reklama
Misia uważaj na siebie!
Boshe musiałaś przejść koszmar.Idź do gina jak najszybciej.Mój gin - jak dawał L4 zwrócił uwagę na skurcze - jeżeli są częste (z 3 razy w ciagu godizny) i regularne to jak najszybciej telefon do niego.
Misiu wierze moja Kochana, ze tylko najadłaś sie strachu i nic złego sie nie dzieje.Trzymajcie się,poprosze mojego Aniołka Stróża żeby pogadał z Twoim
Trzymaj sie jestem z Tobą całym sercem.
Boshe musiałaś przejść koszmar.Idź do gina jak najszybciej.Mój gin - jak dawał L4 zwrócił uwagę na skurcze - jeżeli są częste (z 3 razy w ciagu godizny) i regularne to jak najszybciej telefon do niego.
Misiu wierze moja Kochana, ze tylko najadłaś sie strachu i nic złego sie nie dzieje.Trzymajcie się,poprosze mojego Aniołka Stróża żeby pogadał z Twoim
Trzymaj sie jestem z Tobą całym sercem.
Oj dziewczynki, dziewczynki, mam nadzieje, ze nie pospieszy sie na swiat zadnemu lutowemu dziciaczkowi. Trzymam za Was wszystkie kciuki. Misia, a moze mala przerwa w zajeciach?? Kilka dni?? Pewnie dobrze by zrobilo?? A stresik pewnie byl na maksa.... Ja mialam podobnie raz z tymi skurczybykami, ale to po przytulanku i gin mowil, ze nic sie nie skrucilo i nie rozwarlo. Oby u Ciebie tez byly pomyslne wiesci dzisiaj!!!!
Jejku Misiu musiałaś jakis horror przejsc matko boska ... :-[
Koniecznie dowiedź sie co i jak bo nie ma żartów......
Myfa ty tez kochana uważaj z tymi zakupami czwartkowymi nie przemeczaj sie...
Ja miałam w przyszły poniedz jechac z mezem do Krakowa ale zrezygnowałam bo to 600km
i boje sie troche zmiany cisnienia...
Dzisiaj w nocy o 4.42 miałam takie ssanie w żołądku ze mała zaczęła mnie tak kopać bo chyba moje flaki
burczace nie dały jej spać musiałam wstac i popić kefiru no i sie uspokoiło jejku nocne wstawanie buuu..
Koniecznie dowiedź sie co i jak bo nie ma żartów......
Myfa ty tez kochana uważaj z tymi zakupami czwartkowymi nie przemeczaj sie...
Ja miałam w przyszły poniedz jechac z mezem do Krakowa ale zrezygnowałam bo to 600km
i boje sie troche zmiany cisnienia...
Dzisiaj w nocy o 4.42 miałam takie ssanie w żołądku ze mała zaczęła mnie tak kopać bo chyba moje flaki
burczace nie dały jej spać musiałam wstac i popić kefiru no i sie uspokoiło jejku nocne wstawanie buuu..
reklama
Kachna321bum
Fanka BB :)
Misia ściskam gorąco. Koniecznie napisz co gin powiedział.
Ja to się martwie, że mi na to twardnienie brzuszka nie pomaga nospa (chociaż tak jak gin kazał jem ich 6 dziennie)
Antares ale jakie skurcze?? Bo ja to czuję tak jak skurcz, tylko to nie boli. Jakby tak mooocno zacisnąć pięść czy coś w tym stylu. I często zdarza się to kilka razy co parę minut (a żołądkowych problemów nie mam).
Może panikuję, ale chyba się zapiszę do gina na wcześniejszy termin.
Ja to się martwie, że mi na to twardnienie brzuszka nie pomaga nospa (chociaż tak jak gin kazał jem ich 6 dziennie)
Antares ale jakie skurcze?? Bo ja to czuję tak jak skurcz, tylko to nie boli. Jakby tak mooocno zacisnąć pięść czy coś w tym stylu. I często zdarza się to kilka razy co parę minut (a żołądkowych problemów nie mam).
Może panikuję, ale chyba się zapiszę do gina na wcześniejszy termin.
Podziel się: