reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Odskocznia;))))

reklama
To faktycznie dziwne...albo to mleko syci go na dłuższy czas,albo faktycznie załączył mu się niejadek...A zmuszasz go w jego godzinach do jedzonka czy czekasz ileś tam godzin choć na jeden znak,ze mógłby już zechcieć mleczko? Ostatnio pisałaś,że miał kiepski dzień bo bardzo długą przerwę sobie zrobił między karmieniami-to już faktycznie była kosmiczna przerwa.
 
czarna jeśli mogę to Milan teraz już sam sobie będzie decydował kiedy chce jeść...Ala też tak miała.najpierw jadła na zawołanie,pożniej tak co 2,3h,a jak miała 3/4msc to juz sama domagała się jedzenia jak czuła głod i nawet jak mijały 3h,a ja podchodziłam do niej z butelką to się odwracała,bo JESZCZE głodna nie była.myślę,że małemu po tym kleiku nic nie powinno być.
emka to cie kochana pocieszę,że Ala ma prawie 14msc i nadal budzi się w nocy na 3,4 karmienia co 3,4h:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:....szału idzie dostac...
 
Czarna, ten kleik można na mleku dawac, zwłaszcza jak na mleko z butli deba staje to chociaż tak mu przemycisz. Szymon tylko taki gesty lyzeczka dostawal, z butli kaszek itp. nie dawalam
 
Kwiatuszku no to nieciekawie,przykro mi:(Bidulka znowu bedzie musiała "polubić"to specyficzne mleczko:( A krew utajona w kale to zawsze oznacza alergie jakieś pokarmowe?
 
hej babolki!! ja juz wrocilam z wojazy i fajnie bylo :tak: co prawda piwko tylko jedno poszlo, bo i pogoda nam sie kiepska udala, ale Oktoberfest 2013 zaliczony!!:-D:-D
Mloda grzeczna byla, wybawiona przez ciotke i wujka:tak:

Kwiatuszku moja ladnie siedzi, ale jak sie ja posadzi, sama jeszcze do siadu wstac nie umie, tak samo jak nie umie obrocic sie z brzuszka na plecy. Nie wspomniec o tym, ze do jakiegokolwiek raczkowania czy stania na nozkach sie nawet nie ma zamiaru zabrac. Za to ladnie gaworzy lacznie z mowieniem mama:tak: Ale widzisz, kazde dziecko ma swoj wlasny tor rozwoju. Wydaje mi sie, ze nie ma sie czym przejmowac.

Emka jak wyszlo echo? kurcze, no to nie mialas zbyt szczesliwej imprezy:baffled: ale wiesz z drugiej strony lepiej byc uczulonym na kazde pierdniecie, niz potem zalowac, ze sie czegos nie zauwazylo. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
No i staraj sie moze mniej stresowac...ja wiem..latwo mowic, ale moze zostaw mloda z tata, ty idz sie przejdz, shoppingu nie lubisz, ale moze by pomoglo sie odstresowac?co?
A ta fryzjerke, to skad zes wytrzasnela??

Czarna to niezly twoj Milan, ze juz kaszke wpiernicza:-) no, ale moze potrzebuje troche zmian na zmiane z mlekiem. Nie sadze, zeby po kukurydziance mu cos bylo. A jablko zjadl ze smakiem??

Pleni no to sliniaki w ruch! :tak:;-)
 
gatto mi snu brakuje,bo dłużej jak 2h nie śpie w jednym ciagu:(A tego to już nie przeskocze,bo nigdy nie umiałam spać na zawołanie,ani też nie śpie mocnym snem.Tak więc w dzień nie potrafie odespać nawet chwili,jak M ją przejmuje to ja jestem już tak kawą i ogólnie zapierdalem wybudzona,że do wieczora chodze jak po amfie.To mój urok,że zawsze słysze wszystko i wszystkich,każdy szmer w chacie,na dworze,spie na czuwaniu. A spacerki to robie sobie z małą,leży grzecznie,kimnie sobie,a ja wtedy próbuje rozruszać mózg na świeżym powietrzu:-DBo to tak wygląda jakby szło ciało a duch spał,jak lunatyk:-D
Co do fryzjerki...to chciałam jakąś blisko przy chacie,żeby czasu nie tracić,a wiedziałam,że z echa serca późno wrócimy-wizyte miałam ustaloną od 3 miesięcy i u najlepszej profesorki,wiec nie chciałam jej przekładać,żeby póxniej znowu nie czekać.Badanie wyszło ok:)))To co miało się zamykać,zamyka się,za pół roku kolejna wizyta,obyło się bez leków wspomagających ten cały mechanizm.
A słuchaj jeszcze tego motywu-wszyscy pojechaliśmy juz do restauracji,przywitałam się i biegiem do auta,na pełnym gazie jechałam do cukierni odebrać tort...no to idzie znajoma uśmiechnięta sprzedawczyni i mówi:ale piękny tort:))A ja na to:no piekny ale kuźwa nie mój!!!A ona:jak nie Pani,jak nazwisko się zgadza....Zamawiałam tort z napisem "Chrzest św." a go nie było,położyli tylko figurkę bobaska... Mieli kolesie cukiernicy fuksa,ze ich juz w pracy nie było,ze zanim go przyniosła to zdążyłam już za niego zapłacić no i ta swiadomość,ze nigdzie indziej już bym nic nie kupiła,wiec go wzięłam i tyle...
 
Emka no to jak nawet tort byl nie ten to faktycznie ty masz cholerne stresy. Albo pecha po prostu. Dobrze, ze z serduszkiem ok! Reszta sie nie liczy;-)
Co do spania, to ja tez tak mialam, ale jak pewnego dnia myslalam, ze zemdleje i musialam natychmiast usiasc, to sobie pomyslalam, ze narobilam bigosu i chodzilam spac razem z glutkiem. Czasem to nawet tylko lezalam lub czytalam ksiazke, ale walilo mnie, ze mam brudno w chacie. Musialam odpoczac. Teraz na szczescie mloda coraz czesciej przesypia nocki, lub budzi sie o 5 na jedzenie i potem idzie znow spac do 7, wiec jestem w miare wypoczeta, ale na twoim etapie bylam wykonczona ekstremalnie. Naucz sie isc spac z mloda i koniec:tak::tak:
 
reklama
Gatto ja chodze z nią spać,no prawie,bo ona przed 20 a ja 22,czasami jak mam coś do zrobienia albo żal mi jakiegoś programu odpuścić to 23.
 
Do góry