reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Zakupy dla mam i maluszków:)

sylvanas- np. persil sensitive nadaje sie do prania tych pierwszych ciuszkow? ja go uzywalam na poczatku ciazy jak wszytskie zapachy mi przeszkadzaly.
 
reklama
natal84 spokojnie, jeśli nie macie problemu z alergią to jak najbardziej... zresztą i tak dzidziuś sam zweryfikuje i pewnie dowiesz się po jakimś czasie co mu pasuje a co nie. U nas np. było tak że do 3 miesiąca synek tolerował każdy proszek i nie było problemu a później się zaczeło... azs ujawniło się dopiero wtedy i teraz to wszystko w domu musi byc prane w jego proszkach, bo jak się przytulał do mnie a nasze ciuchy prałam w zwykłym proszku to zaraz mu sie pogarszała skóra.

Na pewno persil sensitive jest delikatniejszy od Loveli, bo lovela ma mnóstwo substancji zapachowych.
 
natal ja prałam ciuszki synka w persil sensitive (u nas nazywa sie non bio) i uwielbiam ten zapach, płynu do płukania też persila używałam, nie było uczuleń ani nic:tak:używałam także płynu do płykania fairy dla dzieci, nie wiem czy u ciebie tez jest. Teraz tez kupie persila a potem pewnie z fairy będę na przemian prać:))


jeju dziewczyny te wszyyystkie ciuszki takie cudne, piękne, normalnie tylko patrzeć jak nasze dzieciątka będziemy w nie ubierać:-)
 
No proszę jak się pięknie rozwinął wątek zakupowy:-) Wszystko co pokazujecie piękne! Ja podobnie jak Ada, już tylko czekam jak będziemy pokazywać nasze szkraby w tych ubrankach:happy2:

Osobiście pierwsze słyszę, aby płatki mydlane niszczyły pralkę:eek::happy2: Ja używałam przy Nelcii było dobrze. Pralkę do dziś ma moja mama i dalej chodzi;-)

Co do proszków, to moja Nika ma silne ASZ, a mimo to na proszki nie reaguje. Także jak we wszystkim, nie ma reguły:tak:

Termometr polecam wciąż ten BRAUN IRT 4520 - Ceneo.pl . Jak dla mnie niezawodny i mam go już 3 rok:-)

Dla mam, które chcą karmić maluszki tylko piersią polecam nie kupować butelek, co by nie kusiły. Jak dziecko jest na piersi, to nie potrzebuje picia, a podaniem butelki raz, można zakończyć karmienie piersią. Nie każdy maluszek pójdzie na kompromis i jak raz zasmakuje butli, to może odrzucić pierś. Z butli leci samo, a z cycusia trzeba się troszkę namęczyć. Poza tym, w dzisiejszych czasach wszystko mamy w sklepach na wyciągnięcie ręki;-)

Ja mam nawet ciuszki na 50cm. Nauczona doświadczeniem nie kupuję na początek 62cm. Mam nadzieję, że synuś mnie nie zaskoczy:eek::-D


No i zazdroszczę Wam tych kocyków i ręczników z Biedronki:-p:tak:Śliczne są!:-)
 
Zakupilam termometr ten Microlife NC100 w SuperPharm i jestem juz bardzo zadowolona :) potestowalam go sobie. Kosztuje 99,99 w promocji, bo normalna cena byla ponad 140
 
dotka85 dzięki za info w takim razie ja też się przelecę dziś po niego :) Tymbardziej że wszyscy w domku poprzeziębiani więc pewnie będziemy potrzebiwać na już :)
 
reklama
a ja dziś zakupiłam śliczne spodenki i pajacyk Zdjęcie1120.jpgZdjęcie1123.jpg
 
Do góry