reklama
ninjacorps
Marcóweczka 2008
A Nygus ładnie śpi - drugą noc z rzędu karmiliśmy się od 24.30 do 1.30 i od 5.00 do 6.00
A teraz sobie spokojnie leży i przygląda się w "zabaweczkę" - kartkę z czarnymi pionowymi liniami, narysowanymi markerem (znajomy fizykoterapeuta powiedział, że w tym wieku, to jedyna zabawka zwracająca uwagę - bo dzieciom wydaje się, że te linie falują i faktycznie się sprawdza )
Befatka - ja bym się bała takiej metody na zatrzymanie laktacji jak ci położna poradziła - grozi to tylko zapaleniem i zastojem - moja znajoma miała przez to nawet nacinanie kanalików i mówiła, że w życiu się tak nie nacierpiała
Doris - powodzenia! (ja też miałam takie krótkie, nieregularne i częste )
A teraz sobie spokojnie leży i przygląda się w "zabaweczkę" - kartkę z czarnymi pionowymi liniami, narysowanymi markerem (znajomy fizykoterapeuta powiedział, że w tym wieku, to jedyna zabawka zwracająca uwagę - bo dzieciom wydaje się, że te linie falują i faktycznie się sprawdza )
Befatka - ja bym się bała takiej metody na zatrzymanie laktacji jak ci położna poradziła - grozi to tylko zapaleniem i zastojem - moja znajoma miała przez to nawet nacinanie kanalików i mówiła, że w życiu się tak nie nacierpiała
Doris - powodzenia! (ja też miałam takie krótkie, nieregularne i częste )
ninjacorps
Marcóweczka 2008
kathi - gratulacje i zdrówka dla Michalinki!!!!!
Befatka1982
Entuzjast(k)a
Kathi- serdecznie gratuluje:-):-):-)
Ninja- dzis jeszcze odciagam pokarm nawet mi sie udalo przystawic mala do piersi na kilka minut(z kapturkiem):-)Co zatrzymania laktacji i poloznej to raczej sie nie zastosuje do jej rad teraz boli a co pozniej??Przez 3 dni mozna sie przekrecic a ja paracetamol juz teraz wciagam jak drazetki:-(
Ninja fajnie masz z malym moja potrafi sie 4 razy budzic na jedzenie wciaga po 70ml i spi.Ale strasznie jej sie ulewa wiec moze dlatego
Ciekawe jak tam Doris??!!???!!!???!!!???
Ninja- dzis jeszcze odciagam pokarm nawet mi sie udalo przystawic mala do piersi na kilka minut(z kapturkiem):-)Co zatrzymania laktacji i poloznej to raczej sie nie zastosuje do jej rad teraz boli a co pozniej??Przez 3 dni mozna sie przekrecic a ja paracetamol juz teraz wciagam jak drazetki:-(
Ninja fajnie masz z malym moja potrafi sie 4 razy budzic na jedzenie wciaga po 70ml i spi.Ale strasznie jej sie ulewa wiec moze dlatego
Ciekawe jak tam Doris??!!???!!!???!!!???
Czesc dziewczyny!
Jestem lipcowka 06 i kolezanka Cichej z Zurychu.
Oto wiesci:
Zofia urodzila sie 01 kwietnia o godzinie 00:19. 4050 kg, 52 cm. Dziewczyny maja sie dobrze i Cicha ma nadzieje wyjsc przed weekendem. Porod miala ekspresowy i kazdej takiego zyczy, a szczegoly napewno opisze jak tylko wroci.
Pozdrawiam
Jagusia
Jestem lipcowka 06 i kolezanka Cichej z Zurychu.
Oto wiesci:
Zofia urodzila sie 01 kwietnia o godzinie 00:19. 4050 kg, 52 cm. Dziewczyny maja sie dobrze i Cicha ma nadzieje wyjsc przed weekendem. Porod miala ekspresowy i kazdej takiego zyczy, a szczegoly napewno opisze jak tylko wroci.
Pozdrawiam
Jagusia
*Doris*
Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 17 Październik 2007
- Postów
- 1 096
Witam Panie,
Mam na imię Marek i jestem mężem Dorotki. Dzisiaj Dorotka urodziła Córeczkę. Emilka ma 50 cm, waży 3,05 i jest Najpiękniejsza na Świecie. Jeśli chodzi o bliższe informacje na temat porodu, to przekaże wam je Dorotka jak wróci ze szpitala. Ja niestety nie mam siły. Pozdrawiam
Mam na imię Marek i jestem mężem Dorotki. Dzisiaj Dorotka urodziła Córeczkę. Emilka ma 50 cm, waży 3,05 i jest Najpiękniejsza na Świecie. Jeśli chodzi o bliższe informacje na temat porodu, to przekaże wam je Dorotka jak wróci ze szpitala. Ja niestety nie mam siły. Pozdrawiam
Ja dziś po ciężkiej walce schwytania siuśków. Akcja zakończyła się sukcesem:-). Trwała nieustannie 1,5h, a moja córcia w trakcie mojego "polowania" chyba ze 3 razy przysnęła. Ale się wreszcie udało i pół pojemniczka zapełnione;-).
Kurcze ale wczoraj dzwonili z wynikami i Tosia ma jeszcze żółtaczkę:-( (11,8 poziom bilirubiny:-(). Ciekawe co wykaże mocz. Mam nadzieję, że jednak będzie mogła być szczepiona. Mąż ma się urwać z pracy i zawieść mocz i dziś powinniśmy mieć wyniki.
Czytałam, że żółtaczka może się utrzymywać nawet do 3 m-ca (u dzieci karmionych piersią) tak jak z resztą Mrowa pisała. Podobno jednym ze sposobów leczenia jest odstawienie dziecka od piersi na 1-2 dób. Mam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć. Ale nie będę się martwić na zapas, bo na pewno sobie nie pomogę:-zawstydzona/y:.
No i na problemy z kupką pani dr kazała wykupić Infacol (któraś z was też wykupiła go dla maluszka?)
Kurcze ale wczoraj dzwonili z wynikami i Tosia ma jeszcze żółtaczkę:-( (11,8 poziom bilirubiny:-(). Ciekawe co wykaże mocz. Mam nadzieję, że jednak będzie mogła być szczepiona. Mąż ma się urwać z pracy i zawieść mocz i dziś powinniśmy mieć wyniki.
Czytałam, że żółtaczka może się utrzymywać nawet do 3 m-ca (u dzieci karmionych piersią) tak jak z resztą Mrowa pisała. Podobno jednym ze sposobów leczenia jest odstawienie dziecka od piersi na 1-2 dób. Mam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć. Ale nie będę się martwić na zapas, bo na pewno sobie nie pomogę:-zawstydzona/y:.
No i na problemy z kupką pani dr kazała wykupić Infacol (któraś z was też wykupiła go dla maluszka?)
reklama
stefanna
Marcóweczka '08
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2005
- Postów
- 966
Witam Was wszystkie serdecznie!
Wpadłam się przywitać i pogratulować wszystkim rozdwojonym Mamuśkom!!!:-)
Widzę, że nieźle się posypało i o ile nic nie przeoczyłam to zastały nam jeszcze 3 nie rozpakowane mamy: Amie, Asia i MrsF...?!
A my jesteśmy od wczorajszego popołudnia w domku i jak na razie nie jest źle;-)! Najbardziej z naszego powrotu cieszyła się Zuzia, bo wreszcie miała mamusię przy sobie;-). Była trochę głośna i bardzo zwracała na siebie uwagę, ale to był objaw jej ogromnej radości z naszego powrotu. Z siostrzyczki cieszy się baaardzo i pięknie pomaga we wszystkim, w czym tylko ma możliwość. Malutka zniosła pierwszą noc bardzo dzielnie, a budziła się na karmienie 4 razy, choć w dzień potrafi spać ponad 3h - mam nadzieję, że jej się zamieni, a jak nie to popracujemy nad tym... Zresztą w końcu ma dopiero 5 dni i jest kruszynką .....
Poza tym zakochałam się w niej bez reszty... Jest dla mnie taka maleńka i bezbronna, w porównaniu z Zuzą, która wydaje mi się z kolei taaaaka "dorosła"... Stwierdziłam dzisiaj do Mężusia, że mamy dwa najcudowniejsze Skarby na świecie!!!
Zmykam ogarnąć inne wątki - chociaż pobieżnie......
Buziaki dla wszystkich mam i dzieciaczków, papatki
Wpadłam się przywitać i pogratulować wszystkim rozdwojonym Mamuśkom!!!:-)
Widzę, że nieźle się posypało i o ile nic nie przeoczyłam to zastały nam jeszcze 3 nie rozpakowane mamy: Amie, Asia i MrsF...?!
A my jesteśmy od wczorajszego popołudnia w domku i jak na razie nie jest źle;-)! Najbardziej z naszego powrotu cieszyła się Zuzia, bo wreszcie miała mamusię przy sobie;-). Była trochę głośna i bardzo zwracała na siebie uwagę, ale to był objaw jej ogromnej radości z naszego powrotu. Z siostrzyczki cieszy się baaardzo i pięknie pomaga we wszystkim, w czym tylko ma możliwość. Malutka zniosła pierwszą noc bardzo dzielnie, a budziła się na karmienie 4 razy, choć w dzień potrafi spać ponad 3h - mam nadzieję, że jej się zamieni, a jak nie to popracujemy nad tym... Zresztą w końcu ma dopiero 5 dni i jest kruszynką .....
Poza tym zakochałam się w niej bez reszty... Jest dla mnie taka maleńka i bezbronna, w porównaniu z Zuzą, która wydaje mi się z kolei taaaaka "dorosła"... Stwierdziłam dzisiaj do Mężusia, że mamy dwa najcudowniejsze Skarby na świecie!!!
Zmykam ogarnąć inne wątki - chociaż pobieżnie......
Buziaki dla wszystkich mam i dzieciaczków, papatki
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 7
- Wyświetleń
- 653
- Odpowiedzi
- 9 tys
- Wyświetleń
- 485 tys
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 107 tys
- Odpowiedzi
- 6 tys
- Wyświetleń
- 330 tys
Podziel się: