Meldujemy sie po wizycie- wszystko ok, wg dzisiejszych pomiarów wyszło,że Tosia waży ok 3kg, ale gin stwierdził, że teraz te wyniki mogą być już nieco rozjechane i niemiarodajne, ale jakiś tam obraz tego czy mała rośnie czy nie mamy ;-) (tydzień temu ważyła niby 2,5kg) szyjka ok, nie zapowiada się na nic więc za tydzień kolejna wizyta i zobaczymy może coś wtedy drgnie (ja już w to wątpie
) za to doznałam szoku jak weszłam na wagę, bo ponownie waże 68,5kg (a tydz temu było prawie 70kg) więc jestem 7,5kg do przodu od początku ciąży ;-) i cofnęłam się do 35tc 

