no ja też myslę, że pomyłka jak widziałaś siusiaczka a że dziewczynka to pewnie tak ma wpisane w komputerze w tym programie i że jeszcze nie był pewny co do płci to nic tam nie zmieniał i zostało, że dziewczynka kurcze ale fajnie, chociaż ja bym wolała dziewczyneczke, ale fajnie jest już wiedzieć:-)
reklama
C
claudia4you
Gość
No zobaczymy za kilka tygodni jak już będzie więcej widać :-)
Jutro idę jeszcze do swojego gina i zobaczymy co on powie
Jutro idę jeszcze do swojego gina i zobaczymy co on powie
joasienka1
Fanka BB :)
Witajcie,
Ja dziś też byłam na usg genetycznym i lekarz z własnej woli zrobił mi test PAPA na NFZ.
31 lipca idziemy do genetyka bo będą już wyniki.
Przezierność mam 2,02 przy wzroście 6,4 cm co mieści się w normie, kość nosowa jest, płaty mózgowe, serduszko biło 161/min, rączki, nóżki wszystko na miejscu :-)
Czy któraś z Was miała ból łydek?
Mnie tak bolą i są twarde od kilku dni, i zastanawiam się czy to nie początek żylaków, nie miałam nigdy ale w rodzinie poprzednie pokolenia to dotknęło.
Macie jakieś sposoby żeby sobie z tym radzić? Mąż mi wczoraj masował ale niewiele pomogło no i nie wiem czy to wskazane :-(
Pozdrawiam
Ja dziś też byłam na usg genetycznym i lekarz z własnej woli zrobił mi test PAPA na NFZ.
31 lipca idziemy do genetyka bo będą już wyniki.
Przezierność mam 2,02 przy wzroście 6,4 cm co mieści się w normie, kość nosowa jest, płaty mózgowe, serduszko biło 161/min, rączki, nóżki wszystko na miejscu :-)
Czy któraś z Was miała ból łydek?
Mnie tak bolą i są twarde od kilku dni, i zastanawiam się czy to nie początek żylaków, nie miałam nigdy ale w rodzinie poprzednie pokolenia to dotknęło.
Macie jakieś sposoby żeby sobie z tym radzić? Mąż mi wczoraj masował ale niewiele pomogło no i nie wiem czy to wskazane :-(
Pozdrawiam
C
claudia4you
Gość
To super kochanaWitajcie,
Ja dziś też byłam na usg genetycznym i lekarz z własnej woli zrobił mi test PAPA na NFZ.
31 lipca idziemy do genetyka bo będą już wyniki.
Przezierność mam 2,02 przy wzroście 6,4 cm co mieści się w normie, kość nosowa jest, płaty mózgowe, serduszko biło 161/min, rączki, nóżki wszystko na miejscu :-)
Czy któraś z Was miała ból łydek?
Mnie tak bolą i są twarde od kilku dni, i zastanawiam się czy to nie początek żylaków, nie miałam nigdy ale w rodzinie poprzednie pokolenia to dotknęło.
Macie jakieś sposoby żeby sobie z tym radzić? Mąż mi wczoraj masował ale niewiele pomogło no i nie wiem czy to wskazane :-(
Pozdrawiam
ja bólu łydek nie mam
A spadam już powoli kolację mojemu szykować , to dobrej nocki życzę, odezwę się jutro rano
no to zagadka rozwiązanaco do płci, to ja już na pierwszym wydruku z usg (4tydzień) miałam sex: famale i byłam bardzo podekscytowana, ale mąż mi wytłumaczył, że to moja płeć, bo aparatem mogą być też badani mężczyźni
oj mnie też łydki nie bolą, więc nie wiem co może ci pomóc, może jakieś chłodne okłady??? ja też już mówię dobranoc, rano muszę bardzo wcześnie wstać, spokojnej nocy wam życzę papa
No i w końcu znalazłam chwilkę by coś napisać.
Chciałam serdecznie powitać wszystkie nowe mamusie.
Jest nas naprawdę bardzo dużo i oby było tak dalej
Zacznę od tego, że z maluszkiem wszystko w porządku, serduszko biło prawidłowo ma , a w zasadzie miał 42mm (wizyta z 8 lipca), kolejna wizyta 9 sierpnia. Jeśli podczas niej dowiem się jaka jest płeć maluszka to będę miała niezły prezent przed urodzinowy Już się nie mogę doczekać!
Ostatnio zaczęłam mieć więcej siły na codzienne czynności jednak te upały dają się strasznie we znaki. Starałam się nie wychodzić z synkiem na dwór, ale wiadomo, że trudno jest trzylatka usidlić w domku jak taka piękna pogoda za oknem. Więc popołudniowe spacery do parku czy na plac zabaw troszkę mnie odprężyły, a i Jacek był zadowolony i szczęśliwy.
Jak nadrobię zaległości w czytaniu forum bo przyznam się bez bicia, że napisałam byście nie pomyślały, że o Was zapomniałam. Jednak natłok codziennych spraw sprawia, że rzadko korzystam ostatnio z komputera.
A jednak dziś dałam radę i mam nadzieję, że tak będzie częściej.
Na razie to tyle, później się jeszcze odezwę...
pozdrawiam Ala
Chciałam serdecznie powitać wszystkie nowe mamusie.
Jest nas naprawdę bardzo dużo i oby było tak dalej
Zacznę od tego, że z maluszkiem wszystko w porządku, serduszko biło prawidłowo ma , a w zasadzie miał 42mm (wizyta z 8 lipca), kolejna wizyta 9 sierpnia. Jeśli podczas niej dowiem się jaka jest płeć maluszka to będę miała niezły prezent przed urodzinowy Już się nie mogę doczekać!
Ostatnio zaczęłam mieć więcej siły na codzienne czynności jednak te upały dają się strasznie we znaki. Starałam się nie wychodzić z synkiem na dwór, ale wiadomo, że trudno jest trzylatka usidlić w domku jak taka piękna pogoda za oknem. Więc popołudniowe spacery do parku czy na plac zabaw troszkę mnie odprężyły, a i Jacek był zadowolony i szczęśliwy.
Jak nadrobię zaległości w czytaniu forum bo przyznam się bez bicia, że napisałam byście nie pomyślały, że o Was zapomniałam. Jednak natłok codziennych spraw sprawia, że rzadko korzystam ostatnio z komputera.
A jednak dziś dałam radę i mam nadzieję, że tak będzie częściej.
Na razie to tyle, później się jeszcze odezwę...
pozdrawiam Ala
o łydkach powiedz lekarzowi, pewnie da ci magnez albo magnez z potasem, ale sama nie bierz bo może być za dużo razem z tym z witamin.
a co do tej female sex, to sama miałam napisać, że to płeć ciężarnej, ale ktoś mnie ubiegł
a co do tej female sex, to sama miałam napisać, że to płeć ciężarnej, ale ktoś mnie ubiegł
reklama
A właśnie...
Mnie w poprzedniej ciąży na ból łydek i ogólnie zmęczone nóg pomagało położenie ich an ścianę pod kątem około 45stopni albo przynajmniej podłożenie sobie poduszek pod nie by były uniesione ku górze i leżenie w takiej pozycji około 20 minut, wtedy krew swobodnie spływa i przestają być ciężkie, no przynajmniej powinny
Mnie w poprzedniej ciąży na ból łydek i ogólnie zmęczone nóg pomagało położenie ich an ścianę pod kątem około 45stopni albo przynajmniej podłożenie sobie poduszek pod nie by były uniesione ku górze i leżenie w takiej pozycji około 20 minut, wtedy krew swobodnie spływa i przestają być ciężkie, no przynajmniej powinny
Podziel się: