reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

wrzesień 2012 ;)

Właśnie sobie poczytałam nasz wątek o imionach, jak miło się czyta, co wymyślałyśmy:-D
Wyczytałam, że na odwrócenie dzidzi trzeba robić kocie grzbiety, no więc się wyginam, a to całkiem miłe jest:-)
Nasza jedyna mamuśka bliźniakowa Misia się nam zagubiła. Hallo Misia odezwij się!!!
Patrysia Ty 33, ja 34:-)
6 tygodni do narodzin:-D, 8.8.2008 mój M miał szczęście i zostałam jego Żoną, chociaż on myśli, że było odwrotnie:-) Same pełne daty!
Joasia ja też 14,5 na plusie:-) Z Kackiem miałam 17 na plusie, z Emi 24, a z Kamilem 4:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maluszek my niestety musieliśmy mieć odgórnie zrobione przed administracje, a oni mają jedną firmę i interes się kręci ;/
sami zrobilibyśmy te kaloryfery za friko... a i pewnie inna firma zrobiłaby to o połowę mniej.

Patrysia to ja chcę 19 sierpnia :)))

Asiu aż mi się zamarzył ten serniczek i będę chyba o nim śnić dziś w nocy :)
pewnie, że szybko się zmywajcie i spędźcie ze sobą jak najwięcej romantycznych chwil.
A taki rosołek sobie chyba zamrożę i wszamię chyba choć troszeczkę jak się zacznie akcja.

Kasiu to dzięki za wyjaśnienie. Ja myślałam że jak wody odejdą i nie są zielone, ani bez krwi to mam duuużo czasu - akurat na drugie danie i deser ;). No i skórcze co 5 minut.
Ja mam kawałek do szpitala i póki taxi przyjedzie i nas zawiezie to lekko ponad 30 - 40 minut :) + czas na czekanie na przewóz

Monaliza wszystkiego najlepszego dla córci.
Jaki sposób z mlekiem? bo mnie jak nie męczyła całą ciążę tak od 3 sni katastrofa ;/
Już chcesz przyśpieszać akcję????

Martusia cieszę się, że z maleństwem wszystko ok. I jak wózek? Podoba się???

Palemka widzę że naczaskanie podziałało :D

Risia to rozumiem, że w piątki i niedziele zaciskamy nogi :D
Trzymam kciuki za bezbolesne usuwanie i po też bezbolesne dochodzenie do siebie.

Axarai jaka data i dziś piękna rocznica - gratuluję.

Co do kg to ja 13 i się nie martwię.

Dziś byłam w szpitalu. Pielęgniarki miłe i powiedziały co i jak - nie wiem czy wszystko zapamiętałam, ale trudno. Nawet sale przedporodową mi pokazały.
Nie mogłam wejść na porodówkę, bo były przygotowania do cc.
I byłam u anestezjologa tak na wszelki wypadek jakbym chciała zzo. A on mi mówi czy ja wiem, że z takim ciśnieniem to ja mam się spodziewać w trakcie cc, bo jak mi skoczy to od razu zrobią ;/ i jestem tym niepocieszona.
Niech se wybiorą opcję 1 lub 2, a nie 2 w jednym wrrrrrrrr...

Wyniki posiewu - niestety z czerwca rewelacyjne.

Ale dzieciątka się darły na oddziale :) tak słodko ;)

A mi kurier przyniósł... słoiki :) i w sobotę zabieram się za przetwory ;)
 
Doti właśnie! Lipa rodzić SN, a na koniec mieć CC. Jak My byliśmy teraz oglądać porodówki, co prawda słychać nic nie było, ale i tak jak patrzyłam na łózka porodowe, to mnie pipunia bolała normalnie:baffled: Fajnie, że przy pierwszym nie boli:-D
 
axarai na szkole rodzenia mówili tez ze od któregoś tam tygodnia dzidzia reaguje na światło i że można przystawiać jakąś małą latareczkę do brzucha a dzidzia będzie "wędrować" za światłem bo będzie je widzieć przez brzuszek - nie wiem ile w tym prawdy ale bylo to mówione że niby też pomaga na odwrócenie sie dzidzi. Swoją drogą jestem pod wrażeniem ilości urodzonych dzieci przez Ciebie :-D A co masz na myśli ze przy pierwszym nie boli ???
do__ti daj spokój nie martw sie kg - ja przy wzroście 174 mam z ostatniej wizyty 71,5kg czyli przytyłam 16kg! ale zwalczyłam ostra anemię czuje sie dobrze - synol duży i ma dobre wyniki i nie ma czym sie martwić - śmiałam sie ostatnio z mężem że go "przerosłam" ale mamy tą przewagę ze w jeden dzień możemy stracić nawet 10kg :-D
RiSiA coś w tym jest co piszesz bo ja jak miałam raz takie ostre napięcie brzuszka i ból za radą położnej kazała mi wejść do wanny że może odpuści ten skurcz i powiem szczerze ze z tego bólu wlazłam do wanny walnęłam sie w niej ale nie myślałam już ani o podgalaniu sie ani o przygotowaniach tylko leżałam plackiem - moze to moja niska odporność na ból ale na pewno wtedy też pomyślałam ze jak ma sie te skurcze to raczej słabe jest zrobienie wszystkiego co nam radzą przed przyjazdem na porodówkę :eek:
 
monaliza wszystkiego naj dla Coreczki



RiSiA wspolczuje dentysty, bedziesz miala znieczulenie przy wyrywaniu? ja mam uraz do dentystow po leczeniu kanalowym bez znieczulenia, ktorego mi nie chcieli podac w ciazy
 
kurcze mam pytanie, głównie do cisnieniowców. Ja miałam diagnozowane cisnienie m-c temu w szpitalu i okazało się, ze nadciśnienia nie mam, ale miałam kontrolowac sobie 2 razy dziennie. no i do tej pory było ok, nie przekraczało granicy 140/90. Ale od kilku dni mam wyższe, zwłaszacza to drugie, tak ok. 93-97, a dzisiaj doszlo do 158/97 :( Czy powinnam jechac na IP? Dodam, że poza tym nic mi nie jest, nie puchnę ani nic.
 
kurcze mam pytanie, głównie do cisnieniowców. Ja miałam diagnozowane cisnienie m-c temu w szpitalu i okazało się, ze nadciśnienia nie mam, ale miałam kontrolowac sobie 2 razy dziennie. no i do tej pory było ok, nie przekraczało granicy 140/90. Ale od kilku dni mam wyższe, zwłaszacza to drugie, tak ok. 93-97, a dzisiaj doszlo do 158/97 :( Czy powinnam jechac na IP? Dodam, że poza tym nic mi nie jest, nie puchnę ani nic.

a jakies inne objawy tez masz? np mroczki czy cos? ja bym pojechala bo nigdy nie wiadomo co to z tego bedzie... ale dziewczyny pisaly zeby nie panikowac jak jest kilka skokow ale piszesz ze masz od kilku dni tak. hm, chyba lepiej jechac niz sie martwic bo podskoczy bardziej.
 
Tygrysku tak będę miała normalne znieczulenie - rozmawiałam z ordynatorem w szpitalu i mogą normalnie podać znieczulenie

Ryba ja bym to skontrolowała :tak:n o ale ja to ja :tak:wolę jechać dwa razy więcej niż o jeden raz za malo:tak:
 
reklama
Mi ze Starszakiem wody zaczęły odchodzić rano ok 8 i gdzieś 1-1,5h później leżałam już na porodówce. I tak do 20 - dopiero wtedy urodziłam. Bóle zaczeły mi się ok. 13 (niewielkie), porządne ok. 17 ale w ogóle rozwarcia nie miałam, a potem powolutku, powolutku. Sam poród w sumie nie trwał długo, ale ogólnie troche to wszystko trwało. Bardzo się wtedy cieszyłam, że jest ze mną mój M, bo chyba cały dzień sama na porodówce bym ześwirowała.
 
Do góry