Ja będę miała śpiworek, otulacz bambusowy i woombie zobaczymy co się sprawdzi a jak się nie sprawdzi to sprzedamJak tylko w 17 tc dowiedziałam się, ze będzie dziewczynka zaczęłam kupować. Ubranka to jest najmniejszy problem. Reczniczki, kocyki rożki, otulacz, śpiworki, pieluszki i wybór co lepsze czy otulacz czy rożek a może i to i to a jaki materacyk do łóżeczka? Uff
reklama
jasani
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Styczeń 2017
- Postów
- 8 890
Tak, Dania. Ostatnio jak rozmawiałam z położną to powiedziała, że taka wizyta kosztuje około 600 zł. Więc trochę kasy jest. Jak będę niespokojna to trudno, wybulę kasę.@jasani a ile u Ciebie kosztuje taka wizyta i usg? Ty chyba w Danii mieszkasz czy coś pokręciłam?
hope322
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Lipiec 2017
- Postów
- 2 577
Ja juz mialam 4 usg poza klinika ivf. Tak, ze wzgledu na chorego synka jestem teraz pod stala kontrola. Dodatkowo Sara juz miala jedno echo serca i teraz na polowkowym bedzie drugie, oprocz gina jest na wizycie jeszcze kardiolog. Teraz bedziemy ustalac gdzie mam rodzic, bo ja nie chce w swoim miejscowym szpitalu tylko tam gdzie rodzilam synka i teraz jezdze, czyli do szpitala uniwersyteckiego w Aarhus. Moja gin mowila, ze jak po polowkowym bedzie z serduszkiem ok to wizyt bedzie juz mniej ale ze dwie jeszcze bede miala przed porodem.Ja też ostatnio zaobserwowałam twardy brzuch i zaczęłam się martwić. Ale ja dokładnie tak jak Ty wcinam wszystko co popadnie i prawdopodobnie to po prostu wzdęcia. Najgorzej jest wieczorami. Jak idę z psem na spacer wieczorny to ledwo kurtkę zapinam
A mam jeszcze do Ciebie takie pytanie. Czy te Twoje częste wizyty u lekarza spowodowane są tym, że Twój synek urodził się chory? Bo ja po połówkowym nie mam już ani jednego usg. Tylko wizyty u swojego lekarza, który tak jak połóżna, nie będzie mnie badać dokładnie. Jakoś nie wybrażam sobie obejść się bez usg do czerwca! Prywatnie kosztuje to tutaj mase pieniędzy. Chyba w Polsce jak będę to pójdę.
Ja w pierwszej ciazy po polowkowym mialam jeszcze jedno usg na 4 tyg przed terminem ale tylko dlatego, ze mialam te czesciowo przodujace lozysko i trzeba bylo sprawdzic czy sie cofnelo i czy moge naturalnie rodzic. Ty raczej juz nie bedziesz miala usg chyba, ze poprosisz polozna lub lekarza rodzinnego ale to wiesz jak z nimi jest..
U mnie prywatnie samo usg, bez dodatkowych badan i pomiarow kosztuje 500kr, wiec calkiem dobra cena. Ja nie bylam ale kolezanka korzystala i nawet kilka fotek w 3D za ta cene dostala
Usg z badaniem kosztuje ok 1200kr
ludek
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Sierpień 2015
- Postów
- 3 253
My też długo dumalismy. Przyznam szczerze po wizycie Pani od tego tematu w szkole rodzenia prawie na 100% chcialam to mieć. Ale po przeczytaniu wielu artykułów i rozmyślaniu jednak z mężem nie zdecydowalismy się. Trudny temat i fajne hasła ale czy to faktycznie działa [emoji53]Dziewczyny czy któraś decyduje się na pobranie krwi pepowinowej? Zastanawiałam się nad tym wcześniej, ale przeczytałam tyle argumentów za nie pobieraniem i przestałam się zastanawiać... ale na ostatniej wizycie lekarz zapytał się czy planujemy pobierać i podkreślił, że warto wziąć to pod uwagę... A ja już zglupialam...
Hihi o Ooo tak masz racje...materacyk ....boze ile tego jestJak tylko w 17 tc dowiedziałam się, ze będzie dziewczynka zaczęłam kupować. Ubranka to jest najmniejszy problem. Reczniczki, kocyki rożki, otulacz, śpiworki, pieluszki i wybór co lepsze czy otulacz czy rożek a może i to i to a jaki materacyk do łóżeczka? Uff
hope322
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Lipiec 2017
- Postów
- 2 577
@jasani tu masz linka z mojej wiochy to zobaczysz orientacyjnie ceny
Link do: Herning Skanning Klinik - Priser
Link do: Herning Skanning Klinik - Priser
jasani
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Styczeń 2017
- Postów
- 8 890
No właśnie u mnie też coś koło 1000 kr. Będę w Polsce w marcu to na pewno pójdę do ginekologa a później to zobaczę.@jasani tu masz linka z mojej wiochy to zobaczysz orientacyjnie ceny
Link do: Herning Skanning Klinik - Priser
Nie wiem czy Cię pociesze, ale ja za samą wizytę płace 200 zł bez usg plus ewentualnie usg takie zwykłe 100 zł. Wizyty co 3-4 tygodnie. A takie dokładne usg jak np. połówkowe 300 zł. Jasne 300 zł to nie 600 zł, ale też Polska to nie Dania i zarobki inne, więc może u nas w Polsce wcale nie tak kolorowo patrząc na miesięczne wynagrodzenieTak, Dania. Ostatnio jak rozmawiałam z położną to powiedziała, że taka wizyta kosztuje około 600 zł. Więc trochę kasy jest. Jak będę niespokojna to trudno, wybulę kasę.
reklama
ludek
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Sierpień 2015
- Postów
- 3 253
No nie wiadomo czy chodzi tu o sumienie. Jeśli to wszystko tak dobrze działa czemu nie mamy państwowych banków krwi gdzie mogę oddać krew za darmo?Ja już się tyle naczytałam, że sama nie wiem co myśleć. Prawda jest też taka, że niewiele osób decyduje się na bankowanie krwi pepowinowej, a wiadomo, że jeszcze jaki niewielki procent z tych osób spotka takie nieszczęście jak choroba dziecka. Dlatego leczenie za pomocą komórek macierzystych jest takie rzadkie. Poza tym cały czas medycyna idzie na przód. Czytałam też opinie rodziców, których dzieci zachorowały i gdyby wcześniej wiedzieli o takiej możliwości nawet by się nie zastanawiali, bo w takiej sytuacji w jakiej się znaleźli nawet wzrost szans na wyleczenie o niewielki procent jest bezcenny. Do tego podkreślali, że przy kolejnym dziecku zdecydowali/zdecydują się na pobranie. Nawet czasami lekarze sugerują kolejną ciążę żeby pobrać komórki macierzyste dla starszego dziecka. Też czytałam, że te argumenty przeciw pochodzą głównie od rodziców, którzy chcą zagłuszyć własne sumienie. Ja nie wiem czy się zdecyduję, ale daje to dużo do myślenia. Sprawdzalam ile to kosztuje i szczerze myślałam, że dużo więcej.
Podobne tematy
Podziel się: