reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Montek ja bym koniecznie sprawdziła betę przed wizytą. Są kalkulatory na necie i można spradzic czy przyrost jest Ok. Ale zarówno u ciebie jak i u smerfetki wykluczałabym ciaze pozamaciczna. Nie chce cię straszyć kochana ale to poważna sprawa wiec warto zbadać. Ja miałam i dlatego ostrzegam dziewczyny bo wczesnie wykryta nie niesie za sobą ryzyka utraty np jajowodu.
 
Smerfetka94 myślę że dziewczny maja rację. Mojemu też było smutno po poronieniu ale już w kolejnych dniach był normalny. Nie wracalismy do tematu wcale. Z tym, że ja starałam się nie pokazać po sobie, że mnie to dotknęło. Nie płakałam przy nim więc nawet pewnie nie wiedział jak mi ciężko. Dasz radę :*

U mnie 3 dni do @. Jestem mocno poddenerwowana i trochę bolą mnie piersi więc podejrzewam,ze to PMS :(
No ale nic. Kolejny cykl będzie z tak zachwalanym żelem i inofemem więc liczę na powodzienie ;)
 
Montek ja bym koniecznie sprawdziła betę przed wizytą. Są kalkulatory na necie i można spradzic czy przyrost jest Ok. Ale zarówno u ciebie jak i u smerfetki wykluczałabym ciaze pozamaciczna. Nie chce cię straszyć kochana ale to poważna sprawa wiec warto zbadać. Ja miałam i dlatego ostrzegam dziewczyny bo wczesnie wykryta nie niesie za sobą ryzyka utraty np jajowodu.
Wg kalkulatorow jest ok. 77% :)
Dziekuje za dobre rady. Sama znam osobe ktora miala usuniete jajowody z powodu ciaz pozamacicznych. Za tydzien pojde i sie wszystkiego dowiem :)
 
Super ze udalo sie od razu.
Ciezko przechodze poczatek ale chce żeby szybko minelo.
Wydaje mi sie tylko ze po W. to splynelo. Wczoraj widziałam ze bylo mu smutno a dzisiaj jak normalny dzien..nie wiem..

Rozumiem Cię kochana doskonale. Też to przechodziłam. Moja pierwsza ciąża.. Moja iskierka.. 6 tydzień.. Wiem że może to wcześnie ale ja już się tak przywiazalam do tje myśli że będę mama, jeszcze dzień przed poronieniem widziałam serduszko .. Szczęście i nic więcej.. Oczywiście bałam się bo nie wiedziałam co jak itp. A na drugi dzień przyszło krwawienie... Byłam zdruzgotana.. Szpital.. Okropni lekarze i to okropne łóżko w sali.. Dalej to pamiętam, cała noc zwijalam się z bólu, nie mogłam spać.. Nie mogłam nawrt napisać do nikogo, nie byłam w stanie ani fizycznym ani psychicznym.. I nadszedł ranek i ta wiadomość, że niestety już po wszystkim.. Długo płakałam.. Czułam się okropnie.. Nie spałam po nocach.. Do tej pory gdzieś to siedzi w mojej głowie. W tym miesiącu moje dziecko kończyło by już roczek.. A ja dalej nie mogę zajść w kolejną ciążę.. :(

Edit. A co do Twojego to moze nie chce Cie bardziej załamywać? Mój też się zachowywał jakby po nim to splynelo a potem się dowiedziałam że dzwonił po kolegach i im się zalil.. Ze mu ciężko. A przy mnie pokazywał że jest ok.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo mi przykro z powodu Waszych strat i nie wyobrażam sobie nawet jak się czujecie. Trzymam kciuki za to żebyście szybko doszły do siebie i ponowiły próby, które będą już udane :)
A tak z innej beczki: kochane mamusie powiedzcie mi czy Duphaston pomogł Wam może zajść w upragnioną ciążę?
 
reklama
Zdarzało Wam się, że po owulacji bolał Was jajnik, z którego była owulacja?
Mnie właśnie pobolewa i już się martwię, że to jakaś torbiel -,-
 
Do góry