reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Kwietnióweczki z Warszawy

reklama
Dam znać po południu, muszę z małżem pogadać... Bo przyszły tydzień to już mam 38tc i on nie bardzo chce żebym autem jeździła...:sorry2: stąd wziął wolny wtorek żeby mnie na wizyty wozić... Ale może jeszcze uda mi się coś wynegocjować ;-) Oczywiście jak nie urodzę do tego czasu...:-):cool2:
 
Oczywiscie, oczywiście. Wiesz, ja to hardcorowa jestem, więc pewnie znów się do szpitala sama zawiozę. Z Artim jeździłam 12 dni po terminie, z Bartkiem rodząc jechałam, tylko mi jakoś "nieswojo" było...
 
Wiesz, ja to doskonale rozumiem i w sumie nie mam większych problemów z jazdą... No może czasem jak mi mały pod żebra się wepchnie to siedzę bardziej sztywno...No ale weź to mojemu wytłumacz :dry:... Jak ja mam ostatnio różne bóle itp.. i co ja mam mu powiedzieć jak on mnie zapyta "a jak Cię złapie w samochodzie" lub coś w tym stylu :-D... Chyba stres go łapie, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić;-) Ale mówię, pogadam z nim jeszcze jak wróci, i zobaczę co mi powie;-)
 
kochane powiem wam tak!!!
bylam dzis na wizycie moja "delikatna " pani dr sprawdzala jak sie ma moja szyjka na tyle ze szyjka miala 1 cm ale po chwili juz palucha miala przy glowie OLI!!!! i ja poszturchala po czym powiedziala ze jakby dluzej popracowala to dwa by smialo weszly!!
i mowie jej ze z pon na wt bylo ciezko ale nei az tak i mowi mi ze to bylo cos bo inaczej by nie wsunela tam nic!!!
Czuje sie teraz tak dziwnei ze nie wiem:)
ogolnie powiem tak jak do konca weekend nie urodze to ja na pewno sie stawie:))))))


No i żadnej NO SPY!
 
Ostatnia edycja:
Marteczka super wieści, choc marzy misę spotkanie, to najwyzej na Wilanowie z wózkami sie spotkamy :-) Tzn Wy z wózkami a ja pewnie do maja z brzuchem.... Buuuu... WIsielczy humor mam i ryczę dzisiaj.....
 
Jotemka nie RYCZ to przyjadę:tak:!!! Rozmawiałam właśnie z mężem przez telefon i wstępnie powiedziałam mu o spotkaniu. I odpowiedź była "No przecież jak chcesz się spotkać z dziewczynami to sobie pojedziesz jak dasz radę" Jednak jest kochany :-)!!! Tylko na pewno nie wtorek.
 
Marteczka to ja coś czuję, że na dniach będziemy miały nasze pierwsze warszawskie dzieciątko :-)!!! Niecierpliwie będę czekać a fotki, a potem na kolejne nasze rozpakowania i wreszcie spacerek z wózkami:tak:... Oj taaakkk... marzy mi się jak nie wiem co to nasze spotkanie z bąblami ehhhh:happy2:
 
Kochana jejq skad u Ciebei teraz takie smuteczki! Taka mamusia takie fajowe sliczne dzieciaczki i taki smutasek!
No ja tez marze o spotkaniu i jakos ciezko mi sie zdecydowac ze to juz:)) hehe

Magda kurcze powiem ci ze mnie te wozeczki i spacerki kreca ale zarazem przerazaja!!!:) i nie ukrywam ze chetnie bym sie z wami jeszcze spotkala:) Kurcze u mnie juz zostalo do oficjalnego terminu 11 dni:) hihihi Ciekawe czy Jouluatto nie wyprzedzi mnie:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wow, Marteczka, Ola idzie jak burza! Gratulacje! :) Ja o ile Oskar przez weekend nie wyskoczy jestem bardzo chetna na spotkanie :) Wlasciwie kazdy z wymienionych dni mi pasuje. W srode mam wprawdzie KTG na Inflanckiej ale jeszcze nie wiem o ktorej - dowiem sie jutro. A jakby maly jednak wyprawil sie juz na swiat to zapraszam na kawke do mnie, do Sw Zofii z Arkadii blisko ;)

Jotemka, zabraniam ryczec! Nakazuje natychmiastowa poprawe nastroju!
 


Napisz swoją odpowiedź...
Do góry