martyna222
udało się ! :)
dziewczynki będę się żegnać... idę robić coś do jedzonka... choć sama nie mogę potrzeć na jedzenie jakoś mi niedobrze... odezwe się jutro... dobranoc!!!
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
3mam za Ciebie kciuki!dziewczynki będę się żegnać... idę robić coś do jedzonka... choć sama nie mogę potrzeć na jedzenie jakoś mi niedobrze... odezwe się jutro... dobranoc!!!
pewnie,ze powtorzymy wyniki..to bez dwuch zdan,wiesz kiedy moj M je robil,to bylo na dzien przed porteramentem rzed samym slubem takze stresu sporo,ja wiem ze teraz moga byc zupelnie inne,zdaje sobie z tego sprawe,nawet bardzo bym chciala! czekamy na jutrzejsze wiadomosci!Romko jestem z pod W-wy przed slubem mieszkałam w w-wie.
Pysia dobrze mówi jak już się zdecydujecie na insimiz... to odpuścicie i co ... i fasolka nagle sie pojawi zobaczysz...! mój M.pierwsze wyniki miał słabiutkie,lepiej powtórzyć radzę ci moja droga... może miał słabszą formę..?
a dlaczego nie wezmiesz....? masz jakies przypuszczenia...?hmmmm przyznaj sie szybko!!!!! ja jeszcze nie ide spac bo moj M ostatnia na szczescie nocke ma a nie cierpie usypiac bez niego,takze czekam na wiadomosc...!Romeczko ciesze sie ze masz takie podejście do tego, moze juz niedłgo bedziesz nam tu zdjęcia z brzuszkiem wstawiać, a my dalej bedziemy liczyć obserwować i testować:-):-)
a Ty droga Kolezanko dlaczego odrazu tak sadzisz,co? ja Ci tu dam sie tak nastawiac!glowa do gory!!!!
Od tygodnia męczy mnie okropmy ból głowy szczególnie wieczorami, chętnie połknęłabym tabletkę przeciwbólową bo czuje sie fatalnie:-(
szkoda,myslalam ze mamy kolejna mamusie! wieze,ze nie jest Ci teraz latwo i pekasz ze zlosci,na lekarza i nie tylko na cala te sytuacje....sama byla bym wsciekla bo jakby nie bylo zylas nadzieja,ze moze nosisz w sobie zycie! to przykre,tez nie cierpie rozczarowan...ale niesety sa czescia naszego zucia! moze umow sie na wizyte do innego lekarza,ciekawe co by ci powiedzial na te wyniki skoro temu nic nie mowia i na te pecherzyki.zdaje mi sie ze ja bym to skonsultowala.pozdrawiam i mimo wszystko wytrwalosci zycze!martynko222 bardzo mocno trzyma kciuki za Ciebie!
ja dopiero usiadłam do komputera po wizycie u lekarza. jakoś nie miałam ochoty wcześniej. :-( szanowny pan ginekolog powiedział mi,że ten pęcherzyk nie jest w macicy tylko w jajniku!!! myślałam,że go uduszę. cały tydzień się stresowałam,a tu się okazuje,że czegoś nie dopowiedział na poprzedniej wizycie. na moje jajniki wielopęcherzykowe powiedział,że z tym można żyć normalnie,że to nie szkodzi ani zdrowiu ani życiu. co do podwyższonej prolaktyny to oznajmił,że nic mu nie mówi ten wynik! jestem wściekła!!!
pewnie,ze powtorzymy wyniki..to bez dwuch zdan,wiesz kiedy moj M je robil,to bylo na dzien przed porteramentem rzed samym slubem takze stresu sporo,ja wiem ze teraz moga byc zupelnie inne,zdaje sobie z tego sprawe,nawet bardzo bym chciala! czekamy na jutrzejsze wiadomosci!
a dlaczego nie wezmiesz....? masz jakies przypuszczenia...?hmmmm przyznaj sie szybko!!!!! ja jeszcze nie ide spac bo moj M ostatnia na szczescie nocke ma a nie cierpie usypiac bez niego,takze czekam na wiadomosc...!
Kochana będzie dobrze! A może warto zastanowić się nad zmianą gin??martynko222 bardzo mocno trzyma kciuki za Ciebie!
ja dopiero usiadłam do komputera po wizycie u lekarza. jakoś nie miałam ochoty wcześniej. :-( szanowny pan ginekolog powiedział mi,że ten pęcherzyk nie jest w macicy tylko w jajniku!!! myślałam,że go uduszę. cały tydzień się stresowałam,a tu się okazuje,że czegoś nie dopowiedział na poprzedniej wizycie. na moje jajniki wielopęcherzykowe powiedział,że z tym można żyć normalnie,że to nie szkodzi ani zdrowiu ani życiu. co do podwyższonej prolaktyny to oznajmił,że nic mu nie mówi ten wynik! jestem wściekła!!!
Ja też staram się unikać wszelkich pokus... ale najbardziej drastyczny jest mój M, który stoi nade mną jak Cerber i zagląda czy przypadkiem nie zjem czegoś "niedozwolonego"... wrrrrrrNie kochana przypuszczeń nie mam ale odkąd sie stramy to w okresie od owu do @ nigdy nic nie biorę zeby nie zaszkodzić ewentualnej fasolce i tak się męczę czy z przeziębieniami czy jakimis bólami a one przewaznie występuja przed @
Romeczko a jutrzejsze wiadomości dotyczą badań czy fasolki?
myslalam ze masz wiadomosci dotyczace fasolki..powiem Ci ze to bardzo duze poswiecenie z Twojej strony,naprawde w szoku jetsem! pewnie cos pominelam przepraszam,ale na jakie badanka sie wybierasz?Nie kochana przypuszczeń nie mam ale odkąd sie stramy to w okresie od owu do @ nigdy nic nie biorę zeby nie zaszkodzić ewentualnej fasolce i tak się męczę czy z przeziębieniami czy jakimis bólami a one przewaznie występuja przed @
Romeczko a jutrzejsze wiadomości dotyczą badań czy fasolki?
to fajnie ze mamy takie wsparcie w naszych mezczyznach!!!!! widzisz martwi sie o Ciebie i malenstwo bo skoro sie staramy to moze ono sie pojawic w kazdej chwili...faktycznie warto dbac o siebie w okresie starankowym dlatego WAM powiem ze od kiedy mieszkam w UK zawsze co jakis czas mam zapalenie pecherza i u mnie bez antybiotyku sie nie obejdzie bo inaczej nie moge funkcjonowac:-(,czasami martwie sie czym mogloby to sie skonczyc gdybym zaszla w ciaze....ale po nowym roku w wakacje planujemy zjechac do Polski i ze wzgledow bezpieczenstwa wolalabym tam zajsc w ciaze...ale sie rozpisalam....sorki...Ja też staram się unikać wszelkich pokus... ale najbardziej drastyczny jest mój M, który stoi nade mną jak Cerber i zagląda czy przypadkiem nie zjem czegoś "niedozwolonego"... wrrrrrr