Dla chrześniaka już wiemy co bo maluch marzy o fajnym zegarku. Niestety ta druga komunia to córcia znajomego, nawet nie trzymamy się jakoś bardzo blisko ale z pewnych względów nie możemy odmówić.
Za to dziewczynka pochodzi z zamożnej rodziny a jak dziecko ma prawie wszystko to nie wiadomo co mu dać. A to już za tydzień

. Myślałam o jakiejś delikatnej biżuterii, kasy do koperty nie daję nigdy - no taką już mam zasadę. Ładny bukiecik i pamiątka.
Co to materializmu to masz całkowita rację, ale dzieciaki są teraz atakowane ze wszystkim stron sloganami kup to kup tamto. Takie czasy

. Moja młodsza córa ciągle chce, żeby jej coś kupować, a w pokoju pełno zabawek. Mam nadzieję że z tego wyrośnie.