Nie chce Cie martwic ale ja wiele razy juz myslalam ze cos zdzialalo cudaJa wczoraj młodego zapakowałam do spania w śpiwór ( zawsze spał pod kocykiem) i o dziwo nos spokojniejsza, nie krecił sie tak, nie próbował wykopywać i tylko 2 pobudki na mleczko nie wiem czy to zbieg okoliczności, wole myśleć ze śpiworek zdziałał cuda
reklama
Głaszcze, daje dyda, i robię siiiiii spoko to pewnie zaraz się skończy, bo u niej 2 dni jest ok pozniej jest do dupyA co robisz jak sie budzi?
Michalina_25
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 7 Lipiec 2020
- Postów
- 1 001
Ty to potrafisz pocieszycNie chce Cie martwic ale ja wiele razy juz myslalam ze cos zdzialalo cuda
rosenberg
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 18 Wrzesień 2020
- Postów
- 2 541
Ja to samo... I mój nie chciał tez na poczatku. Złapał dopiero jakoś po 3cim miesiącu - alleluja bo smoczkiem zostałby mój cycek... A tak to jak kończył jeść i tylko ciumkal to podmienialam na smoczek. z czasem się nauczył, że pierś do jedzenia, smoczek do spania, a teraz już czasem i smoczek do spania niepotrzebny ale my właśnie smok tylko i wyłącznie do spania i w kryzysowych sytuacjach awaryjnieUghhh !!! Ja mojej na siłe smoczek wciskałam - ale nie chce Jak sobie przypomne jak na poczatku jeszcze jej nie chcialam dac Glupiaaaaa bylam
rosenberg
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 18 Wrzesień 2020
- Postów
- 2 541
Filip wstaje w śpiworze... Żadna przeszkoda go nie powstrzymaJa wczoraj sie zastanawiałam czy kupic spiworek bo akurat był w sklepie. Ale ona wstaje na nogi w nocy i nie wiem czy by się nie wkurzała jeszcze bardziej
rosenberg
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 18 Wrzesień 2020
- Postów
- 2 541
Powiem wam tyle, że nie mogkam się w ogóle wieczorem wyciszyć i zasnąć. A jak już zaczelam zasypiać to młody się obudził z potwornym rykiem. Wzięłam do łóżka i już z nami spał cała noc.
Natomiast ma teraz żelazo suplementowane i mam wrażenie, że źle mu działa na brzuszek... Nic nowego nie je, a w nocy go pierdzi i widac, że mu brzuch trochę dokucza. Także bosko
@olga.1 jakie zazywacie żelazo? I dlaczego było przepisane - po wynikach ferrytyny?
Bo mój Filip wyników witamin jeszcze nie dostał, a żelazo mu włączyli bo miał trochę obnizona hemoglobinę. No i się zastanawiam czy to potrzebne... Bo w ciągu tygodnia był 3 razy kluty, 1szy raz na 3 albo 4 probówki, 2gi raz na 7 probówek, 3ci na dwie... I tak się zastanawiam czy w ogóle te wyniki były miarodajne :/
Natomiast ma teraz żelazo suplementowane i mam wrażenie, że źle mu działa na brzuszek... Nic nowego nie je, a w nocy go pierdzi i widac, że mu brzuch trochę dokucza. Także bosko
@olga.1 jakie zazywacie żelazo? I dlaczego było przepisane - po wynikach ferrytyny?
Bo mój Filip wyników witamin jeszcze nie dostał, a żelazo mu włączyli bo miał trochę obnizona hemoglobinę. No i się zastanawiam czy to potrzebne... Bo w ciągu tygodnia był 3 razy kluty, 1szy raz na 3 albo 4 probówki, 2gi raz na 7 probówek, 3ci na dwie... I tak się zastanawiam czy w ogóle te wyniki były miarodajne :/
sandra0777
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Sierpień 2020
- Postów
- 637
Wszystko, co juz i tak stosujemy-rytual wieczorny-kapiel, pizamka, mleczko, przygaszone swiatla, zawsze tak samo, zeby dziecko wiedzialo, ze pora spac. Ale jak odloze nieuspionego do lozka to zaczyna kombinowac i chce sie bawic albo jak zmeczony bardzo, to jest mega placz.a ta doradziła jakoś jak takiego maluszka nauczyć tego? co zrobić jak płacze? ...
sandra0777
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Sierpień 2020
- Postów
- 637
Kurcze mi wlasnie brakuje tej cierpliwosciMoże mimo wszystko próbuj samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Absolutnie nie mówię o tym żeby wyjść i zostawić płaczące dziecko , ale jak będziesz obok to powinno się udać. Mój mały zasypia na noc sam (w dzień na drzemki usypiam teraz na rękach i odkładam do łóżeczka), są wieczory że zaśnie jeszcze przy mleku i odkładam do łóżeczka i śpi, a są ze pół godziny się wierci, wstaje, wyciąga smoczka i wkłada, jęczy, śmieje się i tak w kółko. Ale ja siedzę na łóżku obok łóżeczka żeby wiedział że jestem przy nim (widzieć pewnie nie widzi bo jest prawie całkowicie ciemno). Co jakiś czas go kładę, on znowu się podnosi ale za którymś razem już dłużej leży, wstanie, znowu odłożę i w końcu zasypia. Tylko cierpliwość nad uratuje
Ewq9
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 13 Styczeń 2020
- Postów
- 1 530
Myślisz że mi nie ? Patrzę a tu 20:15 a w głowie mam rozładowanie zmywarki, rozwieszenie prania, serial ale zawsze sobie myślę że mógłby chodzić o północy spać i to by był problemKurcze mi wlasnie brakuje tej cierpliwosci
reklama
sandra0777
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Sierpień 2020
- Postów
- 637
No mi to brakuje cierpliwosci w takim sensie, ze nie moge sluchac jak on placze-zawsze musze go wtedy przytulic, albo nie moge patrzec jak wariuje i nabija sobie ciagle guzy. A on teraz sie tak cudownie wtula przy usypianiu na rekach-i ja to kocham. Wiec w sumie to brak cierpliwosci i troche motywacji. Pozniej przy pobudkach zaluje.Myślisz że mi nie ? Patrzę a tu 20:15 a w głowie mam rozładowanie zmywarki, rozwieszenie prania, serial ale zawsze sobie myślę że mógłby chodzić o północy spać i to by był problem
A u Ciebie sie to sprawdza, ze potem nie ma tego wybudzania?
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 10
- Wyświetleń
- 1 tys
- Odpowiedzi
- 18 tys
- Wyświetleń
- 1M
- Odpowiedzi
- 7 tys
- Wyświetleń
- 437 tys
- Odpowiedzi
- 20 tys
- Wyświetleń
- 1M
Podziel się: