reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Zazdroszczę. Ja nienawidziłam swojej pracy. Tzn sama.prace tak ale ludzi nie. W niedzielę po południu już byłam chora na samą myśl. W nocy mi się śniło aż mąż stwierdził że się wykoncze psychicznie.
To jest najgorsze co moze być, bądź co bądź spędzamy w pracy bardzo dużo czasu i komfort psychiczny jest bezcenny. Moja kolezanka odkad wie pomaga mi jak tylko może❤
 
Zgadzam się, ze mamy jeden z najlepszych socjali dla matek w Europie.
Natomiast nie zgadzam się, że ZUS jest od tego, żeby odciążać pracodawcę, chociaż wiem, że gdyby tak nie było kobietom jeszcze trudniej byłoby znaleźć prace.
Ale jak już pisałam wcześniej-jest coraz więcej kontroli, jeśli pracownik ZUSu nie zastanie nikogo w domu to pamietam, że dziewczyny musiały udowadniać, że wyszły w naprawdę pilnej potrzebie, pokazywać paragony ze sklepu czy z apteki.
Serio?? Właśnie się zastanawiałam jak to z tym jest, to niby do sklepu też nie można wyjść ani na spacer tak na prawdę??? Tylko trzeba kombinować[emoji2955]
 
Zazdroszczę. Ja nienawidziłam swojej pracy. Tzn sama.prace tak ale ludzi nie. W niedzielę po południu już byłam chora na samą myśl. W nocy mi się śniło aż mąż stwierdził że się wykoncze psychicznie.
Współczuję, niestety atmosferę pracy tworzą ludzie a wiadomo że ludzie są
przeróżni , ja zawsze byłam optymistką ,niby takie osoby są lubiane,ale znalazły się osoby mnie nie lubiące ;) zawistne,zazdrosne które też robiły mi koło tyłka, ja mam to serio gdzieś 😁🙃
 
Może to głupie, ale chyba w niedalekiej przyszlości kupie sobie taką koszulkę😂
Koszulka-ciazowa-KOSZULKI-CIAZOWE-z-Nadrukiem.jpeg.jpg
 
Cześć, chciałabym do Was dołączyć. ;)
Jestem w 8+2, to moja 2 ciąża. Termin mam na 11.09. Pierwsza zakończyła się sukcesem i mam 2.5-letnią córeczkę Adę. ;)

Ta ciąża daje mi popalić. :) Od 5tc mam okropne, całodniowe mdłości. 1-2x dziennie wymioty. Zgaga i zero energii. Gdyby nie to, że mam córkę do opieki to pewnie bym całe dnie spala. Do tego dokucza mi podbrzusze- lekkie pobolewanie jakby okresowe, ale o wiele wiele lżejsze. Nie przeszkadza w funkcjonowaniu. Tak jakby troche po bokach. Czy Was też pobolewa brzuch?
Witaj 😊 mnie nie boli, ale czasem ciagnie w dole jak za szybko wstane czy kichne.
Każdy przypadek jest inny :) ja nie mam możliwości usiąść nawet na 10 sekund, a innej pracy od szefowej nie dostanę, bo cała w sobie polega na staniu i dźwiganiu
U mnie to samo, stoi sie 8 godz i wdycha niezbyt fajne substancje, niestety... dla ciazy to nie jest wskazane i czy bym siedziala czy stala i tak bym je wdychala...a takze lubie swoja prace 😊
Dziewczyny a sprawdzałyście zgodność krwi z patnerem/mężem?
Ja mam konflikt, ale mialam zastrzyk poprzednio wiec spoko.
Nigdy;) Ale mamy zdrowe dzieci ;)
Jak to nigdy? W sensiw nie miałaś oznaczania krwi? Jak masz minus to z z
A przy pierwszej to nie stanowi problemu czy jak?
Ja bede dzisiaj szukać mojej książeczki bo niewiem czy mam rh + czy -
Przy pierwszej raczej nie, bo dopiero po porodzie wytwarzaja aie przeciwciala, ale powinien byc zastrzyk po porodzie.
automatu masz zastrzyk...
Ja mam od zawsze zajebiste skojarzenia, ale teraz przechodzę samą siebie
emoji85.png
emoji85.png


Jak już minie pierwszy trymestr, to wezmę męża powoli w obroty, w koncu do porodu to ostatnie chwile bez zabezpieczeń
emoji1787.png
moglibyśmy niby teraz coś poseksić, ale ja się boję trochę, wiec poki co jedynie
emoji509.png
emoji509.png
emoji509.png
emoji509.png
emoji509.png
emoji509.png
wchodzą w grę
emoji1787.png
Ooo a my dzialamy 😁
Ja mam Brh+, ojciec pierwszej córki tak samo, a mąż w sumie to nie wiem
emoji1787.png
ale moja lekara mi powiedziala, że skoro ja mam plusa, to grupa krwi męża już taka pilna nie jest. Zobacyzmy cyz to samo powie ten nowy gin do ktorego idę za tydzień.
Tak, ma racje, jak masz plus to sie nie martw 😊
Skasowałam te cześć wpisu, bo stwierdziłam, że musiałabym się rozpisać bardziej, żeby nie być zle zrozumiana ;) anyway naprawdę sytuacje są bardzo różne, każdy powinien sam podejmować decyzje, oczywiście z lekarzem.
Ja nie podjęłam, lekarz podjął za mnie 😁
 
reklama
Do góry