reklama
lilonka
Smerfikowa mama
Dokładnie. Gloriane - jak są nieswoje odpuść im:-)
NovaMama - u mnie na 42m nie bardzo jest gdzie taki kojec postawić
, a poza tym jak są za blisko siebie to też jest niebezpieczne - Maciek włazi na Zuzkę, wyrywa jej zabawki, a ona mu wkłada palce od oczu, uszu, nosa
Jak jesteśmy w temacie szczepień to ja (a właściwie Kluski) mieliśmy mieć we wtorek WZW, no i ewentualnie te pneumokoki (co się nad nimi mocno zastanawiam), ale zmieniłam na 5.12, bo chcę do lepszej lekarki iść;-)
NovaMama - u mnie na 42m nie bardzo jest gdzie taki kojec postawić


Jak jesteśmy w temacie szczepień to ja (a właściwie Kluski) mieliśmy mieć we wtorek WZW, no i ewentualnie te pneumokoki (co się nad nimi mocno zastanawiam), ale zmieniłam na 5.12, bo chcę do lepszej lekarki iść;-)
Multimama2 mam dokładnie taki jak Bibiana wkleiła. Fakt, że jest duży, ale ja na chwilę obecną mam zmontowaną 1/2 czyli 6 elementów. Pokój w którym stoi (salon) ma 20m2, więc musiałam mocno go przemeblować, nawet rozważałam pozbycie się sofy, bo muszę trzymać w nim również wózek... Nie dokońca jest nam wygodnie, ale przynajmniej bezpiecznie, gdy nie mam bobasów na oku. Niestety klocki lego i inne małe elementy są u nas wszędzie, nie sposób upilnować starszaka żeby nic nie znosił bo lubi się bawić w pobliżu maluchów, a ja go nie chcę odganiać. Za to w kuchni chłopaki mają swobodę działania, łatwiej mi ich upilnować na mniejszej i w miarę zabudowanej przestrzeni 
Gloriane, dziewczyny dobrze piszą, jak maluchy ospałe, to nie męcz myciem, sen sprzyja regeneracji
a takie szkraby się nie brudzą. Buzia, rączki, pupa na mokro i wystarczy 
Moje malce chyba znów skok przechodzą.... Budzą się co 4-5 godz.głodni jak wilki (mimo, że podaję 2 a czasem 3 stałe posiłki), w ciągu dnia lubią pomarudzić i śpią jak króliki na miedzy. No i c.d.wychodzących zębów.... Jak ja marzę, żeby sobie pospać 22-6 rano....oddałabym to za wszystkie świąteczne prezenty...
Gloriane, dziewczyny dobrze piszą, jak maluchy ospałe, to nie męcz myciem, sen sprzyja regeneracji
Moje malce chyba znów skok przechodzą.... Budzą się co 4-5 godz.głodni jak wilki (mimo, że podaję 2 a czasem 3 stałe posiłki), w ciągu dnia lubią pomarudzić i śpią jak króliki na miedzy. No i c.d.wychodzących zębów.... Jak ja marzę, żeby sobie pospać 22-6 rano....oddałabym to za wszystkie świąteczne prezenty...
lilonka
Smerfikowa mama
NovaMama - 3x
tyś po prostu moim guru :-) ja po jednym razie mam ochotę wyskoczyć przez okno ;-) moi wiją się jak węże, przewracają na brzuchy, a Maciek dodatkowo zwiewa. Generalnie jest wesoło :-) Rozważam zakup dyb na ręce i nogi :-)

lilonka, "nie chcem, ale muszem", jak to mawiał pewien prezydent. Mam ten sam problem z "wiciem się", jakbym 2 węże miała
na razie nie zwiewają, dobre i to. Wykańcza mnie jednak powtarzanie czynności, bo jak już buciki założę i przechodzę do górnych partii, to zanim wcisnę drugą rękawiczkę, buciki już są na podłodze, więc powtórka z bucików, a w tym czasie młody zębami rękawiczkę ściąga, a jak już opanuję kończyny, to szybko muszę przewrócić na brzuszek, kurtkę z prędkością światła nadziać(na te zarękawiczkowane rączki, co proste nie jest...)i ostatnim ruchem czapa. I już jestem spocona i zasapana, a tu drugi egzemplarz czeka
Próbowałam równocześnie ubierać obydwu, ale spasowałam, bo powtarzanie czynności zakładania dopiero co założonych części garderoby, które w mgnieniu oka były ściągane doprowadziło mnie prawie do zadyszki
chwała temu, co wymyśli jednoczęściowy strój wielofunkcyjny = zintegrowana kominiarka, rękawice, botki, może to będzie bliźniacza mama??? 
dziewczyny- piękne są wszystkie wasze maluszki uwielbiam oglądać zdjęcia
Ja mam odroczenie szczepionki MMR i bardzo się cieszę, mity mitami,ale wolę poczekać aż zaczną chodzić i mówić wcześniaki mają mniej dojrzały układ nerwowy i wolę nie ryzykować zwłaszcza,że mam złe doświadczenia po 3 dawce szczepionki 6w 1 plus pneumokoki a byliśmy zapewniani,że to najlepsza z najlepszych szczepionek dla wcześniaków nawet zaświadczenie od neurologa..córcia dostałam powikłań i leżała ponad tydzień w szpitalu a ja z nią przeżyliśmy dramat,więc nie pozwolę na to więcej:-(
lilonka
Smerfikowa mama
No właśnie Gienek - strach się bać tych szczepień. Na każde idę z duszą na ramieniu.
NovaMama - my jeszcze rękawiczek nie zakładaliśmy, a buciki jeszcze skarpetkowe, ale to dlatego że jeszcze wciskamy się w gondole ;-) Ale powiem szczerze że nie raz zdarza mi się olać spacer, szczególnie jak pogoda średnia.
A ile razy Twoje chłopaki ciągną cyca w ciągu dnia?
NovaMama - my jeszcze rękawiczek nie zakładaliśmy, a buciki jeszcze skarpetkowe, ale to dlatego że jeszcze wciskamy się w gondole ;-) Ale powiem szczerze że nie raz zdarza mi się olać spacer, szczególnie jak pogoda średnia.
A ile razy Twoje chłopaki ciągną cyca w ciągu dnia?
reklama
Lilonka- ja też czasami olewam spacer jak pada lub mróz,ale ostatnio kupiłam śpiworki na misiu do spacerówek i muszę przyznać,że L&G je uwielbiają po paru minutach wtulenia się w futerko zasypiają
Byliśmy wczoraj na mierzeniu i ważeniu moje dzieci są tzw średniakami,ale tak jak pisałam od 6 miesiąca,bo wcześniej to pulpety niezłe były a teraz wagowo ciut poniżej 50 centyla a wzrostowo prawie 75 centyl. Pytałam pediatrę,czy mają szansę kiedyś nadrobić to,że urodziły się miesiąc wcześniej to powiedziała,że niektóre dzieci nadrabiają a niektóre nie,wiec zobaczymy. W każdym bądź razie córeczka same pochwały wszystko pięknie a synek trochę za mało waży,a ja nie wiem co zrobić,bo mam problem z mlekiem,którego niedojada:-(

Byliśmy wczoraj na mierzeniu i ważeniu moje dzieci są tzw średniakami,ale tak jak pisałam od 6 miesiąca,bo wcześniej to pulpety niezłe były a teraz wagowo ciut poniżej 50 centyla a wzrostowo prawie 75 centyl. Pytałam pediatrę,czy mają szansę kiedyś nadrobić to,że urodziły się miesiąc wcześniej to powiedziała,że niektóre dzieci nadrabiają a niektóre nie,wiec zobaczymy. W każdym bądź razie córeczka same pochwały wszystko pięknie a synek trochę za mało waży,a ja nie wiem co zrobić,bo mam problem z mlekiem,którego niedojada:-(
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 173 tys
E
- Odpowiedzi
- 274
- Wyświetleń
- 38 tys
- Odpowiedzi
- 0
- Wyświetleń
- 4 tys
Podziel się: