reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Rozszerzamy dietę naszych krasnoludków

reklama
xandii, moim zdaniem tu pomoze tylko rygor.
ile ona tej kaszki zajda wieczorem? Filip np dzisiejszą noc przespął na 150 ml kaszki, wcale nie gęstej. ale przed chorobą zjadął ok 21:30 210 ml kaszki i nastepne jedzenie dostawał ok 9-10 rano. jak w nocy stękał czy płakał - woda i smoczek+zamnięcie drzwi do jego pokoju. max 10 min protestu i spi słodko do rana.
u nas są stałe pory jedznia. jak np wybrzydza przy obiedzie, to kończymy jedzenie i nastepny posiłek jest o stałej porze, nie daje dodatkowego jedzenia pomiędzy posiłkami. moze ktoś powie ze głodze czy tresuje dziecko. ale w ten sposób moge sobie jakos ułozyc dzień. A Filipo po dwóch dniach przestaje stroic fochy przy obiedzie, bo wie ze nie dostanie mleka zamist obiadu.
także jesli nie chcesz karmic w nocy, tym bardziej ze widzisz, iż to nie chodzi o głód al o przyzwyczajenie i pociumaknie cyca - bądź stanowcza. 2-3 nocki bedzie awantur, ale później błogi spokój i sen

Zgadzam się w 100%!! U nas też jest rygor.:tak:;-)
 
U nas też są stałe pory jedzenia :tak: Ostatnie jedzenie kaszki, a raczej picie, jest o 22 i mały w większości przypadków śpi do ok 7 rano.

Xandii Jak wam poszło? udało się coś osiągnąć?
 
no na razie nie chce już ssać w nocy, śpi od 20 do 5.30 rano i pawie sie nie budzi. Było dwa dni ryku ale jakoś się dogadałyśmy. Teraz pracujemy nad samodzielnym zasypianiem bez cycusia, a potem planujemy zasypianie w łóżeczku. Przyznam, że ta sztuka nie udała mi się przy Oli, ale myślę, że z Ewelką jakoś się tego nauczymy. Zresztą jest z kogo brać przykład, wystarczy poczytać Forum BB:-D
 
A co do kończenia kamienia (Ewela nie cierpi mleka modyfikowanego, butelka tylko do herbatki) to ostatnio w TVN Style usłyszałam, że dziecko po ukończeniu roczku nie musi pić mleka, można podawać serki, jogurty i inne takie, żeby dostarczyć odpowiednią ilość wapna i białka. Ulżyło mi więc i będziemy się karmić jeszcze do roczku, a potem dadonki, twarożki i cała reszta z półki nabiału, a do picia herbatka i soczki.
 
ja juz nie mam sily,po raz pierwszy w zyciu juz brakuje mi pomyslow zeby to moje dziecko przespalo cala noc
odkad zrezygnowala z kaszki popoludniowej zaczela budzic sie w nocy i potrafi drzec sie nawet 3 godziny dopoki jej mleka nie dam:wściekła/y:,juz dawalam jej butlee o 23ciej zanim spac poszlam,nic nie pomaga,dalej sie budzi,normalnie stolowke se w nocy robic zaczela:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:,juz nie wiem co robic,nie reaguje- zle,dam mleka- tez nie za dobrze bo za to w dzien nie je za duzo,normalnie zwariowac mozna...ja chce spac:angry::angry::crazy::crazy::crazy:

dziewczyny ile wasze szkraby posilkow w ciagu dnia maja i jak duzo jedza??JA JUZ SAMA NIE WIEM CZY ONA GLODNA CZY TYLKO CHCE SOBIE MLECZKA POCIAGNAC:eek:;nigdy mi takich akcji nie odstawiala,a od 2 tygodni normalnie jej nie poznaje:-(
 
Maju ... Mati też je 5 razy, choć ostatnio przez 3 dni wypadło nam z menu ;-)popołudniowe mleczko i nie wiem dlaczego :confused::

rano - 210 ml mleka
w południe - zupkę
ok. 15.00 - deserek
ok. 17.00 - 180 ml mleka
i wieczorkiem - 180 ml mleka
 
reklama
u nas jest tak:

poranne mleko okolo 5 rano - na 180 ml wody
okolo 8 rano znowu mleko - na 180 ml wody
okolo 11 kaszka - na 150 ml wody
okolo 14 obiadek - pol duzego sloiczka czasami troche wiecej
okolo 17 deserek - przewaznie 2 duze danonki albo 3 male
okolo 19.30 mleko - na 180 ml wody

czyli wochodzi nam 6 posilkow :-) porcje raczej srednie :-)
 
Do góry