reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
Klavell chyba telepatia bo ja cały dzień rozmyślam nad tymi porami jedzenia i też stwierdzilam że muszę jakoś to ucywilizować żeby Zuzia jadła o regularnych porach pięć razy dziennie mam nadzieję że cos mi się uda zdziałać w tej kwestii jeszcze przed porodem bo potem będzie mi ciężko zaczynać właściwie to już mi jest ale może z pomocą męża jakoś dam radę
już jakiś czas temu praktycznie wyeliminowałam wszelkie serki danio itd i soki typu bobofrut na szczęście Zuzia kocha jogurt naturalny i płatki kukurydziane i moglaby to jeść bez przerwy
niestety jej dieta jest dość uboga przede wszyskim martwi mnie to że nie chce jeść warzyw bo owoce to jak najbardziej nie chce też żeby jadła tyle białego pieczywa wszelkich rogalików itd myślę że to moja wina że jest anty nastawiona do wszelkich nowości kulinarnych bo za mało ją zachęcalam to nowych potraw :zawstydzona/y:
właśnie studiuję gazetę którą kiedys kupiłam i tam są same przepisy na fajne dania dla dzieci głównie z warzyw , ryb ale podane w taki sposób żeby dziecku się podobało i mam zamiar popróbować;-)
Wiesz ja tak zaczelamo tym myslec gdy zauwazylam popobycie w polsce jak moje dziecko upomina sie o slodycze, ktorych ostatnimi czasy jadla duzo za duzo. Teraz chce je zupelnie wyeliminowac z diety, bo jak wrocilam z polski moje dziecko tyko ozy otwryzlo i juz o cukierka sie domagala, ja jej buleczke a ta nie, bo chce lizaczka, cukierka, chrupki

Co do jogurtow to mam to szczescie ze moje dziecko akurat uwielbia naturalne, pochlania na raz caly kubeczek, ale gdybym jej dala owocowego jogurta, czy jakis serek typu danio zjadlabym lyzeczke i by odstawila.

Jak bedziesz miala chwile wrzuc prosze kilka tych przepisow moze i ja sprobuje je zrobic

:tak::tak::tak::tak: dokładne menu moich skarbów
tak sobie wymyslilam bo tak mi najbardziej pasuje.
Wstajemy ok 9:00 jemy sniadanie i wychodzimy na hanifkowe zajecia wracamy z reguly po 12, kolo 13 wtedy odrazu Hani idzie na dwugodzinna drzemke, ja gotuje obiad jak wstaje to jemy, potem sa jakies owoce na podwieczorek czy jogurt, a jak tata z pracy wraca to mu podaje obiad nam kolacje

chyba rozszarpie Zuzkę nic nowego nie chce jeść i nie wiem czy mam jej nie dawać niczego póki nie zje tego co jej daje ? bo to nie jest tak że jej coś nie smakuje ona nawet nie weźmie nic do buzi tylko płacz :wściekła/y:dodatkowo W mnie zdenerwował bo on oczywiście zawsze jej ustępuje ... ale przecież nie można jeść cały czas chleba jogurtu naturalnego płatków ryby naleśników jajek i kilku rodzajów owoców to chyba tyle
ja jestem cierpliwa i wiem że to kwestia przełamania oporu tak samo było z budzeniem się w nocy z wychodzeniem z łóżeczka itd i jakos sobie poradziłam ale teraz już mi fizycznie brakuje siły a na W raczej nie mogę liczyć chociaż przed chwilą go trochę postawiłam do pionu i nie wiem co oni tam na dole robią ale z tego co widziałam to mój kochany mąż robi jakąś pastę rybno-warzywną :-pa wcześniej były takie placuszki coś jak racuchy z pomidorkami (bardzo dobre) których moje dziecko nawet nie spróbowało a przecież uwielbia takie ciasto naleśnikowe :sorry:ale nie zje bo nie ma marmoladki
Kiedys ogladalam Supernianie i jedno dziecko niechcialo jesc nic innego tylko nalesniki, wiec ta kazala mamie podawac mu te nalesniki pod roznymi postaciami do obrzydniecia, nie wiem moze to jakis pomysl na Zuzie, podawac jej jesc w kolko to co lubi

u nas właśnie drugie danie najgorzej nam idzie,mięso to nawet godzine potrafi jeść aż wszystko jest zimne.zupe to zje w mik i to całą miskę a drugie danie to zabiera sie jak do jeża,zawsze tak było i jakoś do tej pory jej tak zostało
Agnes a podajesz obiad zawsze z dwoch dan? Moze wlasnie dlatego mala tak meczy to drugie danie, bo ie zapcha zupka
 
moje dziecko dzis u tesciow wzielo cytryne i lizac zachwycalo sie, z ejest slodka:szok:. nie skrzywila sie przy tym ani razu.
w sumie to Julitke cytryna juz kiedys pociagala. my nie uzywamy, wiec nie kupujemy, ale u tesciow lubi polizac.
dzis zakupilam jej do domu, niech ma swoj nowy cukierek:-D:-D
 
reklama
Do góry