reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Marcowe mamy 2021

Wiem, że temat już był, ale ciągle chodzi mi po głowie. Badania prenatalne mam we wtorek i nie wiem czy robić pappa czy nie.
Wcześniej byłam raczej nastawiona żeby go nie robić, szczególnie że i tak raczej nie chcemy robić inwazyjnych badań, nawet gdyby coś było nie tak. Poza tym oboje z mężem wiemy jak działa statystyka i że właściwie o niczym nie świadczy.

Moja lekarka też stwierdziła że w takim wypadku samo usg wystarczy. Jednak jak rejestrowałam się do innej przychodni na badania to pani stwierdziła, że wyniki z samego usg są raczej wątpliwe i jednak zalegali by też pappa bo bez niego wynik będzie mało wiarygodny, ale nie wiem czy nie chodziło po prostu o $.

Wy robiłyście oba badania czy jedno? I dlaczego wybrałyście taką opcję?
Badania prenatalne wykonywałam wczoraj jedynym wskazaniem był wiek czyli tzw 35+. Miałam zarówno usg jak i pobierana krew. Jutro mają być wyniki. Boję się co wyjdzie. Ale z usg wszystko w porządku. Owszem statystyka zgodzę się ale nie musisz wykonywać inwazyjnych badań diagnostycznych w razie wysokiego ryzyka a zdecydować się na inne. Tak powiedział mi lekarz w trakcie badań. Owszem wiąże się to z kosztami i to nie małymi. Mając na uwadze zdrowie dziecka. I jego geny nie jesteśmy w stanie tylko na podstawie usg obrazowego stwierdzić że wszystko jest dobrze. Stąd są te badania. Aby wyłapać w jak najwcześniejszym etapie różne zaburzenia genetyczne.
 
reklama
Nie wiem czy już o tym pisaliście ale czy już powiedzieliście komuś o ciąży czy czekaliście czekacie do prenatalnych
Nadal czekam aż będę miała wszystko po prenatalnych. Czyli także wynik z krwi. Będzie jutro. Jeśli wyjdzie dobrze może zdecyduje się powiedzieć jeśli nie to na razie nie będę się chwalić.
 
Nie wiem czy już o tym pisaliście ale czy już powiedzieliście komuś o ciąży czy czekaliście czekacie do prenatalnych
U mnie dużo osób już wie tzn rodzina w Polsce bo tu gdzie mieszkam tylko jedna koleżanka i nie zamierzam na razie mówić choć jak szkoła się zacznie to wątpię żeby syn nie chwalił się choć go prosiłam, żeby na razie tą wiadomość zostawił dla siebie. Dzień przed wyjazdem do Polski powiedziałam dzieciom i prosiłam ze jak przyjedziemy do Polski to ja powiem w odpowiednim czasie. Z auta dobrze nie wysiadłam A młodszy „będę starszym bratem. Mama ma dzidziusia w brzuszku”. I tak się dowiedzieli 😏
 
Ja np mam wszędzie mówić o dacie z USG, bo miałam bardzo nieregularne cykle, więc ten z OM też niewiele nam mówi...
no dobra a jak z usg sie zmieni bo czesto jest tak ze sie zmienia to co wtedy? I wszędzie tzn gdzies poza książeczka tez? Ja mam od swojego lekarza zawsze taki wydruk z wizyty z opisem itd i tam tez mam termin z usg bo mi sie różni ale tylko 1 dzien ale w nagłówku przy imieniu nazwisku itd mam tez date ostatniej miesiączki i w obu książeczkach mam to samo wpisane bo ja ciaze prowadzę na NFZ i osobno prywatnie wiec 2 książeczki mam założone zeby lekarze o sibie nie wiedzieli
 
no dobra a jak z usg sie zmieni bo czesto jest tak ze sie zmienia to co wtedy? I wszędzie tzn gdzies poza książeczka tez? Ja mam od swojego lekarza zawsze taki wydruk z wizyty z opisem itd i tam tez mam termin z usg bo mi sie różni ale tylko 1 dzien ale w nagłówku przy imieniu nazwisku itd mam tez date ostatniej miesiączki i w obu książeczkach mam to samo wpisane bo ja ciaze prowadzę na NFZ i osobno prywatnie wiec 2 książeczki mam założone zeby lekarze o sibie nie wiedzieli
Zmienia się, dlatego bierze się to co podają w pierwszym trymestrze. Podaję datę z miesiączki, ale zaznaczam, że z USG data jest zupełnie inna, np. Wczoraj na prenatalnych, zmierzam tak też zrobić w szkole rodzenia i tego się trzymać bliżej porodu :)
 
Dziewczyny jakbyście kupowały jakies balsamy z kremy mocno nawilżające to sprawdźcie tylko czy nie ma w składzie wit a czy retinolu bo one mogą powodować porobienia. W tych mocno nawilżających czesto jest wit a bo ona regeneruje naskórek. Ja wlasnie musxe masło shea kupic bo mam taki fajny krem do stop stosowany w gabinetach Kosm i nawilża super ale ma w sobie mocznik, kwas salicylowy i wit a wiec nie moge go uzywac :/
 
Zmienia się, dlatego bierze się to co podają w pierwszym trymestrze. Podaję datę z miesiączki, ale zaznaczam, że z USG data jest zupełnie inna, np. Wczoraj na prenatalnych, zmierzam tak też zrobić w szkole rodzenia i tego się trzymać bliżej porodu :)
a czyli podajesz dwa terminy i pierwszy ten z om tylko zastrzegasz ze w usg jest inny ? Ja tak robiłam w poprzedniej ciazy bo miałam 2 tyg różnicy ale i tak przy przyjęciu do szpitala wyliczyli mi z om 38 czy 39tc i zrobili cc mimo ze ciaza naprawde była młodsza ;/
 
reklama
Ja tak miałam w 1 ciazy..jeden termin na 24.01 a drugi na 2.02. Synek rozwijał się równo z 2 terminem ale urodził się 10.01 wpisali niby że to 38tc ale miał cechy wczesniactwa niby...Ale tamta ciąża była bardzo ciężka i powikłana i dziękuję Bogu że oboje wyszliśmy cało...długo nie dałam sobie wspomnieć o 2 dziecku...
W 2 ciąży miałam terminy dzień po dniu 24.06 i 25.06 synek wyskoczył 23.06 i wpisali mu cechy przenoszenia [emoji2356]
Zobaczymy teraz jak będzie różnica w terminach 4 dni
a czyli podajesz dwa terminy i pierwszy ten z om tylko zastrzegasz ze w usg jest inny ? Ja tak robiłam w poprzedniej ciazy bo miałam 2 tyg różnicy ale i tak przy przyjęciu do szpitala wyliczyli mi z om 38 czy 39tc i zrobili cc mimo ze ciaza naprawde była młodsza ;/
 
Do góry