my niestety nie mamy własnego mieszkania tylko komunalne ale w Warszawie czynsz nas wynosi za 40m 700 zł za naszą trójkę, moja mama dwie ulice dalej za mieszkanie 50m i 4 osoby płaci ponad 1000 zł czynszu :/ a gdzie jeszcze reszta opłat
reklama
my niestety nie mamy własnego mieszkania tylko komunalne ale w Warszawie czynsz nas wynosi za 40m 700 zł za naszą trójkę, moja mama dwie ulice dalej za mieszkanie 50m i 4 osoby płaci ponad 1000 zł czynszu :/ a gdzie jeszcze reszta opłat
Magda w komunalnym??????????? Tzn w starej zapyźlałej kamienicy takie czynsze?????????? I ogrzewanie we własnym zakresie??????????? No szok normalnie to u nas w kamienicach jest taniej niż w bloku ale wiadomo doliczyć opał to wychodzi podobnie
My akurat z mieszkaniem trafiliśmy w 10 bo w lipcu zaczyna się u nas remont całego bloku (łącznie z dociepleniem i remontem klatek schodowych) a na przeciwko nas ma stanąć galeria handlowa (chociaż nie wiadomo czy powstanie bo "buduje się" już ze 3 lata) więc wartość mieszkania napewno wzrośnie. My mieszkamy we wspólnocie dlatego u nas czynsz taki niski (np w spółdzielni płaciliśmy za 47metrów 350 ale musieliśmy co miesiąc dopłacać za wodę w granicach 50 zł i była niedopłata za ogrzewanie za tamten rok ponad 1000 zł). Dodatkowo powiem że np. za metr zimnej wody płacimy 3,2 zł więc żyć nie umierać A najlepsze jest to że mamy cudowną sąsiadkę naprzeciwko, koło 70 ale naprawdę super babka- lepiej nie mogliśmy trafić
witam,
ależ gorąc się zrobił uffff. Najgorsze jest to, że Maks nie chce jechac nad jezioro, nie lubi ani plaży ani wody w jeziorze. Jak przyjediemy to od razu beczy, że do domu chce. No masakra. Jestem uziemiona w domu. W ogóle zauważyłam, że jak sa upały i do tego dodam dużą liczbę ludzi jak np na plaży to od razu jest bek Musi być chłodno i pusto to wtedy jest ok
ależ gorąc się zrobił uffff. Najgorsze jest to, że Maks nie chce jechac nad jezioro, nie lubi ani plaży ani wody w jeziorze. Jak przyjediemy to od razu beczy, że do domu chce. No masakra. Jestem uziemiona w domu. W ogóle zauważyłam, że jak sa upały i do tego dodam dużą liczbę ludzi jak np na plaży to od razu jest bek Musi być chłodno i pusto to wtedy jest ok
Gaja my z Wikim też nie jeździmy na zatłoczone plaże bo Wiktor jest nie do okiełznania i wogóle nas nie słucha, na szczęście niedawno odkryliśmy super miejsce nad jeziorem gdzie ludzi nie ma wcale dużo (fakt że nie ma też ratownika) i Wiktor naprawdę fajnie się bawi i jest supergrzeczny
Gaja no nie jest aż tak źle kamienica odnowiona czyściutkie klatki i ogrzewanie jest ale i tak w porównaniu z tym co płaciliśmy jeszcze 2 lata temu to jest tragedia
To jeszcze tyle dobrze, że macie ogrzewanie bo u nas w kamienicach nie ma i musimy sobie sami radzićJak ja bym wliczyła ogrzewanie w koszty mieszkania to wyszłoby tak 400 zł na m-c za 47 m2 czyli też nie tak mało wcale.
Kinia1
Wrześniowa mama '10
Cześć dziewczyny. Nie wiem, czy jeszcze mnie pamiętacie, nie pamiętam kiedy udzielałam się ostatni raz na bb. Niestety to wszystko przez moją pracę i brak czasu - jak człowiek pracuje po 10-12h, czasami we nocy to nie ma czasu na nic, naprawdę. Ostatnio czuję się w domu jak gość.
Teraz siedzę w domu, bo jesteśmy po szpitalu - Nadia miała wycinany 3 migdał i podcinane dwa boczne w zeszły wtorek. Oczywiście nie dość, że ona musi siedzieć w domu to niestety jeszcze mnie dopadła infekcja i o dziwo - zaatakowała migdały ;/
Nadia coraz bardziej nerwowa, ale już powoli udaje się z nią dogadać. Czasami jednak wpada w szał. Nerwus taki, że ja już nie mam siły. Daje popalić za dwójkę... Niestety wsparcia też w ostatnim czasie nie mam, dlatego tym bardziej jest ciężko.
Zaraz biorę się za nadrabianie chociaż częściowo tego co się dzieje na forum.
Teraz siedzę w domu, bo jesteśmy po szpitalu - Nadia miała wycinany 3 migdał i podcinane dwa boczne w zeszły wtorek. Oczywiście nie dość, że ona musi siedzieć w domu to niestety jeszcze mnie dopadła infekcja i o dziwo - zaatakowała migdały ;/
Nadia coraz bardziej nerwowa, ale już powoli udaje się z nią dogadać. Czasami jednak wpada w szał. Nerwus taki, że ja już nie mam siły. Daje popalić za dwójkę... Niestety wsparcia też w ostatnim czasie nie mam, dlatego tym bardziej jest ciężko.
Zaraz biorę się za nadrabianie chociaż częściowo tego co się dzieje na forum.
Kinia pewnie, że Cię pamiętam
Co do migdała przeszłam to na dwóch starszych, więcej ja się bałam chyba, choć Olka stawiała dzielnie opór paniom pielęgniarkom
I nie dziwię Ci się, że nie masz czasu, podejrzewam, że pracując także życia by mi wiecznie brakowało na wszystko.
Co do migdała przeszłam to na dwóch starszych, więcej ja się bałam chyba, choć Olka stawiała dzielnie opór paniom pielęgniarkom
I nie dziwię Ci się, że nie masz czasu, podejrzewam, że pracując także życia by mi wiecznie brakowało na wszystko.
reklama
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 15
- Wyświetleń
- 1 tys
- Odpowiedzi
- 33
- Wyświetleń
- 2 tys
- Odpowiedzi
- 1
- Wyświetleń
- 348
Podziel się: