reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Grudniowe mamy 2017

@Oska305 nam łatwiej to wszystko poczuć. Ruchy, zakupy dla maluszka, wszystko dla nas kręci się wokół dziecka. Zobaczysz oszaleje po porodzie, wtedy do Niego dotrze. Teraz nastawił się na zarabianie pieniędzy.

Ja jestem padnięta. Mieszkanie mi dzisiaj zalało, cały dzień sprzątałam. Jaka ja byłam wściekła i bezsilna jak to ogarniałam. Kran w kuchni wystrzelił i zalał prawie wszystko.
 
Ostatnia edycja:
reklama
@Oska305 nam łatwiej to wszystko poczuć. Ruchy, zakupy dla maluszka, wszystko dla nas kręci się wokół dziecka. Zobaczysz oszaleje po porodzie, wtedy do Niego dotrze. Teraz nastawił się na zarabianie pieniędzy.

Ja jestem padnięta. Mieszkanie mi dzisiaj zalało, cały dzień sprzątałam. Jaka ja byłam wściekła i bezsilna jak to ogarniałam. Kran w kuchni wystrzelił i zalał prawie całe wszystko.
Jeny współczuję :-( ja też właśnie po sprzątaniu i praniu narożnika. Gucio po cieście..... mam nadzieję, że odejdzie się bez kroplowek. Miałam rację że to on zezarl.
 
reklama
Do góry