reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, niech te Święta będą chwilą wytchnienia i zanurzenia się w tym, co naprawdę ważne. Zatrzymajcie się na moment, poczujcie zapach choinki, smak ulubionych potraw i ciepło płynące od bliskich. 🌟 Życzę Wam Świąt pełnych obecności – bez pośpiechu, bez oczekiwań, za to z wdzięcznością za te małe, piękne chwile. Niech Wasze serca napełni spokój, a Nowy Rok przyniesie harmonię, radość i mnóstwo okazji do bycia tu i teraz. ❤️ Wesołych, spokojnych Świąt!
reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Aleście napisały od rana :)
Jeśli chodzi o brzuch to ja mam swoją oponkę sprzed ciąży, ale i taki ten ciążowy chyba już mi się robi, bo spodnie przestały się dopinać [emoji14] i jak śpię na brzuchu to czuję jakby mi coś przeszkadzało, więc chyba to Dzidzia daje o sobie znać, bo tłuszczyk do tej pory nie przeszkadzał podczas snu [emoji14]

Ja dziś byłam w poradni i zapisałam się do gina, ale Pani w rejestracji powiedziała, że na pierwszej wizycie będę musiała podpisać oświadczenie, że przystępuję do KOCa (koordynowana opieka kobiet w ciąży czy coś takiego) i że będę musiała rodzić w tym szpitalu i w żadnym innym mnie podobno nie przyjmą. Wiecie coś o tym? Chciałam rodzić raczej w innym szpitalu lub może nawet prywatnie. Któraś z Was jest objęta tym całym KOCem lub wie o co w tym chodzi?
Pierwsze słyszę o takim czymś...

16uds65gk16dflk6.png
 
reklama
Aleście napisały od rana :)
Jeśli chodzi o brzuch to ja mam swoją oponkę sprzed ciąży, ale i taki ten ciążowy chyba już mi się robi, bo spodnie przestały się dopinać :p i jak śpię na brzuchu to czuję jakby mi coś przeszkadzało, więc chyba to Dzidzia daje o sobie znać, bo tłuszczyk do tej pory nie przeszkadzał podczas snu :p

Ja dziś byłam w poradni i zapisałam się do gina, ale Pani w rejestracji powiedziała, że na pierwszej wizycie będę musiała podpisać oświadczenie, że przystępuję do KOCa (koordynowana opieka kobiet w ciąży czy coś takiego) i że będę musiała rodzić w tym szpitalu i w żadnym innym mnie podobno nie przyjmą. Wiecie coś o tym? Chciałam rodzić raczej w innym szpitalu lub może nawet prywatnie. Któraś z Was jest objęta tym całym KOCem lub wie o co w tym chodzi?
Pierwszy raz o tym słyszę. Ja na pewno nie jestem takim czymś objęta.
 
Ja dziś byłam w poradni i zapisałam się do gina, ale Pani w rejestracji powiedziała, że na pierwszej wizycie będę musiała podpisać oświadczenie, że przystępuję do KOCa (koordynowana opieka kobiet w ciąży czy coś takiego) i że będę musiała rodzić w tym szpitalu i w żadnym innym mnie podobno nie przyjmą. Wiecie coś o tym? Chciałam rodzić raczej w innym szpitalu lub może nawet prywatnie. Któraś z Was jest objęta tym całym KOCem lub wie o co w tym chodzi?


Pierwsze słyszę, a na pewno nie podpisywałam nic takiego. Aż się z ciekawości na najbliższej wizycie dopytam, jak to u mnie wygląda.
 
@Luiza. jak możesz to podpytaj lekarza, bo Pani w rejestracji nie była zbyt rozmowna, a w internecie nie ma zbyt jasnych informacji...
Nie wiem czy chodzi o to, że jest to poradnia w szpitalu uniwersyteckim czy taki kaprys szpitala.
 
To twoja mamaginekolog potwierdza tylko to co tu piszemy ..śledzie z solanki czy salami to surowe mięso A sery pleśniowe są z niepsteryzowanego mleka (nie wszystkie) trzeba czytać etykietki
Uwielbiam serki pleśniowe, jem bardzo dużo i jak na razie znalazłam w sklepie JEDEN który był z mleka niepasteryzowanego. Salami jest mięsem wędzonym (więc wg mnie jest poddawane jakiejś obróbce) a śledzie można jeść w ciąży :D z resztą niech każdy robi jak uważa, to jego życie i ciąża :) tylko po co tak straszyć się na forum, że nawet czekolada szkodzi w ciąży :)

p19u43r8yerdtwen.png
 
Aleście napisały od rana :)
Jeśli chodzi o brzuch to ja mam swoją oponkę sprzed ciąży, ale i taki ten ciążowy chyba już mi się robi, bo spodnie przestały się dopinać [emoji14] i jak śpię na brzuchu to czuję jakby mi coś przeszkadzało, więc chyba to Dzidzia daje o sobie znać, bo tłuszczyk do tej pory nie przeszkadzał podczas snu [emoji14]

Ja dziś byłam w poradni i zapisałam się do gina, ale Pani w rejestracji powiedziała, że na pierwszej wizycie będę musiała podpisać oświadczenie, że przystępuję do KOCa (koordynowana opieka kobiet w ciąży czy coś takiego) i że będę musiała rodzić w tym szpitalu i w żadnym innym mnie podobno nie przyjmą. Wiecie coś o tym? Chciałam rodzić raczej w innym szpitalu lub może nawet prywatnie. Któraś z Was jest objęta tym całym KOCem lub wie o co w tym chodzi?
Ja też nie słyszałam o takim czymś

p19u43r8yerdtwen.png
 
reklama
Uwielbiam serki pleśniowe, jem bardzo dużo i jak na razie znalazłam w sklepie JEDEN który był z mleka niepasteryzowanego. Salami jest mięsem wędzonym (więc wg mnie jest poddawane jakiejś obróbce) a śledzie można jeść w ciąży :D z resztą niech każdy robi jak uważa, to jego życie i ciąża :) tylko po co tak straszyć się na forum, że nawet czekolada szkodzi w ciąży :)

p19u43r8yerdtwen.png
Tak dobrze napisałaś ,, według mnie" a skąd masz ta inforacje o sledziach i jakie masz na mysli?mam straszną ochotę na śledzie z solanki i szukałam informacji czy można jesc wyszło ze nie.
 
Do góry