reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wątek dla mam,które starają się o kolejne dziecko :)

Oj ona nie jest jedyna która jest antynacinanie i dzięki niej i innym ja się nie chcę dać pociąć a straszenie kobiet że popękają albo coś się stanie z dzieckiem gdy tak nie jest albo nacinanie profilaktycznie - okropne i przerażające. To samo z oxy i w ogóle naciskaniem na rodzisz tu i teraz i koniec. Oczywiście mówię o braku zagrożenia bo dla mnie jest jasne że jak coś się dzieje to cc i ratujcie oboje no ale jakoś muszę 🐣
A ogólnie jak się czujesz? Już po prenatalnych? Wiesz kto mieszka w brzuchu? 😃
 
reklama
Ja pierdo** 25h ? 😱
Ja 9 rodziłam i powiem Ci hardkorowe przeżycie !

25h w szpitalu jak masz np. leżeć, nie dają Ci jeść itd. Faktycznie brzmi źle.
A teraz wyobraź sobie te 25h w domu, zamawiasz sobie pickę, oglądasz TV czy co tam lubisz. Naprawdę poród może tylko trwać i jest to ok.

Szybki poród tak naprawdę nie jest normą i nie jest dobry - ja od wejścia na salę 2h10 minut, od przebicia wód jakieś 1h40minut - efekt byliśmy u osteopaty w poniedziałek - młody ma 15 miesięcy, a osteopada wręcz na wejściu - o widzę, że bardzo szybki, za szybki poród był - to od razu widać po jego ciałku nawet po takim czasie. No i się będziemy teraz masować co 3 tygodnie
 
A ogólnie jak się czujesz? Już po prenatalnych? Wiesz kto mieszka w brzuchu? 😃
Dzięki że pytasz, tak już po tylko czekam na wyniki pappa, wstępnie wiem ale jakoś mam wrażenie że się jeszcze może zmienić a na płci aż tak mi nie zależy, więc niech sobie rośnie w tym bebzunie spokojnie😂 jakoś do mnie jeszcze nie dociera, rok temu jeszcze wyłam i czekałam aż się w końcu wszystko ogarnie a tu takie rzeczy się dzieją 😱 myślałam że dotrze do mnie po prenatalnych ale patrzę na to maleństwo na ekraniku i jakby nie dociera 🤪


a Ty jak się czujesz? Dochodzisz trochę do siebie?
 
Dzięki że pytasz, tak już po tylko czekam na wyniki pappa, wstępnie wiem ale jakoś mam wrażenie że się jeszcze może zmienić a na płci aż tak mi nie zależy, więc niech sobie rośnie w tym bebzunie spokojnie😂 jakoś do mnie jeszcze nie dociera, rok temu jeszcze wyłam i czekałam aż się w końcu wszystko ogarnie a tu takie rzeczy się dzieją 😱 myślałam że dotrze do mnie po prenatalnych ale patrzę na to maleństwo na ekraniku i jakby nie dociera 🤪


a Ty jak się czujesz? Dochodzisz trochę do siebie?

Jak dziewczynka to może być różnie :p
Ale jak chłopiec to mała szansa xD
 
Drugi syn urodził się w 15 minut czyli mega szybko i nic mu nie dolegało więc dziwi mnie to lekarz mówi że szybko poród jest zły dla dziecka. Za to najmłodszy rodził się 12 godzin i musiałam z nim ćwiczyć bo miał wzmożone napięcie. Obaj po 4kg 😆
 
Dzięki że pytasz, tak już po tylko czekam na wyniki pappa, wstępnie wiem ale jakoś mam wrażenie że się jeszcze może zmienić a na płci aż tak mi nie zależy, więc niech sobie rośnie w tym bebzunie spokojnie😂 jakoś do mnie jeszcze nie dociera, rok temu jeszcze wyłam i czekałam aż się w końcu wszystko ogarnie a tu takie rzeczy się dzieją 😱 myślałam że dotrze do mnie po prenatalnych ale patrzę na to maleństwo na ekraniku i jakby nie dociera 🤪


a Ty jak się czujesz? Dochodzisz trochę do siebie?
Tak, dzięki, na pewno jest lepiej, choć jak wchodzę w internet to wszędzie ciąze i maluchy oczywiście i wtedy mam takie lekkie załamanie, ale musiałam sobie w głowie ułożyć wszystko, że widocznie coś było nie tak i tyle.
Dużo mi mąż pomógł, mogłam się wypłakać, pocieszył, że przecież w wieku 41 czy 42 też można mieć dziecko 😉 no i tak przesunęłam ta magiczna swoją granice i zobaczymy co będzie, chcemy w wakacje zacząć się starać, najlepiej od sierpnia, żeby to ogólne złe samopoczucie wypadło kiedy dzieci mają szkole i przedszkole 🫣
Co będzie to zobaczymy, narazie mamy plan zadbać o siebie konkretnie, witaminki jakieś dodatkowe, więcej ruchu i mam nadzieję że do 3 razy sztuka...
 
Taak, 3 zmiany położnych 😆
Ja pierwszego syna rodziłam 9 godzin, ale to była czysta rzeźnia 😏
Potem córkę książkowo, wody odeszły, szpital i niespełna 3h porodu, potem 25h syna i dwe cesarki..
No ja pierworodnego właśnie rodziłam 9 godzin.
Nigdy nie zapomnę tej rzeźni 😱 później z młodszym też miałam CC i w sumie nie wspominam tego również miło bo bolała mnie pionizacja jak nie wiem 😐
 
Tak, dzięki, na pewno jest lepiej, choć jak wchodzę w internet to wszędzie ciąze i maluchy oczywiście i wtedy mam takie lekkie załamanie, ale musiałam sobie w głowie ułożyć wszystko, że widocznie coś było nie tak i tyle.
Dużo mi mąż pomógł, mogłam się wypłakać, pocieszył, że przecież w wieku 41 czy 42 też można mieć dziecko 😉 no i tak przesunęłam ta magiczna swoją granice i zobaczymy co będzie, chcemy w wakacje zacząć się starać, najlepiej od sierpnia, żeby to ogólne złe samopoczucie wypadło kiedy dzieci mają szkole i przedszkole 🫣
Co będzie to zobaczymy, narazie mamy plan zadbać o siebie konkretnie, witaminki jakieś dodatkowe, więcej ruchu i mam nadzieję że do 3 razy sztuka...
No u nas właśnie do 3 razy sztuka 😈
 
reklama
25h w szpitalu jak masz np. leżeć, nie dają Ci jeść itd. Faktycznie brzmi źle.
A teraz wyobraź sobie te 25h w domu, zamawiasz sobie pickę, oglądasz TV czy co tam lubisz. Naprawdę poród może tylko trwać i jest to ok.

Szybki poród tak naprawdę nie jest normą i nie jest dobry - ja od wejścia na salę 2h10 minut, od przebicia wód jakieś 1h40minut - efekt byliśmy u osteopaty w poniedziałek - młody ma 15 miesięcy, a osteopada wręcz na wejściu - o widzę, że bardzo szybki, za szybki poród był - to od razu widać po jego ciałku nawet po takim czasie. No i się będziemy teraz masować co 3 tygodnie
No w domu to poezja byłaby, zawsze w domu lepiej.

Kurczę, ale co jest małemu? To ja już nie wiem...Długo rodzić też źle bo np może być dziecko niedotlenione ale z drugiej strony przecież szybki poród może mieć też takie konsekwencje 🤷.

O nieee, ja urodziłam pierwszego syna chyba 3 godziny po odejściu wód i przez te 3 godziny miałam takie skurcze ,że mnie od dołu do góry wszystko bolało.
 
Do góry