Agnezzz nie przejmuj sie u mnie tez tylko jest jeden odzial ginekologiczny . Aha i jeszcze jedno odnosnie mojego gin. nie mam u niego problemu z USG moze wykonywac przy kazdej wizycie a slyszalam ze wielu miejscowosciach dziewczyny musza osobno umawiac sie jeszcze na USG.
reklama
Izabelka
Oski i Wercia
- Dołączył(a)
- 2 Kwiecień 2005
- Postów
- 12 105
Hej dziewczyny! dzięki za odpowiedzi. Nie wiem jak u nas z USG-bo nie robiłam,a tam chodzę bo jest bardzo miły lekarz-tylko do niego chodzę od paru lat. Tylko te kolejki są bezsensu-chcę się poradzić go zanim zajdę w ciążę a tu wizyta za miesiąc-paranoja. Agrezzz-wspólczuję wizyty w "kurniku".Ale swoją drogą raz też trafiłam na palanta-nie mogłam iść do mojego-potraktował mnie jak rzecz-powiedział ze mam prawdopodobnie torbiela, na co omału nie zemdlałam bo nic mi więcej nie powiedział i...następna do golenia...wiecej do niego nie poszłam-a torbiela żadnego nie miałam!
A
Agnezzz
Gość
Izabelka!
ja też się bardzo zraziłam do tego lekarza, do tego stopnia, że nie poszłam już do niego nawet odebrać wyniki z cytologii. Teraz mam zamiar pójść w czerwcu prywatnie do tej pani gin o której wcześniej pisałam, żeby sobie poważnie porozmawiać o ciąży i przygotowaniach
Zyczę Ci Izabelka i wszystkim Kobitkom samych wspaniałych i opiekuńczych ginekologów :laugh:
ja też się bardzo zraziłam do tego lekarza, do tego stopnia, że nie poszłam już do niego nawet odebrać wyniki z cytologii. Teraz mam zamiar pójść w czerwcu prywatnie do tej pani gin o której wcześniej pisałam, żeby sobie poważnie porozmawiać o ciąży i przygotowaniach
Zyczę Ci Izabelka i wszystkim Kobitkom samych wspaniałych i opiekuńczych ginekologów :laugh:
Hej ja jakieś kilka miesięcy temu nie miałam problemu z dostaniem się do gina (państwowo), dzwoniłam i za parę dni szłam. ;D
Teraz czekam już półtora miesiąca, ale nie wiem czy to dlatego, że idę tam poraz pierwszy, czy tak jest przyjęte zwyczajowo. :
Ale jak się zapisywałam, to pani od razu zadała mi pytanie, czy jestem w ciąży, więc pocieszający jest fakt, że może jak już będę to nie będę musiała tyle wyczekiwać, tylko wejdę "od razu".
Jeśli chodzi o prywatną wizytę u gina, to są porównywalne pieniądze jak wymieniła Dorka82, no i oczywiście jesteś przyjęta od razu.
Teraz czekam już półtora miesiąca, ale nie wiem czy to dlatego, że idę tam poraz pierwszy, czy tak jest przyjęte zwyczajowo. :
Ale jak się zapisywałam, to pani od razu zadała mi pytanie, czy jestem w ciąży, więc pocieszający jest fakt, że może jak już będę to nie będę musiała tyle wyczekiwać, tylko wejdę "od razu".
Jeśli chodzi o prywatną wizytę u gina, to są porównywalne pieniądze jak wymieniła Dorka82, no i oczywiście jesteś przyjęta od razu.
Kasia178
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 13 Luty 2005
- Postów
- 1 011
hej!!!
Dobry ginekolog to podstawa, już jeśli chodzi o starania, a co dopiero mówić o ciążę. Mi dopiero niedawno udało się takowego znaleźć ale prywatnie rzecz jasna. Ceny porównywalne do tych wymienionych przez moje poprzedniki. Na gin z NFZ nie liczę, chodziłam do dwóch takowych i żadez z nich nie odkrył, że mam podobno klasyczny książkowy przykład policystycznych jajników!! Ten odkrył, a dodatkowo w szpitalu potwierdzono to, więc mam do niego pełne zaufanie
A że trzeba płacić? cóż, w tym kraju za jakośc trzeba płacić najwidoczniej
Bądźmy dobrej myśli
Pozdrawiam!!!
Dobry ginekolog to podstawa, już jeśli chodzi o starania, a co dopiero mówić o ciążę. Mi dopiero niedawno udało się takowego znaleźć ale prywatnie rzecz jasna. Ceny porównywalne do tych wymienionych przez moje poprzedniki. Na gin z NFZ nie liczę, chodziłam do dwóch takowych i żadez z nich nie odkrył, że mam podobno klasyczny książkowy przykład policystycznych jajników!! Ten odkrył, a dodatkowo w szpitalu potwierdzono to, więc mam do niego pełne zaufanie
A że trzeba płacić? cóż, w tym kraju za jakośc trzeba płacić najwidoczniej
Bądźmy dobrej myśli
Pozdrawiam!!!
hejka....
ja tez musze na nowo sie starac....bo juz myslalam ze jestem...test wyszedl pozytywnie..a potem krwawienie, szpital i okazalo sie ze w ciazy nie bylam tylko to byla bardzo spozniona @...wiec lekarz powiedzial ze mam poczekac...do nastepnej @ i do dziela...ale czy wytrzymie do przyszlego miesiaca!
ja tez musze na nowo sie starac....bo juz myslalam ze jestem...test wyszedl pozytywnie..a potem krwawienie, szpital i okazalo sie ze w ciazy nie bylam tylko to byla bardzo spozniona @...wiec lekarz powiedzial ze mam poczekac...do nastepnej @ i do dziela...ale czy wytrzymie do przyszlego miesiaca!
Kasia178
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 13 Luty 2005
- Postów
- 1 011
Patina, witaj wśród starających się Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Wytrzymasz do następnego miesiąca tak jak my wszystkie zawsze wytrzymujemy. Mam nadzieję, że to się wkrótce skończy i wszystkie szczęśliwie "zaciążymy". Głowa do góry. Trzymaj się cieplutko, papa
reklama
Margolis
Wrześniowe mamy'06
- Dołączył(a)
- 8 Luty 2005
- Postów
- 2 103
Hej! Fajnie, że udało się nam połączyć! Mam nadzieję, że nie doczekamy połaczenia z wątkiem czerwcowo, lipcowych staraczek chociaż jesteście bardzo fajne dziewczyny! Ja już chyba zdecydowałam się na lekarza - oczywiście prywatnie, bo przez pracę nawet nie mam szans dostać się inaczej... Apropo kto to widział - u mnie w okolicy na NFZ można się dostać tylko rano? Przesada, żeby pójść do gina trzeba wziąść wolne?! Po metodzie prób i błędów znalazłam fajnego - ostatnio byłam u niego zapłaciłam 60 zł za wizytę i usg wewnętrzne, dostałam opakowanie Luteiny i do tego bardzo miły i komunikatywny - przez ok 1 godzinę rozmawiałam o planowanej ciąży i problemach z zajściem oraz na dodatek pracuje u nas w szpitalu - jak narazie mój ideał! ;D Oby tak dalej... : Fajnie, że nas tu coraz więcej. Wielkie CZEŚĆ dla wszystkich! :laugh:
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2
- Wyświetleń
- 578
Podziel się: