reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Majowe mamy 2025

reklama
Ja dziś od rana sprzątanie więc się już czuję zmęczona. Co chwilę jakaś przerwa ale piękna pogoda okna pootwierałam więc jest przyjemnie ;)
 
Ja się czuję jakbym miała się rozchorować. Mimo tabletek są dni że mdłości silne i tak jest i dziś a taki dobry obiadek miałam, a chce teraz wyjść...
 
Ja dziś mam ciężki dzień. Synek przyniósł rota z przedszkola. Źle znosi i jeszcze wszystkich zaraził. Ja dziś ledwo żyje. Do tego rano po siku miałam mały ślad krwi że śluzem na papierze , najpierw spanikowałam, już miałam jechać na IP, ale stwierdziłam że będę obserwować i więcej nie było. Nie wiem czy dobrze robię bo wizyta dopiero 7 listopada, ale nie chcę się nakręcać że coś się dzieje.
 
Ja dziś mam ciężki dzień. Synek przyniósł rota z przedszkola. Źle znosi i jeszcze wszystkich zaraził. Ja dziś ledwo żyje. Do tego rano po siku miałam mały ślad krwi że śluzem na papierze , najpierw spanikowałam, już miałam jechać na IP, ale stwierdziłam że będę obserwować i więcej nie było. Nie wiem czy dobrze robię bo wizyta dopiero 7 listopada, ale nie chcę się nakręcać że coś się dzieje.
Na tym etapie na IP nic nie zrobią, bo leczenie skuteczność leczenia plamień jest porównywalna do placebo. Możesz za to sprzedać jakiejś dziewczynie w ciąży rota :(
Jak się bardzo stresujesz, to może po prostu przyspiesz wizytę?
 
reklama
Ja dziś też śluz podbarwiony brązowym plamieniem 🥺 wzięłam duphaston 3* i magnez i nie wiem... Na IP nie pojadę bo i tak nic nie zrobią a mogą położyć... Już chyba wychodzę z założenia że i tak nie będą wstanie nic więcej zrobić niż ja zrobiłam...
 
Do góry