reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Pęcherzyk zoltkowy

meeegy

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Luty 2024
Postów
317
Hejka.
Byłam wczoraj u lekarza. Trochę mnie zaniepokoił. Powiedział że na ta chwilę pęcherzyk żółtkowy jest trochę za duzy.(4.37 mm) pęcherzyk ciążowy 10.92 mm
A CRL 2.27 mm.
Jak zarodek zacznie pobierać powinien zmaleć, jeśli nie to niestety nie będzie dobrze. Wyliczył 7+1 z miesiączki. Ale powiedział że to max 6 a może nawet i nie. Staraliśmy sie 3-5 stycznia bo tak wypadał test owulacyjny , więc to może być dopiero 5 tydz.
Kazał przyjść za dwa tygodnie i zobaczymy co dalej. Żadnych badań nie zlecił , dopiero 20go jak wszystko będzie ok. Czy to znaczy, że mnie nastawia na najgorsze? Eh :( czy ktoś miała podobna sytuacje i było wszystko ok ?
 
reklama
Hejka.
Byłam wczoraj u lekarza. Trochę mnie zaniepokoił. Powiedział że na ta chwilę pęcherzyk żółtkowy jest trochę za duzy.(4.37 mm) pęcherzyk ciążowy 10.92 mm
A CRL 2.27 mm.
Jak zarodek zacznie pobierać powinien zmaleć, jeśli nie to niestety nie będzie dobrze. Wyliczył 7+1 z miesiączki. Ale powiedział że to max 6 a może nawet i nie. Staraliśmy sie 3-5 stycznia bo tak wypadał test owulacyjny , więc to może być dopiero 5 tydz.
Kazał przyjść za dwa tygodnie i zobaczymy co dalej. Żadnych badań nie zlecił , dopiero 20go jak wszystko będzie ok. Czy to znaczy, że mnie nastawia na najgorsze? Eh :( czy ktoś miała podobna sytuacje i było wszystko ok ?
Ale ciąże liczy się od ostatniej miesiączki, więc lekarz dobrze liczy.
 
Hejka.
Byłam wczoraj u lekarza. Trochę mnie zaniepokoił. Powiedział że na ta chwilę pęcherzyk żółtkowy jest trochę za duzy.(4.37 mm) pęcherzyk ciążowy 10.92 mm
A CRL 2.27 mm.
Jak zarodek zacznie pobierać powinien zmaleć, jeśli nie to niestety nie będzie dobrze. Wyliczył 7+1 z miesiączki. Ale powiedział że to max 6 a może nawet i nie. Staraliśmy sie 3-5 stycznia bo tak wypadał test owulacyjny , więc to może być dopiero 5 tydz.
Kazał przyjść za dwa tygodnie i zobaczymy co dalej. Żadnych badań nie zlecił , dopiero 20go jak wszystko będzie ok. Czy to znaczy, że mnie nastawia na najgorsze? Eh :( czy ktoś miała podobna sytuacje i było wszystko ok ?
Byłam na wizycie jakoś po 6t5d tak wychodziło z miesiączki i był pechęrzyk żółtkowy i jakiś pypeć niby tworzącego się zarodka. Ogólnie lekarz stwierdził, że wygląda to na bardzo wczesną ciąże rzędu 5 tc i kazał wrócić po urlopie i wtedy zobaczymy czy coś z tego wyjdzie (akurat wyjeżdżałam na 2 tyg). Ogólnie nie było szansy aby ciąża była młodsza ponieważ mam regularne miesiączki i też spaliśmy ze sobą tylko w dzień owulacji, który wyszedł z testów. Trochę się zmartwiłam, że może zatrzymała się ciąża... Zwłaszcza, że poprzednią poroniłam w podobnym czasie. Przed wyjazdem zrobiłam beta hcg aby trochę uspokoić myśli. Przyrost był prawidłowy. Po wakacjach wróciłam po skończonym 9tc i na usg była widoczna już mała ruszająca się istotka z pięknie bijącym serduszkiem 🥰. Obecnie 30 tc i córcia rozwija się książkowo, zero problemów a co ciekawe wymiarami i wagą tym razem wygląda jakby była o tydzień starsza 🙂. Tak więc głowa do góry nic to jeszcze nie musi oznaczać. Na tym etapie niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość bo nie mamy już wpływu czy się utworzy czy nie utworzy.
 
Ostatnia edycja:
Byłam na wizycie jakoś po 6t5d tak wychodziło z miesiączki i był pechęrzyk żółtkowy i jakiś pypeć niby tworzącego się zarodka. Ogólnie lekarz stwierdził, że wygląda to na bardzo wczesną ciąże rzędu 5 tc i kazał wrócić po urlopie i wtedy zobaczymy czy coś z tego wyjdzie (akurat wyjeżdżałam na 2 tyg). Ogólnie nie było szansy aby ciąża była młodsza ponieważ mam regularne miesiączki i też spaliśmy ze sobą tylko w dzień owulacji, który wyszedł z testów. Trochę się zmartwiłam, że może zatrzymała się ciąża... Zwłaszcza, że poprzednią poroniłam w podobnym czasie. Przed wyjazdem zrobiłam beta hcg aby trochę uspokoić myśli. Przyrost był prawidłowy. Po wakacjach wróciłam po skończonym 9tc i na usg była widoczna już mała ruszająca się istotka z pięknie bijącym serduszkiem 🥰. Obecnie 30 tc i córcia rozwija się książkowo, zero problemów a co ciekawe wymiarami i wagą tym razem wygląda jakby była o tydzień starsza 🙂. Tak więc głowa do góry nic to jeszcze nie musi oznaczać. Na tym etapie niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość bo nie mamy już wpływu czy się utworzy czy nie utworzy.
wiem, mam jeszcze nadzieje, aczkolwiek wczoraj zrobiłam betę i wyszła 9446. Ostatnia miałam robiona 25.01 i była 2533. Więc przyrost jest dość mały. :(
 
wiem, mam jeszcze nadzieje, aczkolwiek wczoraj zrobiłam betę i wyszła 9446. Ostatnia miałam robiona 25.01 i była 2533. Więc przyrost jest dość mały. :(
Trzymam kciuki, jak to mój ginekolog powiedział, że podczas swojej kariery już różne cuda widział więc nic nigdy nie zakłada z góry ;)
 
reklama
Trzymam kciuki, jak to mój ginekolog powiedział, że podczas swojej kariery już różne cuda widział więc nic nigdy nie zakłada z góry ;)
wiadomo, trafiłam na dość fajny i dobry artykul w którym pisało, że nawet niższy przyrost bety niż zakładają normy nie koniecznie musi zwiastować najgorsze. Że jedna ciaza się rozwija szybciej druga wolniej, i że na przyrost bety wpływają różne czynniki, no i że po 6000 żeby nie patrzeć na przyrosty i ogólnie na betę tylko na USG. I najważniejsze by nie spadła oczywiście, więc pewnie w tym celu lekarz kazał mi ją zrobić
 
Do góry