Tak, dzięki, na pewno jest lepiej, choć jak wchodzę w internet to wszędzie ciąze i maluchy oczywiście i wtedy mam takie lekkie załamanie, ale musiałam sobie w głowie ułożyć wszystko, że widocznie coś było nie tak i tyle.
Dużo mi mąż pomógł, mogłam się wypłakać, pocieszył, że przecież w wieku 41 czy 42 też można mieć dziecko

no i tak przesunęłam ta magiczna swoją granice i zobaczymy co będzie, chcemy w wakacje zacząć się starać, najlepiej od sierpnia, żeby to ogólne złe samopoczucie wypadło kiedy dzieci mają szkole i przedszkole

Co będzie to zobaczymy, narazie mamy plan zadbać o siebie konkretnie, witaminki jakieś dodatkowe, więcej ruchu i mam nadzieję że do 3 razy sztuka...