reklama
Isia to stoi u mnie i się marnuje ;D dostaliśmy tyle tego na weselu -zamiast kwiatów chcieliśmy wino i zaraz potem zaszłam w ciążę ,potem karmienie i teraz znów ciąża (chodzimy i rozdajemy ) a tak już bym się napila; D uwielbiam whisky a z win Carlo Rosi słodkie , a Ty jakie winko kupiłaś ?
Załączniki
sylvi1979
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 22 Marzec 2008
- Postów
- 454
Cocosh, trzymam kciuki, tak niefortunnie to przyziębienie się przyplątało...daj znać po ktg.
Ja cały tydzień czułam się dobrze, a dziś to jakaś masakra, zrobiłam tylko pranie i szybki obiad i cały czas leżę bo brzuch mnie jakoś tak dziwnie boli. Zaprowadziłam młodego na urodziny do sąsiadki, a jak wracałam, to mnie tak zakłuło po prawej stronie że się zgięłam, Karolcia dziś bardzo aktywna, a mój brzuch przybiera bardzo dziwne kształty..
Ja cały tydzień czułam się dobrze, a dziś to jakaś masakra, zrobiłam tylko pranie i szybki obiad i cały czas leżę bo brzuch mnie jakoś tak dziwnie boli. Zaprowadziłam młodego na urodziny do sąsiadki, a jak wracałam, to mnie tak zakłuło po prawej stronie że się zgięłam, Karolcia dziś bardzo aktywna, a mój brzuch przybiera bardzo dziwne kształty..
Mogen David Pommegranate słodkie bo tylko takie wina lubię u nas kiedyś też tak było... dopóki nie zaczęliśmy zostawiać w domu mojej sławnej kuzynki... chociaż ilość butelek nam się nie zmniejszyła tylko alkohol zmienił się w wodę. .. a wyszło to podczas pewnej imprezy gdzie było u nas grono znajomych i zaczęliśmy po kolei otwierać butelki
Edit, u nas jest dokładnie to samo! Po weselu w maju mamy ponad 70 butelek różnego alkoholu w domu! A ja zaraz potem zaszłam w ciąże. Nie zdarzyłam nawet jednej butelki wina otworzyć
A pijaki to z nas strasznie słabe
A pijaki to z nas strasznie słabe
Jestem na ujastku. Wzielam torba na wszelki wypadek ale raczej mnie wyśle do domu. I całe szczęście bo musze odpoczac. Mialam dzisiaj leżeć to jeżdżę od rana z tata. Najpierw lekarz. Chcieli mnie karetkę wysłać do szpitala to odmowilam bo musiałam leki odebrać miskowi i chcialam wziąść torbę. W aptece sie poryczalam i wydarlam na babe bo mieli sprowadzic lek a nie sprowadzili i dopiero na poniedzialek a misiek leży i ma tętno 100 i mu zastawka cala chodzi bo ten lek na obniżenie jest. Pojechaliśmy do szpitala miska żeby nam dali kilka tabletek i nowa receptę. Baba nam zrobiła odpis ale 100% płatny i lek 210 zł zamiast 3 zł. Ze szpitala do domu po torbę i teraz czekam. Dreszcze gorączkę skurcze non stop bol krzyże paraliżuje. Żyć nie umierać.
Wyzalilam sie.
Dzięki dziewczyny. Trzymajcie kciuki żeby to zdradzili były bo inaczej będę ryczec aż mi cesarki nie zrobia
Wyzalilam sie.
Dzięki dziewczyny. Trzymajcie kciuki żeby to zdradzili były bo inaczej będę ryczec aż mi cesarki nie zrobia
reklama
Cien matulu toz to Ciebie chyba cos bierze. Moze i dobrze,chociaz nie wiem czy to co zmieni pare dni w ta czy w ta,no ale niebede sie upierac. Jak mnie wypisza w poniedzialek to juz grzecznie poczekam w domu do soboty .Edit ale masz ladny zapas. Na mnie jedno czeka, ale to dopiero za jakis czas. Jak karmienir sie ureguluje. Sylvi mkje dziecko tez wczoraj bylo bardzo aktywne na wieczor a potem te bole dostslam i skurcze,ale jak widac tylko straszaki . Biedna Cocosh trzymaj sie tam jakos!
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 7 tys
- Wyświetleń
- 301 tys
- Odpowiedzi
- 4 tys
- Wyświetleń
- 202 tys
Podziel się: