reklama
Mozi
MAMUŚKA BB
ja bym porozmawiala z dzieckie dlaczego nie chce cwiczyc,moze nie ten stroj albo ktos sie z niego wysmiewal i sie znechecil??
jak znam nasze realia to pewnie nauczyciel się nie przyklada i nie organizuje dzieciom dobrze zajęć, powinien jakoś je zachęcać a pewnie tylko rzuca im piłke i kaze grać
Też tak myślę. A kurcze przecież tak niewiele potrzeba żeby dziecko mogło mieć zabawę. Ja np 17-go będę z córką bawić się w grze biegowej Nike Grid
Ostatnia edycja:
Też tak myślę. A kurcze przecież tak niewiele potrzeba żeby dziecko mogło mieć zabawę. Ja np. 17-go będę z córką bawić się w grze biegowej Nike GridTrzeba biegać pomiędzy budkami telefonicznymi na mieście i zbierać punkty
W zamian można dostac nagrody. Fajna rzecz, bo nie sforsujesz dzieciaka, nie musisz go nigdzie włóczyć, tylko sama ustalasz trasę biegu (w każdej dzielnicy są trasy, wejdź na www.nikegrid.pl i obejrzyj, może akurat przez Twoje osiedle przebiega? jesteś z Warszawy, Muffinko?), tempo itd. Dzieci uwielbiaja kolekcjonowanie, więc zbieranie tarcz Nike i punktów mu się spodoba, jeszcze jak będzie musiał wpisywać swój tajny kod w budce telefonicznej, to już w ogóle oszaleje ze szczęścia. Naprawdę niewiele trzeba żeby zachęcić dzieci do fajnej zabawy, a przez to i do aktywnego trybu życia.
Jestem z Nowego Dworu, ale mieszkam w Wawie na Zaciszu
Ostatnia edycja:
eowyna
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 27 Kwiecień 2010
- Postów
- 44
proszę jak się chce to można zrobić coś fajnego. nie wiem w czym leży ten problem ale wygląda na to że po prostu w szkołach ciezko jest znalezc jakiegos zapalenca który będzie zarazal dzieci aktwynoscia. bo widac po tej grze ze wystarczy tylko chcieć żeby nietypowo zachecic do aktywnosci
szkoda, ze nie jestem z warszawy, może też bym poszalała
chociaż w ciązy to raczej nie... Muffinko, Ty zabierz synka koniecznie na te zabawe! Zachęci sie na pewno do aktywnosci fizycznej, jak cos wygra lub chociazby punktow nazbiera.
szkoda, ze nie jestem z warszawy, może też bym poszalała
proszę jak się chce to można zrobić coś fajnego. nie wiem w czym leży ten problem ale wygląda na to że po prostu w szkołach ciezko jest znalezc jakiegos zapalenca który będzie zarazal dzieci aktwynoscia. bo widac po tej grze ze wystarczy tylko chcieć żeby nietypowo zachecic do aktywnosci
szkoda, ze nie jestem z warszawy, może też bym poszalałachociaż w ciązy to raczej nie... Muffinko, Ty zabierz synka koniecznie na te zabawe! Zachęci sie na pewno do aktywnosci fizycznej, jak cos wygra lub chociazby punktow nazbiera.
Zabiorę!! Skusiłam go wizją wygrania iPada
Dzięki za ten pomysł, mały stwierdził, że będzie do 17-go trenował i już mniej się na ten WF krzywi. Powiedziałam mu, że dzięki ćwiczeniom na wuefie złapie kondycję na Nike Grid i kupił to
Ostatnia edycja:
No to jest przykre jeśli dziecko nie potrafi czerpać radości z ćwiczeń fizycznych. Wtedy istnieje realne zagrożenie,że w dorosłym życiu też będzie unikało ruchu fizycznego. wydaje mi się,że najlepszym rozwiązaniem jest posłanie dziecka na obóz sportowy( np z ok-tours, bo an pewno am takie w swojej ofercie)
reklama
U nas jakiś czas temu młodszy synek narzekał na korektywę w przedszkolu. Powiedział, że chce się z niej wypisać i nie chce już na nią chodzić. Mąż zaczął z nim rozmawiać, pytał jakie ćwiczenia wykonują itd. Okazało się, że pewne ćwiczenia sprawiają mu trudność, a że jest bardzo ambitny, nie chciał ich robić "na odczep się" i go to złościło. Wystarczyło jedno popołudnie z tatą i straszym bratem, który pokazał mu i pomógł wykonać prawidłowo te ćwiczenia i problem zniknął. Czasem chodzi mały drobiazg, a dla dzieci jest to duży problem. Warto zachęcać dzieciaki do aktywności dając im dobry przykład, a nie tylko przekonywać werbalnie :-)
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 63
- Wyświetleń
- 6 tys
- Odpowiedzi
- 82
- Wyświetleń
- 7 tys
G
- Odpowiedzi
- 14
- Wyświetleń
- 1 tys
- Odpowiedzi
- 12
- Wyświetleń
- 3 tys
Podziel się: