reklama
wlasnie dobrze sie czuje, wogole jak nie na 9 miesiac, a gdybym jechala to i tak samochodem z moim facetem ( bo studiujemy razem) wiec ewentualny szybki powrot bylby mozliwy; no coz, mam jeszcze troche czasu na zastanowienie, zobaczymy jak sie bede jutro czuć...
koniczynka_00
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Sierpień 2010
- Postów
- 519
ja od 7go miesiąca mam zakaz podróżowania a teraz w ogóle mi kazał nigdzie się nie wybierać, więc podziwiam, że się nie boisz
palinka ja bym odpuściła zajęcia i to właśnie ze względu na podróż bo jazda samochodem pobudza macicę i może ci się w drodze rozpocząć poród albo i w szkole ;-) więc po co się stresować, lepiej posiedzieć spokojnie w domu
galazka hmmm ja kupowałam pół roku temu te DADA więc nie wiem czy były już po zmianie czy nie. W każdym razie jestem do nich troszke zrażona ;-) ale jak wiadomo, każdemu dziecku co innego pasuje
galazka hmmm ja kupowałam pół roku temu te DADA więc nie wiem czy były już po zmianie czy nie. W każdym razie jestem do nich troszke zrażona ;-) ale jak wiadomo, każdemu dziecku co innego pasuje
A ja dzisiaj mam wizytę u endokrynologa...A tak to poza tym, że szybko sie męczę i czasami jestem bliska omdlenia to czuje sie w miarę dobrze...
Nie wiem czy to dzięki witaminom czy specyfikowi z buraków, który pijam ale poprawiła mi się trochę hemoglobina z czego sie cieszę
Nie wiem czy to dzięki witaminom czy specyfikowi z buraków, który pijam ale poprawiła mi się trochę hemoglobina z czego sie cieszę
koniczynka_00
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Sierpień 2010
- Postów
- 519
Babcia mówiła mi, że dobry jest właśnie jakiś taki kiszony barszcz czerwony co się samemu robi ale jakoś nie mogłam się przełamać do tego ;-)
Ja dzisiaj chodzę z przyklejonym plastrem rozgrzewającym i jakby troszeczkę lepiej, bo już mnie tak nie łupie w boku. Poza tym troszkę przypuchłam na buzi, dłonie, kostki ale bez tragedii więc to chyba normalne.
Przyszło mi dziś łóżeczko więc będziemy się brać za składanie i przemeblowywanie popołudniu.:-)
palinka a Ty chyba czekasz na mnie z tym porodem
Ja dzisiaj chodzę z przyklejonym plastrem rozgrzewającym i jakby troszeczkę lepiej, bo już mnie tak nie łupie w boku. Poza tym troszkę przypuchłam na buzi, dłonie, kostki ale bez tragedii więc to chyba normalne.
Przyszło mi dziś łóżeczko więc będziemy się brać za składanie i przemeblowywanie popołudniu.:-)
palinka a Ty chyba czekasz na mnie z tym porodem
reklama
palinko kurcze, piekłam kilka razy ciasteczka ale nie pamiętam z jakich przepisów :-( za to koleżanka piekła te i mowi że dobre Śmietankowe serca
galazka trzymam kciuki za wizytę
koniczynko super! to czekamy na fotki łóżeczka
galazka trzymam kciuki za wizytę
koniczynko super! to czekamy na fotki łóżeczka
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 42
- Wyświetleń
- 8 tys
- Odpowiedzi
- 16
- Wyświetleń
- 860
Podziel się: