskudnik jeden. A do tego jeszcze skurcze co jakis czas i brzuch twardy jak tylko sie za cos biore.... Wiec mam bajzel w domu.
A tesciow przezylam, zachowywali sie jakbym wcale w ciazy nie byla, nawet nikt nie zapytal jak sie czuje ani co z Jasiem. Kompletnie nic. I w sumie dobrze.
 
reklama
ja byłam na tej wizycie..
i lekarz mnie zapytał czy jestem gotowa na cesarke bo jak bede miała dziecko powyżej 3,5kg to nie urodzę;/
ale jak to?!
masakra jakaś.
mam nadzieję że Jaś klockiem nie będzie bo nie wyobrażam sobie cesarki tak się nastawiłam na naturalny i tak się tego boję!!!!!!!!!



kołtunek
no tak bo syn Cię widzi jak tylko w łożku leżysz hiihih.


lalki tak ja rocznik 91. o liście już wiesz gdzie jest :D

ananka może i lepiej że cie o nic nie pytali niż jak byś miała słuchać znowu ich wyrzutów..
 
Do góry