wow kropeczka ale mega post....na szczęście juz dzis lepiej i zgaga troszkę mniejsza...pije kawusie bezkofeinową mniam mniam...i marzę o czyms słodkim (delicje moga być)...ja tam sie o wage nie martwię, zawsze objadałam sie słodyczami i ważę 57 kg
reklama
dziewczyny wszystkie wiemy jak to jest ze sluzem w dni płodne a jak jest po dniach płodnych...??? a jak sie ma biały sluz do fasolk potencjalnej, ile z was przed pozytywnem testem ciazowym miało biały śluz...ja ostatnioo miałam ale nie wiem czy to normalne...i zastanawiam sie czy teraz jakbym miała to cos moze tez oznaczać.......
Cześć dziewczyny,po pierwsze życzę spełnienia wszystkich marzeń i wszystkiego naj Katarzynce83:-)
Ja dziś nie śpię już od 4, ale dopiero jestem w pracy i mogę pisać, o 6 zrobiłam test i zobaczyłam II, ta druga nie jest super mocna ale jest-to najpiękniejszy prezent na nasza 7 rocznicę ślubu wypada w poniedziałek:-)
gratuluję Ci z całego serca!! aż mi się łezka zakręciła w oku!!!
ell
Mama czerwcowa'06 Fan(ka)
- Dołączył(a)
- 23 Listopad 2005
- Postów
- 3 515
dziewczyny wszystkie wiemy jak to jest ze sluzem w dni płodne a jak jest po dniach płodnych...??? a jak sie ma biały sluz do fasolk potencjalnej, ile z was przed pozytywnem testem ciazowym miało biały śluz...ja ostatnioo miałam ale nie wiem czy to normalne...i zastanawiam sie czy teraz jakbym miała to cos moze tez oznaczać.......
pixella77 ja miałam i mam biały sluz..ty kochana jesteś zafasolkowana;-) te złe samopoczucie itd... chyba czujesz tak jak ja czułam
elisabeth
Październik '06 i '09
- Dołączył(a)
- 7 Luty 2007
- Postów
- 4 427
Witam w piątkowe słoneczne popołudnie...
Butterfly cóz moge dodać, jedno w życiu sie kończy, a drugie zaczyna, co nas nie zabije to nas wzmocni, mąż znajdzie szybko pracę, a i Ty może na chwilkę oderwiesz myśłi od fasolki, a wtedy ani się obejrzysz a ona będzie juz w brzuszku...Mój M dostał dziś wypowiedzenie, a to oznacza tylko jedno - przełożenie staranek.
i tego Ci Kochanie życzę w dniu 18tych urodzin...a jutro mam urodziny! Mój M pytał sie co chciałabym dostać... a ja teraz marze tylko o jednym... żeby maleństwo było zdrowe, ech to moje jedyne życzenie urodzinowe...
Eve masz Labradorka? Ja też, mam czarna suczkę wabi się Luna i niedługo skończy 3 lata...Madzio1980 Tofik bardzo dziekuje za zyczenia merdal ogonkiem i skakal w mniej sprecyzowanym kierunku - troszke szalony labladorek
Gumisia ogromniaste gratulacje... może to Ty rozprujesz ten fasolkowy worek?;-)Ja dziś nie śpię już od 4, ale dopiero jestem w pracy i mogę pisać, o 6 zrobiłam test i zobaczyłam II, ta druga nie jest super mocna ale jest-to najpiękniejszy prezent na nasza 7 rocznicę ślubu wypada w poniedziałek:-)
Ja byłam w 5tym tygodniu, ale wtedy tylko badała mnie, bez usg, dała skierowanie na badania krwi i moczu i w 7tygodniu byłam drugi raz z wynikami i wtedy robiła mi zwykłe usg i już było wszytko ładnie widać...podpowiedzcie mi, kiedy wybrać się do gina, żeby już coś zobaczył (z Miśkiem byłam dopiero w 2 m-cu, wcześniej sie bałam zapeszyć):-)
imagination
Mama Tomka - maj 2009 :)
Katarzynkok83 WSZYSTKIEGO NAJ z okazji urodzin, a skoro nic więcej Ci nie trzeba, to zdrowiuteńkiej fasolki Ci życzę ;*** buziaczki:-)
Tak a propos, to cześć dziewczynki :-)
Widzę, że pojawiła się nowa fasoleczka w naszym stadku, suuuuper, gratuluję!!!:-):-):-)
A u mnie.... Oj samopoczucie fzyczne okropne... wczoraj prawie zemdlałam w domu robiąc obiad... dobrze, ze łóżko blisko, to szybko usiadłam, bo mogłoby się to dosć kiepsko skończyć... Ogólnie to mdłości dają popalić, mam nawet odruchy wymiotne, ale na całe szczęście nie wymiotuję... Ogólne osłabienie jest i ogólnie kiepsko... A może to zmęczenie codziennym wstawaniem o 4 nad ranem i Dzidzia protestuje? Biały śluz leje się ze mnie bardzo, ale to chyba normalne
W pracy traktują mnie jak jajko:-) siedzę cały czas i w sumie nic nie robię:-) Jedynym minusem jest zimno... Ale chcę pracować puki będę mogła, bo może jeszcze gdzieś mnie przeniosą, na jeszcze lepsze warunki, a juz widzę, po wypłacie, ze chyba była premia za pracę mimo ciąży :-)
Jutro muszę zakupić jakies spodnie ciążowe juz... Brzuch usósł strasznie już, a zwykle spadajace ze mnie jeansy zrobiły się ciasnawe... Nawet w lustrze widzę już bardziej zaokrąglony brzuś... Niby fajnie, ale nie mam się w co ubrać
Lecę zjeść obiad i pakować się do Tomaszowa, wracam na weekend pochwalić sie fotografią dzidziusia:-)
Baaaj:-)
Tak a propos, to cześć dziewczynki :-)
Widzę, że pojawiła się nowa fasoleczka w naszym stadku, suuuuper, gratuluję!!!:-):-):-)
A u mnie.... Oj samopoczucie fzyczne okropne... wczoraj prawie zemdlałam w domu robiąc obiad... dobrze, ze łóżko blisko, to szybko usiadłam, bo mogłoby się to dosć kiepsko skończyć... Ogólnie to mdłości dają popalić, mam nawet odruchy wymiotne, ale na całe szczęście nie wymiotuję... Ogólne osłabienie jest i ogólnie kiepsko... A może to zmęczenie codziennym wstawaniem o 4 nad ranem i Dzidzia protestuje? Biały śluz leje się ze mnie bardzo, ale to chyba normalne
W pracy traktują mnie jak jajko:-) siedzę cały czas i w sumie nic nie robię:-) Jedynym minusem jest zimno... Ale chcę pracować puki będę mogła, bo może jeszcze gdzieś mnie przeniosą, na jeszcze lepsze warunki, a juz widzę, po wypłacie, ze chyba była premia za pracę mimo ciąży :-)
Jutro muszę zakupić jakies spodnie ciążowe juz... Brzuch usósł strasznie już, a zwykle spadajace ze mnie jeansy zrobiły się ciasnawe... Nawet w lustrze widzę już bardziej zaokrąglony brzuś... Niby fajnie, ale nie mam się w co ubrać
Lecę zjeść obiad i pakować się do Tomaszowa, wracam na weekend pochwalić sie fotografią dzidziusia:-)
Baaaj:-)
w.kropeczka
Fanka BB :)
Pixella77 ostatnio trochę się naczytałam o tych śluzach, kolorach i konsystencjach;-)bo zaczełam sie bacznie obserwować i badać i mierzyc i wogóle jakaś sie dojrzała zrobiłam, hehehe
I wyczytalam , że biały żluz pojawia sie w ciąży-więc kochana chyba Ci sie udało- myślę, ze Ell ma rację i jesteś zafasolkowana, przynajmniej szanse są bardzo duże ze tak, z tym Twoim śluzem, samopoczuciem, łakociami...:-) czytałam, ze konsystencja tego białego 'ciążowego" śluzu jest bardzo rożna, od dość rzadkiego aż po taki gęsty - przypominający budyń (sorki za określenia, ale cytuję co czytałam).
Mam nadzieję, że testujesz wkrótce i pojawią się u Ciebie piękne kolejne II...Gumisia zaczęła chyba dobrą passę na forum;-)
A ze słodyczami...no szczęściara jesteś, że możesz się bezkarnie objadać!!! Każdy by tak chciałJa mam ruchome kilka kilo, rok temu przed ślubem stres mnie zjadał i waga spadła do 54kg, ale teraz wróciło do normy-57-58 więc podobnie do Ciebie, ale jakbym zaczeła się tak obżerac słodyczami to szybko skoczy mi pod 60kg -bo też juz to przerabiałam - i wtedy czuję się ciężka-bleeee....dlatego się hamuję z łakociami...choć te delicje...ach. Pocieszam się jedynie tym, że mój M uważa że te kilka kilo extra do mojej wagi teraz to tylko uroku by dodało:-) ale wolę nie!
Romka-ja raz robilam tu cytologię bo dostalam do domu wezwanie, na szczęscie sama nie musialam sobie 'grzebać" i położna zrobila to za mnie...teraz tylko biegam czasem do GP z przeziębieniem, grypą itd.-i otrzymuję zawsze te same wsazówki-brać paracetamol i wygrzewać się w łóżku kilka dni... Nie ma szans na jakieś konkretne lakarstwa...Tylko raz udało mi się dostać od nich antybiotyk-w dodatku penicylinę, ale to graniczyło z cudem-miałam zapal.oskrzeli-więc już wyjscia nie mieli. I tak sobie teraz myśle pod kątem tych staranek-jak już w ciązę zajdę gdzie do lekarza chodzić będę (jeśli tu to tylko chyba do polskiegi gina prywatnie) i gdzie rodzić...nie bardzo wyobrażam sobie żeby w UK...ale może trzeba będzie
I wyczytalam , że biały żluz pojawia sie w ciąży-więc kochana chyba Ci sie udało- myślę, ze Ell ma rację i jesteś zafasolkowana, przynajmniej szanse są bardzo duże ze tak, z tym Twoim śluzem, samopoczuciem, łakociami...:-) czytałam, ze konsystencja tego białego 'ciążowego" śluzu jest bardzo rożna, od dość rzadkiego aż po taki gęsty - przypominający budyń (sorki za określenia, ale cytuję co czytałam).
Mam nadzieję, że testujesz wkrótce i pojawią się u Ciebie piękne kolejne II...Gumisia zaczęła chyba dobrą passę na forum;-)
A ze słodyczami...no szczęściara jesteś, że możesz się bezkarnie objadać!!! Każdy by tak chciałJa mam ruchome kilka kilo, rok temu przed ślubem stres mnie zjadał i waga spadła do 54kg, ale teraz wróciło do normy-57-58 więc podobnie do Ciebie, ale jakbym zaczeła się tak obżerac słodyczami to szybko skoczy mi pod 60kg -bo też juz to przerabiałam - i wtedy czuję się ciężka-bleeee....dlatego się hamuję z łakociami...choć te delicje...ach. Pocieszam się jedynie tym, że mój M uważa że te kilka kilo extra do mojej wagi teraz to tylko uroku by dodało:-) ale wolę nie!
Romka-ja raz robilam tu cytologię bo dostalam do domu wezwanie, na szczęscie sama nie musialam sobie 'grzebać" i położna zrobila to za mnie...teraz tylko biegam czasem do GP z przeziębieniem, grypą itd.-i otrzymuję zawsze te same wsazówki-brać paracetamol i wygrzewać się w łóżku kilka dni... Nie ma szans na jakieś konkretne lakarstwa...Tylko raz udało mi się dostać od nich antybiotyk-w dodatku penicylinę, ale to graniczyło z cudem-miałam zapal.oskrzeli-więc już wyjscia nie mieli. I tak sobie teraz myśle pod kątem tych staranek-jak już w ciązę zajdę gdzie do lekarza chodzić będę (jeśli tu to tylko chyba do polskiegi gina prywatnie) i gdzie rodzić...nie bardzo wyobrażam sobie żeby w UK...ale może trzeba będzie
Ostatnia edycja:
w.kropeczka
Fanka BB :)
Witaj Imagination!!! Oj Slonce-uważaj bardzo na siebie!!!! mam nadzieję, że szybko poczujesz się lepiej, osłabienia i mdłości Ci miną i będziesz tryskała energią i zarażała kolejne forumowiczki!!!Katarzynkok83 WSZYSTKIEGO NAJ z okazji urodzin, a skoro nic więcej Ci nie trzeba, to zdrowiuteńkiej fasolki Ci życzę ;*** buziaczki:-)
Tak a propos, to cześć dziewczynki :-)
Widzę, że pojawiła się nowa fasoleczka w naszym stadku, suuuuper, gratuluję!!!:-):-):-)
A u mnie.... Oj samopoczucie fzyczne okropne... wczoraj prawie zemdlałam w domu robiąc obiad... dobrze, ze łóżko blisko, to szybko usiadłam, bo mogłoby się to dosć kiepsko skończyć... Ogólnie to mdłości dają popalić, mam nawet odruchy wymiotne, ale na całe szczęście nie wymiotuję... Ogólne osłabienie jest i ogólnie kiepsko... A może to zmęczenie codziennym wstawaniem o 4 nad ranem i Dzidzia protestuje? Biały śluz leje się ze mnie bardzo, ale to chyba normalne
W pracy traktują mnie jak jajko:-) siedzę cały czas i w sumie nic nie robię:-) Jedynym minusem jest zimno... Ale chcę pracować puki będę mogła, bo może jeszcze gdzieś mnie przeniosą, na jeszcze lepsze warunki, a juz widzę, po wypłacie, ze chyba była premia za pracę mimo ciąży :-)
Jutro muszę zakupić jakies spodnie ciążowe juz... Brzuch usósł strasznie już, a zwykle spadajace ze mnie jeansy zrobiły się ciasnawe... Nawet w lustrze widzę już bardziej zaokrąglony brzuś... Niby fajnie, ale nie mam się w co ubrać
Lecę zjeść obiad i pakować się do Tomaszowa, wracam na weekend pochwalić sie fotografią dzidziusia:-)
Baaaj:-)
Życzę udanego weekendu-napewno rodzinka sie ucieszy z fotografii najmłodszego członka! Może nawet teściowa juz troszkę zmięknie, co? Buziaki! I uważaj na zimno w pracy, zebyś się nie zaziębila!!! I kupuj te gacie, ale na wszelki wypadek z wielką gumą, bo brzucho dopiero zaczyna rosnąć, gdzie tam jeszcze do 9 mca, hehe!
reklama
dziewczyny ale ja nie mówiłam, ze mam ale że miałam poprzednio...:-)...
a zgaga już mi na szczęście przeszła jakos woda ja przegnała :-)
ale dzieki za słowa wsparcia :-) miło jest mieć nadzieję i wsparcie i że ktos trzyma kciuki
a zgaga już mi na szczęście przeszła jakos woda ja przegnała :-)
ale dzieki za słowa wsparcia :-) miło jest mieć nadzieję i wsparcie i że ktos trzyma kciuki
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 33
- Wyświetleń
- 2 tys
- Odpowiedzi
- 10
- Wyświetleń
- 1 tys
Podziel się: