reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wrześniowe mamy 2019

W pierwszej ciąży mąż chodził ze mną na każda wizytę poza tym lekarz mu „kazał” :) bo to pierwsza ciąża. Teraz nie był ani razu a ja już 3 razy byłam. Ale to wynika z innego faktu, potrzebuje czasu, to skomplikowane może później ze mną pójdzie
 
reklama
@Ania23081991 a robiłaś badania moczu przed antybiotykiem? mnie wyszły w badaniu ogólnym leukocyty 50 a bakterie nieliczne. Objawow jako takich nie miałam, może przez 2 dni odczuwałam jakieś parcie na pęcherz ale powiązałam to ze wzrostem macicy. Zastanawiam się czy czeka mnie jutro antybiotyk..

Odnośnie zakupów, nie mam nic, a w zasadzie mam większość po synu więc same drobiazgi zostają. Choć kusi strasznie zakupowe szaleństwo w regałach z ciuszkami. Dziś na fb wyświetliło mi się takie cudo - śpiworek w kształcie rekina :D

Co do męża, mam bardzo wspierającego, gotuje, zajmuje się synem bardzo dużo, wspiera mnie w pracy i mobilizuje do życia kiedy mi się nic nie chce ;)

Robiłam i badanie ogólne moczu i posiew. Miałam też objawy bo chodziłam do łazienki co chwilę, był ból, pieczenie i ciągle uczucie że muszę do toalety. W ogólnym moczu wyszły mi tylko liczne bakterie, leukocyty 70-100. Ale od razu zadzwoniłam do gin żeby jakoś pomógł i biorę duomox dwa razy dziennie przez 10 dni.
 
Jak miałam do tej pory jedna wizytę i pierwsze usg. Pani doktor sama powiedziała że nie jest zwolennikiem obecności mężów/partnerów na tej pierwszej wizycie. Dostosowałam się A mąż czekał przed gabinetem. Na następne może już wejdzie. Ja ani on nie ma z tym problemu, obojętne jakie będzie to usg, ale dostosuje się do prośby Pani doktor.
 
Dory też takie znam i szkoda mi takich dziewczyn. Nie wyobrażam sobie mieć takie leniucha za męża. W moim małżeństwie to ja jestem większym leniem, aż wstyd przyznać.
ja tez jestem takim leniem, ale chyba dobrze sie z tym kryje, az sie boje, czy ten moj monsz kiedys nie zauwazy :p
a te dziewczyny maja juz teraz takich leniuchow za facetow, 1 nawet nie chce sie zenic i kolezanka mysli o złapaniu go na dziecko, bo konczy wlasnie 32 lata. ja jestem przerazona
 
Mój ze mną na wizyty chodzi ale czeka pod gabinetem, tylko na usg wchodzi ;P Jutro mam wizyte niestety u tego paskudnego doktora, co byłam na NFZ. Ale idę z bojowym nastawieniem, teraz będę się w razie co bronić i dyskutować z nim. Mam nadzieję, że tym razem mi znowu nie wywróży z oczu rzekomego poronienia ;) Ale niestety sprawy się potoczyły tak, że musze do niego iść.
Co do męża to jest mega opiekuńczy. Chodzi dumny jak paw, że zostanie tatusiem, dźwigać mi nic nie pozwala :D Tylko najgorsze jest to, że ma syndrom ciąży... i odczuwa ciąże dwu krotnie mocniej niż ja. Ja mam lekkie mdłości - on ma mocne mdłości. Mnie boli brzuch, jego też. Ja się kłade wcześniej ze zmęczenia, on zaraz się wtula we mnie i też twierdzi że zmęczony ;) Czytałam o tym, że facetom niektórym się udziela. A jak Wasi, udziela im się Wasza ciąża? :p
 
@dory taka mamy umowe. On ma taka prace, ze czesto wyjezdza i i tak wszystko jest na mojej glowie. Z pracy wraca 17/18 wiec juz nix w domu nie ma do zrobienia hahhahahah
Firme chce zalozyc bo dotavja i pomostowe pozwola mi ja prowadzic przez rok za darmo w zasadzie, wiec nic nie trace..
O jakiej działalności myślisz? Dwójka już jest starsza, może ciut pomogą przy najmłodszym ale i tak co będzie ciężko ale. Drugiej strony kobiety są twarde jak skała więc może Ci się udać z biznesem ;)

Co do mieszkania my mamy 45m2, dwupokojowe malenkie mieszkanko tez z kredytem. Bardzo późno się za to wzielismy i kredyt braliśmy yw tych ostatnich dniach programu rodziny na swoim, dlatego też mało mieszkań widzieliśmy i wkoncu wybraliśmy te.
Plany na budowę są ale na razie bardzo odległe, niestety.
 
Mój ze mną na wizyty chodzi ale czeka pod gabinetem, tylko na usg wchodzi ;P Jutro mam wizyte niestety u tego paskudnego doktora, co byłam na NFZ. Ale idę z bojowym nastawieniem, teraz będę się w razie co bronić i dyskutować z nim. Mam nadzieję, że tym razem mi znowu nie wywróży z oczu rzekomego poronienia ;) Ale niestety sprawy się potoczyły tak, że musze do niego iść.
Co do męża to jest mega opiekuńczy. Chodzi dumny jak paw, że zostanie tatusiem, dźwigać mi nic nie pozwala :D Tylko najgorsze jest to, że ma syndrom ciąży... i odczuwa ciąże dwu krotnie mocniej niż ja. Ja mam lekkie mdłości - on ma mocne mdłości. Mnie boli brzuch, jego też. Ja się kłade wcześniej ze zmęczenia, on zaraz się wtula we mnie i też twierdzi że zmęczony ;) Czytałam o tym, że facetom niektórym się udziela. A jak Wasi, udziela im się Wasza ciąża? :p

Moj mąż jeździ rano o 6:30 na siłownię przed praca, potem do pracy o 18 jest w domu, chwila z nami, jemy kolację, kąpie córkę czyta jej bajki, kładzie spać i idzie znowu pracować :p chyba nie bardzo odczuwa ze mną moje dolegliwości :p ale kupuje mi po drodze pyszności jak mam na coś ochotę :p
 
Tylko najgorsze jest to, że ma syndrom ciąży... i odczuwa ciąże dwu krotnie mocniej niż ja. Ja mam lekkie mdłości - on ma mocne mdłości. Mnie boli brzuch, jego też. Ja się kłade wcześniej ze zmęczenia, on zaraz się wtula we mnie i też twierdzi że zmęczony ;) Czytałam o tym, że facetom niektórym się udziela. A jak Wasi, udziela im się Wasza ciąża? :p
Się poplakalam ze smiechu! :)))) Az na mnie ludzie w autobusie sie wlasnie dziwnie patrza:)))
moj chyba nie ma zadnego ciazowego syndromu, jak mi jest niedobrze, to glaszcze i spiewa, ze kocha i pajacuje, zebym nie myslala o bolu

A powiedzcie, jak to jest ze chodza z wami mezowie na te wizyty wszystkie? macie je po 17? bo ja np do tej pory mialam takie wizyty np o 12 czy 13 i nie chcialam meza, ale nie wiem, czy moglby tak wychodzic wciaz, bo ma dosc powazna prace
 
Ja byłam wczoraj w Pepco i były piękne bodziaki za 3zl i śpiochy no kurcze żal było nie kupować za takie grosze [emoji23] no i oczywiście wzięłam: różowe hehe, nie mogłam się powstrzymać.
Nie wierzę z zabobon żeby nic nie kupować przed porodem [emoji43] jeszcze rozumiem że w pierwszych tyg ale potem można szaleć a co ma się stać to i tak się stanie. Pamiętam jak w pierwszej ciaY nic nie kupiłam i skończyło się jak skończyło, z synem już po pierwszym USG kupiłam bodziaka pierwszego.

Co do USG to m. Był ze mną kilka razy ale to już ok 20tc.
 
reklama
Się poplakalam ze smiechu! :)))) Az na mnie ludzie w autobusie sie wlasnie dziwnie patrza:)))
moj chyba nie ma zadnego ciazowego syndromu, jak mi jest niedobrze, to glaszcze i spiewa, ze kocha i pajacuje, zebym nie myslala o bolu

A powiedzcie, jak to jest ze chodza z wami mezowie na te wizyty wszystkie? macie je po 17? bo ja np do tej pory mialam takie wizyty np o 12 czy 13 i nie chcialam meza, ale nie wiem, czy moglby tak wychodzic wciaz, bo ma dosc powazna prace

No poważnie, czytałam o tym syndromie :D Brzmi komicznie, ale nie wiem czy mój udaje aby się nad nim litować bo chce poleniuszkować czy tak na serio :D Ale tak czy siak dużo pomaga i dba o mnie :D
 
Do góry