reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Czerwcowe mamy 2022

reklama
Dziewczyny byłam jakieś 2 tyg temu na prenatalnych i bardzo martwi mnie niski przepływ w lewej tętnicy...[emoji17] Macie jakieś spostrzeżenia na ten temat ?
Kurde, a ja nie wiedziałam co to za parametr i pomyślałam że ciśnienie a mam tak jak Ty.. Będę 20go na wyzicie to zapytam.

@Navi @zaskoczONA dopiero tworzę listę która wyślę w czwartek, żeby nie pisać z każdą pojedyncza osoba do Ani [emoji4] kiedy zbierałam listę widocznie akurat nie byłyście aktywne i dlatego na nią nie trafiłyście. Wymóg jest 20 postów na naszym forum, a potem myślę, że każda będzie umiała łatwo ocenić osoby duchy na prywatnej grupie i czasem będziemy robić porządki. Na razie wszystkie aktywne [emoji4]
 
Kurde, a ja nie wiedziałam co to za parametr i pomyślałam że ciśnienie a mam tak jak Ty.. Będę 20go na wyzicie to zapytam.

@Navi @zaskoczONA dopiero tworzę listę która wyślę w czwartek, żeby nie pisać z każdą pojedyncza osoba do Ani [emoji4] kiedy zbierałam listę widocznie akurat nie byłyście aktywne i dlatego na nią nie trafiłyście. Wymóg jest 20 postów na naszym forum, a potem myślę, że każda będzie umiała łatwo ocenić osoby duchy na prywatnej grupie i czasem będziemy robić porządki. Na razie wszystkie aktywne [emoji4]
Ok, super. Myślałam że to jest jakoś od razu, ale będę w takim bądź razie cierpliwie czekać 😊
 
Ok, super. Myślałam że to jest jakoś od razu, ale będę w takim bądź razie cierpliwie czekać 😊
No wlasnie wczesniej bylo lepiej bo moglysmy wyslac link i można było się dodać za zgodą administratora. Teraz musi byc wysłana lista do założycielki i trochę to trwa zanim udzieli zgody
 
Powiem Wam, że chyba zaczynam się czuć normalnie w końcu :D Bóle głowy przeszły (nie był to jednak covid, tylko wina anemii), nudności przeszły i powoli mam więcej energii nawet mam ochotę jak spadł śnieg chodzić na dłuższe spacery, także faktycznie nie kłamali z tym dowaleniem energii w II trymestrze. Zaczęłam też ogarniać sprawy wyprawkowe i organizacyjne pokoju, co dodać co wywalić itp.

A tak poza tym to byłam u fizjoterapeutki uroginekologicznej. Super sprawa, polecam każdej się wybrać. Sprawdza mięśnie dna miednicy czy potrafimy zaciskać i rozluźniać i jeśli nie to daje specjalne ćwiczenia. Plus zadawała tudne pytania na które nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. A tym trudnym pytaniem było gdzie chce Pani rodzić i jak :D? Czy bez znieczulenia. Ja jej na to powiedziałam, że dopiero przestałam się martwić poronieniem po prenatalnych i zaczęłam cieszyć ciążą i nie w głowie mi było myśleć o porodzie. Co myślicie dziewczyny czy na pierwszy poród można rozważać poród bez znieczulenia? Bo szpital już powoli mi się klaruje, bo albo żelazna albo solec, ale jeszcze nie wiem np. czy w takim pokoju narodzin na żelaznej mogę rodzić ze znieczuleniem? Wiem, że chciałabym mieć swoją położną, nie chcę rodzić na plecach i chciałabym spróbować nie nacinać krocza. A tak poza tym to nie wiem nic.
jestem w tyle strasznie bo czytań wiadomości dopiero z 6.12 przez totalny brak czasu ostatnio. Mój mąż ostatnio od pediatry usłyszał że chyba wiemy że teraz to CC i że przy drugim dziecku już powinnam mieć CC bo duże dzieci rodze i mam szczęście że mnie nie rozerwało ....teraz tylko to mi w głowie siedzi szczerze...pierwsze rodziłam na i nacieki mnie nawet nie wiem kiedy ale on mi później mówił że widział że zaraz strzeli a lepsze równe cięcie. Do tego miałam znieczulenie. Drugie nie nacieli mnie a młoda nie mogła barków przecisnac i patrzyli cały czas w szpitalu czy na pewno nie uszkodzone. Pękłam na 1 szwa tylko to ona śmiała się że kosmetyka żeby mąż pretensji nie miał i on to słyszał bo rodził ze mną i śmiech. Nie miałam znieczulenia i więcej go nie chce. Miałam za drugim razem gaz ale nie wiem czy cos dał. Tyle że miałam gryzak na bóle bo zgryzlam totalnie ten ustnik 😅 ale po 1 ciąży tak mnie bolał kręgosłup i dopiero 2 tyg masaży mnie uratowały i zwalam to na to znieczulenie. No i nie jestem w stanie powiedzieć co mniej bolało czy ze znieczuleniem czy bez. Tu i tu balalo😜 pamiętam za to że po 1 ryczalam przy każdym ruchu tak bolało na dole i usiąść normalnie nie mogłam.meczylam się tydzień aż w końcu mąż powiedział mojej położnej i wycięła mi 1 szew i mogłam siedzieć po turecku nawet!!!! Po drugim czułam się jakbym w ogóle nie rodziła! No i po 1 bóle macicy były większe i to dużo większe jak się obkurczaka. Z ciekawostek to mi nigdy wody nie odchodzą same. Nawet śpię na zabezpieczonym łóżku na koniec ale i tak za każdym razem przepijają mi oni już jak jest duże rozwarcie bo jeszcze nigdy nie odeszły sobie sio same.
 
reklama
Większość kobiet rodzi bez znieczulenia bo w naszym kraju w wielu miejscach przez brak anestezjologa nie ma kto tego znieczulenia podać... Także myślę, że jest to możliwe [emoji5] w tych domach narodzin na Madalińskiego i żelaznej można rodzic w ciazy niepowikłanej i wtedy jest jak najmniej medykalizacji i znieczulenia nie dają. Ale chyba zawsze można zrezygnować jak jest miejsce na porodówce. Też bym chciała na żelaznej, ale boję się, że nie przyjmą mnie bo będzie pełna sala [emoji2]
u mnie w szpitalu dała ale to jest prywatny ale rodzic można na NFZ. Muszą być wyniki krwi i moczu świeże i bez żadnych innych przeciwskazan ważnych i dają. Ja nie miałam tych wyników właśnie za drugim razem i nie zdążyły przyjść nowe bo migiem urodziłam. A rano miałam odebrać wyniki właśnie ale postanowiła wychodzić w nocy hehe ale dobrze bo dzięki temu wiem że więcej nie chcę i mówiłam mężowi że choćbym błagała mają mi nie dać haha
 


Napisz swoją odpowiedź...
Do góry